Mini PC | KAOS Compute Stick

Witajcie,

Ostatnio na forum pojawia się mało recenzji, więc postanowiłem coś dla Was przygotować i oto dzisiaj na warsztat biorę mikrokomputer z Windows 10 marki KAOS – wiem, brzmi jak nazwa systemu, którego autorzy nie wiedzieli jak nazwać swój zacny projekt 😀 – no ale, nie czepiajmy się szczegółów, bo przecież nazwa marki to nie wszystko. Chociaż w sumie przyczepię się do małej rzeczy… gdzie jest nazwa tego modelu ? No właśnie… szukałem w Internetach i z przykrością muszę stwierdzić, że model nazywa się po prostu Mini PC – gratulacje za pomysłowość J. No dobrze, ale może przejdziemy do samego wynalazku.

 

KAOS Mini PC Computer Stick – jak pisze na pudełku – otrzymałem w zwykłym kartonowym pudełku, który w sumie nawet ciekawie się prezentuje. Znajdziemy na nim wiele mało interesujących informacji w języku angielskim i hiszpańskim – no właśnie… zapomniałbym dodać, że urządzenie jest robione na zlecenie hiszpańskiej firmy, oczywiście masowo w Chinach, gdzie go nabyłem.

 

Po otwarciu pudełeczka na światło dzienne wychodzi samo urządzenie, którym zajmiemy się w dalszej części artykułu.

 

 

Wchodząc głębiej ku mojemu rozczarowaniu ujrzałem tylko kabel microUSB… a miało być tak pięknie… . No ale, jest naprawdę dobrej jakości, a tego się nie spodziewałem. No więc, to tyle jeśli chodzi o bogate akcesoria tego modelu.

 

 

Teraz może przyjrzyjmy się się samemu Mini Pecetowi . Na pierwszym miejscu należy zaznaczyć, że obudowa jest matowa i wygląda naprawdę świetnie, ale niestety łatwo się palcuje. Na środku widzimy logo KAOS i dwa otwory wentylacyjne.

 

 

Na jednej krawędzi znajdziemy kolejny otwór wentylacyjny, gniazdo na karty microSD, które obsługuje karty  do 64GB oraz port USB,

 

 

zaś na drugiej krawędzi znajdziemy drugi port USB, port miniJack, port zasilania microUSB, następny otwór wentylacyjny oraz przycisk POWER.  Na dolnej części obudowy znajdziemy tylko dwa otwory wentylacyjne – tak wiem, powtarzam się, ale to dzieło naprawdę ma porządną wentylacją i to mi się bardzo podoba.

 

 

Aha, zapomniałbym o głównym wtyku, a mianowicie pozłacanym HDMI.

 

 

Pierwsze uruchomienie jest dosyć proste i przysparza wielu problemów o ile mamy w domu zasilacz min. 5V 2A, ponieważ mniejsze niedostatecznie zasilają urządzenie i po prostu się wyłącza. Warto dodać, że przyda się myszka bezprzewodowa – dla wygody – bądź pilot typu AirMouse. Klawiatura raczej nie jest potrzebna ze względu na wbudowaną klawiaturę ekranową w system.

Po podłączeniu standardowo musimy przeprowadzić pierwszą konfigurację systemu Windows 10. Wszystko było ładnie po polsku, więc nie trzeba było pobierać polskiej paczki językowej.

 

 

Od razu bez zbędnej zmiany rozdzielczości ustawiło się 1920×1080, więc good. Niestety póki co nie mam telewizora z 4K, więc nie mam jak sprawdzić takiej rozdzielczości, ale wątpię aby to zadziałało, ponieważ nawet na stronie producenta wyraźnie pisze „Visualización a través de HDMI 1080p” co można przetłumaczyć jako obsługę w 1080p przez HDMI.

 

 

Przechodząc do działania i specyfikacji to na pokładzie znajdziemy 2GB pamięci RAM DDR3L-1333, 4-rdzeniowy procesor Intel Atom Z3735F o taktowaniu 1.33GHz, 32GB pamięci eMMC – z której otrzymujemy niecałe 25GB, Bluetooth 4.0 i WiFi w standardzie 802.11 b/g/n.

 

 

Wszystko działa naprawdę dobrze, nie było żadnych problemów ze sterownikami, a nawet gdyby takowe wystąpiły to na stronie producenta znajdziemy je bezproblemowo. Testuję komputerek już przez kilka tygodni i nie zauważyłem jakichkolwiek przycięć czy problemów z działaniem systemu.

 

 

Warto dodać , że otrzymujemy w pełni oryginalny system Windows 10, który na bieżąco się nam aktualizuje.

 

Nie będę przedstawiał żadnych benchmarków, bo jak dla mnie to tylko bajer do jarania się przed innymi, a nie o to chodzi. Zresztą nie raz widzieliśmy takie połączenie podzespołów na rynku elektronicznym.

 

 

Przechodząc do samego zastosowania tego maleństwa to jest ich naprawdę wiele. Ktoś powie, że przecież można podłączyć kompa czy laptopa bezprzewodowo, no ale jednak nie zawsze, a tym bardziej nie w starszy telewizorach. No ale znowu ktoś powie, że można podłączyć laptopa za pomocą kabla HDMI, zgadza się, ale starsze laptopy nie dysponują portami HDMI, a stare VGA czy DVI nie przekazuje dźwięku – fakt, możemy dokupić konwerter sygnału z analogowego na cyfrowy, ale to jednak wydatek.

 

15.jpg

 

Dlatego jak dla mnie takie urządzono sprawdza się doskonale do przeglądania neta, oglądania filmów, telewizji, a właśnie głównie do multimedialnego centrum rozrywki, które np. dostarcza na oprogramowanie KODI. Korzystam z tego dobrodziejstwa praktycznie codziennie i nie jestem zawiedziony. Kto jest bardziej pomysłowy wykorzysta go do monitora i stworzy zwykły przenośny komputer, który spokojnie wystarczy do standardowego zastosowania na co dzień – prócz wymagających gier, bo wiadomo, że taka jednostka to jednak słaby gracz ;).

 

 

Filmy odtwarzane nawet w 2K… piękna sprawa, bez żadnych spadków stabilności, bez zbędnego denerwowani

a się. Dodam, że KAOS Mini PC nawet przy długim korzystaniu nie grzeje się drastycznie – w zupełności jest to zaletą tak wielu otworów wentylacyjnych.

 

Reasumując, za cenę nie całych 130€, czyli po obecnym kursie około 562zł, otrzymujemy sprzęt bardzo dobry, ale na pewno nie idealny. Niestety zabrakło akcesoriów, a na pewno instrukcji obsługi, co jest myślę standardem. Urządzenie jak dla mnie naprawdę spoko, spełnia swoje zadania i nigdy nie zawodzi. Idealny do domowego centrum rozrywki. Myślę, że można było wsadzić do niego nieco lepsze podzespoły, albo chociaż 4GB RAM, ale jak na te parametry jest świetnie i w zupełności polecam ten produkt.

N pewno mikrokomputery pójdą i idą na przód, może wkrótce zobaczymy gamingowe rozwiązania – kto wie… .

Z mojej strony to wszystko, dziękuję za przeczytanie tej prostej recenzji, a właściwie opinii i zapraszam do śledzenia forum, bo wkrótce nowe gadżeciki pójdą na warsztat J.

Dzięki!

Sprzęt zakupiony prosto od producenta.

 OCENA

Zestaw: 4/6

Komfort użytkowania: 5+/6

Jakość wykonania: 5+/6

Konfiguracja: 6/6

Działanie: 5+/6

Cena: 4/6

Ocena ogólna: 5/6

label, , , , , , ,

O autorze

Mam na imię Bartosz. Interesuję się nową technologią, szeroko pojętą elektroniką i samą informatyką. W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, zarządzaniem i administracją serwerów oraz serwiowaniem urządzeń elektronicznych typu laptopy, komputery, tablety, smartfony itp. . Na co dzień śledzę również rynek chiński oraz samą kulturę Państwa Środka. Współpracuję z wieloma chińskimi markami, a moim celem jest ogólny rozwój mniej znanych marek na rynek Europejski. Uwielbiam również podróże, a właściwie zwiedzanie miejsc egzotycznych... poniekąd również urbex :). Jeśli masz jakieś pytania do mnie to pisz na maila: gtaxinbarciol@gmail.com