Tanie, chińskie gogle VR | VR BOX

W tej recenzji chciałbym przyjrzeć się urządzeniu, a właściwie goglom typu cardboard, które producent postanowił nazwać po prostu VR BOX. Jak dobrze wszystkim wiadomo rynek Virtual Reality rozwija się bardzo prężnie, a producenci tworzą coraz to nowsze gadżety, które można nabyć za niewielkie pieniądze.

Czy oby na pewno gogle warte 150zł w Tesco lub $15 w chińskich sklepach mogły by się równać z prawdziwymi VR’ami ?

Zaraz się przekonamy… .

 

 

 

Na pierwszy rzut oka VR BOX to ciekawe i ładnie prezentujące się gogle. Zostały one wykonane z w miarę dobrej jakości plastiku. Bardzo dobrym rozwiązaniem było dodanie gąbek do rantu, gdzie będziemy przykładać głowę. Na plus również zasługuje dodanie dobrej jakości pasów, które trzymają gogle razem z głową J.

 

 

 

W zestawie znajdziemy kilka ciekawy rzeczy, a najlepszym z nich jest pilot bluetooth do sterowania smartfonem, który muszę przyznać, że działa całkiem przyzwoicie i spełnia swoje zadanie np. w grach VR. Kolejna rzecz to ściereczka oraz alkohol do czyszczenia szkieł – bardzo mnie to zaskoczyło, ponieważ nie często w takich modelach „noname” można znaleźć takie gifty (jeśli tak to można nazwać). Oprócz tego znajdziemy jakieś małe gąbeczki, które nie wiedzieć do czego służą oraz instrukcje w języku krzaczkowatym i znany prawie wszystkim angielski. Zestaw jak najbardziej zasługuje na dużego plusa.

 

 

 

No dobra… . Ale jak to cudo działa ? A no mamy szufladkę do, której możemy włożyć smartfona do 6 cali. Niestety patent, który ma za zadanie trzymać telefon jest tak idiotyczny, że nie mam słów aby wyrazić to w zdaniu… po prostu tragedia. Zaczep jest tak duży, że na siłę wciska mi przyciski głośności i blokady ekranu. Pytam się… kto to zrobił?! .

 

 

Przejdźmy może do aplikacji. W Sklepie Play mamy dostęp do kilkunastu apek pod cardboard’a – są to gry, filmy sferyczne i dziwne aplikacje, które mają nijakie zastosowanie. Przetestowałem m.in. House of Terror. Gra ciekawa i przyznam, że grało mi się dosyć dobrze. Gdyby nie pilot, który został dołączony do zestawu to raczej bym sobie w większość gier nie pograł. Obraz w goglach był na zadowalającym poziomie, choć FOV to jedynie 78° i widziałem krawędzie smartfona – nie było najgorzej. Przetestowałem również różne rollercostery, który cieszą się na YT dużym zainteresowaniem. No właśnie… YT. Tam również można znaleźć wiele ciekawych filmów w technologii 360° – takie coś bardzo mi się podoba i uważam, że zwiększa to zastosowanie takich gogli. Mimo wszystko brakuje mi pełnometrażowych filmów, w których mógłbym przenieść się do świata filmu… i to dobrego filmu z dużą dawką akcji :D.

 

 

 

Podsumowując, gogle VR BOX to tylko zwykłe gogle typu cardboard tyle, że w plastikowej obudowie. Jest to rzecz ciekawa, ponieważ jakość wykonania jest na wysokim poziomie, a jak wiadomo papierowe cardboardy nie są zbyt wygodne. VR BOX to zabawka, która po prostu podnosi komfort użytkowania, nie należy spodziewać się cudów względem zwykłych cardboardów. Jest to rzecz fajna i myślę, że z takim zestawem warto je kupić. Rynek VR rozwija się bardzo prężnie i mimo, że teraz nie ma wiele aplikacji na tego typu urządzenia to w niedalekiej przyszłości wirtualna rzeczywistość może stać się nie tylko formą dobrej rozrywki, ale również formą reklamową.

Ogólnie serdecznie polecam!

 

Sprzęt zakupiony prosto od producenta.

 OCENA

Zestaw: 5+/6

Komfort użytkowania: 5/6

Jakość wykonania: 4+/6

Montaż telefonu: 2/6

Optyka: 3+/6

Cena: 4/6

Ocena ogólna: 4-/6

label, , , , , , , ,

O autorze

Mam na imię Bartosz. Interesuję się nową technologią, szeroko pojętą elektroniką i samą informatyką. W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, zarządzaniem i administracją serwerów oraz serwiowaniem urządzeń elektronicznych typu laptopy, komputery, tablety, smartfony itp. . Na co dzień śledzę również rynek chiński oraz samą kulturę Państwa Środka. Współpracuję z wieloma chińskimi markami, a moim celem jest ogólny rozwój mniej znanych marek na rynek Europejski. Uwielbiam również podróże, a właściwie zwiedzanie miejsc egzotycznych... poniekąd również urbex :). Jeśli masz jakieś pytania do mnie to pisz na maila: gtaxinbarciol@gmail.com