Porównanie flagowców od HUAWEI | Huawei P20 & P20 Lite

Z marką HUAWEI dotychczas miałem niewiele wspólnego. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do ich produktów, aż do czasu gdy na targach Electronics Show 2018 miałem okazję zapoznać się z urządzeniami tego producenta… uznałem wtedy, że pominąłem bardzo ciekawego producenta, który tworzy całkiem przyzwoity sprzęt. Przyznam szczerze, że z HUAWEIem miałem do czynienia może raz, albo dwa razy w życiu – kojarzę tutaj model HUAWEI Y6, które doskonale pamiętam, że zrobił na mnie fatalne wrażenie i niezbyt dobrze go wspominam. Jak jest teraz? Czy marka HUAWEI ma do zaoferowania coś więcej niż konkurencja, bądź czy może konkurować z flagowymi modelami konkurencji? Przekonajmy się!

Z góry zaznaczam, że nie będziemy się tutaj przyglądać dokładnie osobno obu modelom, ponieważ takich recenzji jest w sieci od groma. Moim celem będzie proste porównanie P20 i P20 Lite oraz zastanowimy się, czy są one warte swojej ceny. Tak więc do dzieła 🙂 !

 

Na samym początku przytoczę kilka najważniejszy parametrów obu modeli.

HUAWEI P20 wyposażony jest w 4GB pamięci RAM oraz w zależności od wariantu w 64GB lub 128GB pamięci wewnętrznej – tutaj warto dodać, że nie mamy możliwości rozbudowy pamięci o kartę microSD, więc według mnie lepiej zastanowić się nad drugim wariantem. Całość napędzana jest 8-rdzeniowym procesorem HiSilicon Kirin 970 o taktowaniu 2,36GHz, natomiast za grafikę odpowiada układ Mali-G72 MP12. Jeśli chodzi o wyświetlacz to mamy tutaj 5,8 cala i rozdzielczość 1080x2244px. Zastosowano tutaj akumulator o pojemności 3400mAh. Przedni aparat to 24Mpx, natomiast tylni to dwie matryce – jedna 12Mpx, a druga 20Mpx. Całość posiada certyfikat wodo i pyłoszczelności IP53.

HUAWEI P20 Lite to słabsza jednostka wyposażona w 4GB pamięci RAM, 64GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia o karty microSD, 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 659 o taktowaniu 2,36GHz, układ graficzny Mali-T830 MP2, wyświetlacz o wielkości 5,84 cala i rozdzielczości 1080x2280px, baterię o pojemności 3000mAh, 16Mpx przedni aparat i dwie matryce tylne o rozdzielczości 16Mpx i 2Mpx.

Dobra, tyle teorii, czas na praktykę :).

 

Może zacznijmy od zestawów.

Muszę przyznać, że jest ciekawie, ponieważ ostatnio rzadko się spotykam ze słuchawkami dołączanymi do zestawów, a tutaj zarówno w tańszym, jak i droższym modelu takowe zostały dołączone.

Oprócz słuchawek znajdziemy tutaj standardowo w P20 i P20 Lite ładowarkę, kabel USB typu C, kluczyk do wyciągania tacki na karty SIM, instrukcję obsługi i kartę gwarancyjną. W modelu P20 znajdziemy dodatkowo przejściówkę z USB typu C na miniJack, z uwagi na to, że model ten posiada wejścia słuchawkowego, oraz gumowe etui, aczkolwiek nie do końca jestem przekonany czy jest ono dodawane oryginalnie do zestawu.

 

 

Obydwa modele musicie przyznać, że prezentują się naprawdę dobrze. Wykonanie stoi na możliwe najwyższym poziomie, przez co czuć i widać, że jest to solidny, flagowy sprzęt. Praktycznie cała obudowa, oprócz aluminiowych krawędzi (jakiś rodzaj metalu), pokryta jest szkłem. Szczególnie plecki robią tutaj robotę.. bardzo fajna szklana powierzchnia, która wbrew pozorom nie rysuje się.. sądzę, że zastosowano tutaj szkło Gorilla Glass, przez co zarysowania są praktycznie nie możliwe. Nie ma tutaj również uczucia odprowadzania ciepła, więc wielki plus dla producenta. Niestety jakby nie było, muszą być też minusy takiego rozwiązania.. szkło z natury lubi się palcować i tak też jest i w tym wypadku.. no ale każdy kto decyduje się na taki smartfon raczej zdaje sobie z tego faktu sprawę.

 

 

Wcześniej wspomniałem co nieco o krawędziach, że są one wykonane z jakiegoś rodzaju metalu, aluminium.. nie do końca wiem co to jest, ale zdecydowanie nie jest to plastik, przez co wygląda to bardzo ładnie i z pewnością zastosowanie takiego materiału będzie dużo wytrzymalsze od zwykłego plastiku.

 

 

Jeśli chodzi o budowę smartfonów to są one niemal identyczne. Na froncie od góry znajdziemy popularnego ostatnio notcha, czyli wycięcie, aparat, głośnik do rozmów, oraz diodę doświetlającą LED. Na dole w modelu P20 umiejscowiono nieaktywny przycisk z wbudowanym skanerem linii papilarnych, natomiast w P20 Lite mamy tylko i wyłącznie logo producenta.

 

 

Z tyłu, od lewej strony zauważamy dwa aparaty – P20 ma dodatkowo jakieś dwa czujniki (szczerze nie wiem za co są odpowiedzialne) oraz podwójną diodę doświetlająca LED – w P20 Lite mamy tylko jedną diodę doświetlającą LED.

Na środku P20 Lite umiejscowiono również czytnik linii papilarnych.

 

No i to w zasadzie tyle jeśli chodzi o tył naszych smartfonów.

 

Górna krawędź skrywa otwór, w którym schowano mikrofon.

 

 

Na prawym boku mamy mamy przyciski VOL+, VOL- oraz POWER.

 

 

Dolny bok to w P20 otwór głośnika, port USB typu C oraz kolejny otwór, który na pewno nie jest głośnikiem ( a szkoda …) 😛 – sądzę, że może to być dodatkowy mikrofon.

W P20 Lite mamy otwór głośnika, port USB typu C oraz port miniJack.

 

 

Na lewym boku znajdziemy tackę na karty SIM i w przypadku P20 Lite również na kartę microSD.

 

To tyle jeśli chodzi o budowę obu modeli.

 

 

Teraz zajmiemy się ich działaniem.

Zarówno P20 jak i P20 Lite pracują pod kontrolą autorskiego systemu EMUI 8.1 i 8.0. Sam system oceniam bardzo pozytywnie. Jest on przede wszystkim przejrzysty i dobrze dopracowany. Jeśli chodzi optymalizację to w modelu P20 nie mam się do czego doczepić – system działa płynnie i szybko, ani razu nie odczułem spadków wydajności. Bateria trzyma spokojnie 1,5 dnia przy konkretnym użytkowaniu (włączona transmisja danych lub WiFi , lokalizacja, przeglądanie internetu, YouTube, masa aplikacji w tle itp.). Jest po prostu super!

 

W P20 Lite również jest okej, niemniej jednak tutaj już odczułem lekkie przycięcia np. podczas przewijania listy aplikacji, bądź podczas korzystania z niektórych aplikacji. Nie zmienia to jednak faktu, że same apki uruchamiają się szybko i całość nie doprowadza do frustracji. Sądzę, że lekkie, naprawdę rzadkie i mało odczuwalne przycięcia spowodowane są słabszym procesorem w porównaniu do P20. Jeśli chodzi o baterię to wynik jest identyczny w takim samej formie użytkowania.

 

P20:

 

P20 Lite:

 

 

Dla spragnionych benchmarków również mam kilka testów – łapcie!

P20:

 

P20 Lite:

 

 

Poniżej prezentuję fotki wykonane modelem P20 Lite – w tej cenie urządzenia są one jak najbardziej dobre, powiedziałbym nawet że bardzo dobre. Szumy są mało widoczne, szczegółowość stoi na dobrym poziomie – jest po prostu dobrze.

 

 

 

Fotki wykonane za pomocą P20 możecie zobaczyć w artykule z targów IFA 2018, ponieważ cała relacja była zrobiona właśnie z użyciem tego modelu – artykuł: https://retest.com.pl/2018/09/07/najwieksze-w-europie-targi-elektroniki-uzytkowej-juz-za-nami-ifa-2018-berlin-pelna-fotorelacja/

Myślę, że nie ma tutaj czego komentować. Zdjęcia są po prostu idealne i przyznam szczerze, że na targi wziąłem lustrzankę, z której zrezygnowałem już w pierwszym dniu.. po prostu zdjęcia wykonane za pomocą HUAWEI P20 są o wiele lepsze i o wiele bardziej profesjonalne. Jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości i tego co oferuje aparat w tym modelu!

Tak od siebie dodam jeszcze kilka innych fotek z P20.

 

 

Zapytacie pewnie jak grają oba telefony. Jak na swoje półki cenowe zadowalająco.. nie jest to sprzęt dla audiofilów, nie rozkręcimy za jego pomocą imprezy, ale do filmików czy posłuchania jakiegoś utworu w kilka osób oba spełnią swoje zadania.

 

A jak sprawa wygląda z jasnością ekranu podczas słonecznych dni? Również jest okej. Jasność zarówno w P20 jak i P20 Lite stoi na dobrym poziomie i spokojnie w słoneczne dni zobaczymy co wyświetla się na ekranie.

 

Obydwa modele wyposażone są w odblokowywanie za pomocą twarzy. W HUAWEI P20 funkcja ta działa według mnie zdecydowanie lepiej niż w przypadku tańszego P20 Lite. HUAWEI P20 Lite niestety potrzebuje ciut więcej czasu na rozpoznanie naszej twarzy i równie często ma z tym problemy. Zupełnie inaczej jest w droższym modelu. Odblokowywanie jest zdecydowanie szybsze i smartfon nie ma większych problemów z wykryciem twarzy – zapewne jest to spowodowane lepszą matrycą przedniego aparatu.

 

 

Czytniki linii papilarnych działają bezbłędnie i nie mam się tutaj do czego doczepić.

 

 

Na koniec odpowiemy sobie, czy są one warte swojej ceny.

HUAWEI P20 kosztuje obecnie około 2300zł i jest to cena, która już do czegoś zobowiązuje. Analizując cały powyższy materiał możemy dojść do wniosku, że za tą cenę smartfon jest jak najbardziej dobrym wyborem. Osobiście nie miałem się do czego doczepić. Bardzo dobra płynność, optymalizacja, profesjonalne aparaty, super wykonanie i wiele więcej.. sprawia to, że P20 jest jak najbardziej warty zainteresowania.

HUAWEI P20 Lite, czyli tańszy odpowiedni P20, kosztuje około 1400zł. W tej cenie myślę, że nie możemy spodziewać się niczego więcej. Urządzenie ma swoje małe wady, ale takich można się dopatrzeć w każdym innym smartfonie. Cena myślę, że jest jak najbardziej odpowiednia.

 

 

Reasumując. Miało być krótko, a wyszło jak zwykle :). Jednakże, myślę że porównałem HUAWEI P20 oraz HUAWEI P20 Lite najlepiej jak mogłem.

Gdybym miał wybierać, prawdopodobnie wybrałbym P20 – nie z tego względu, że jest droższy, ale z uwagi na aparaty, które skradły moje serce 😀 . Jeśli miałbym patrzeć na wygląd to wybrałbym P20 Lite – zdecydowanie bardziej podoba mi się front oraz umiejscowienie czytnika linii papilarnych z tyłu.

Tak czy inaczej oba modele są dobre i na tym przystańmy.

 

 

Ceny HUAWEI P20:

https://www.ceneo.pl/59714845

 

Ceny HUAWEI P20 Lite:

https://www.ceneo.pl/60582566

 

OCENA HUAWEI P20

Jakość wykonania: 5+/6

Aparat: 6/6

Wydajność: 6/6

System: 5+/6

Funkcje: 5/6

Zestaw: 5+/6

Cena: 5/6

Ocena ogólna: 5+/6

 

 

OCENA HUAWEI P20 Lite

Jakość wykonania: 5+/6

Aparat: 5/6

Wydajność: 5/6

System: 5+/6

Funkcje: 4+/6

Zestaw: 5+/6

Cena: 5/6

Ocena ogólna: 5/6

label, , , , , , , , , , , , , ,

O autorze

Mam na imię Bartosz. Interesuję się nową technologią, szeroko pojętą elektroniką i samą informatyką. W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, zarządzaniem i administracją serwerów oraz serwiowaniem urządzeń elektronicznych typu laptopy, komputery, tablety, smartfony itp. . Na co dzień śledzę również rynek chiński oraz samą kulturę Państwa Środka. Współpracuję z wieloma chińskimi markami, a moim celem jest ogólny rozwój mniej znanych marek na rynek Europejski. Uwielbiam również podróże, a właściwie zwiedzanie miejsc egzotycznych... poniekąd również urbex :). Jeśli masz jakieś pytania do mnie to pisz na maila: gtaxinbarciol@gmail.com