Prawdopodobnie najlepszy projektor multimedialny Full HD do 850zł | Byintek MOON K11

Dzięki uprzejmości marki Byintek, która swoją drogą gości na łamach reTEST już jakiś czas, mam okazję przetestować kolejny projektor tej firmy. Tym razem na warsztat biorę model MOON K11, który wyróżnia się przede wszystkim natywną, realną rozdzielczością Full HD (1920x1080px) oraz cenę.. zaledwie 850zł w wersji podstawowej bez systemu operacyjnego Android, którą tutaj przedstawię.

 

Specyfikacja K11 Basic Version

Jasność: 400 ANSI lumenów
Rozdzielczość natywna: 1920×1080 Full HD
Kontrast: 5000:1
Technologia wyświetlania: LCD
Żywotność lampy LED: 30 000 godzin
Współczynnik rzutu: 1.52:1
Korekcja kąta nachylenia (keystone): pionowo +/-15 stopni

Złącza wejścia: USB , SD, HDMI (2 szt.), VGA, AV
Złącza wyjścia: 3.5 mm miniJack

Głośniki: 4Ω, 5W x1
Rozmiar wyświetlanego obrazu: 50-200 cali
Ogległość projektora od ekranu (m): 1.7 ~ 9.2 m
Wymiary produktu: 308 x 232 x 104 mm
Waga produktu: 2.72 kg

 

Projektor dostajemy w prostym, niczym nie wyróżniającym się pudełku.

 

 

W zestawie znajdziemy kabel zasilający, zapasowy bezpiecznik, pilot, instrukcję obsługi oraz samo urządzenie.

 

 

Pod względem designu trzeba przyznać, że K11 prezentuje się dobrze, jak nie bardzo dobrze – projektor jest elegancki, a przy tym całkiem niewielkich wymiarów, bo zaledwie 308 x 232 x 104 mm, przy wadze około 2,7 kg. Całość wykonana została z trwałego, solidnego, matowego tworzywa sztucznego. Wszystkie elementy konstrukcji są prawidłowo spasowane, nic nie trzeszczy, nic nie odstaje i absolutnie nie ma wrażenia tandety – widać, że producent się tu postarał, bo względem całkiem popularnego, flagowego modelu BT96Plus pod względem wykonania, K11 jest po prostu świetny!

 

Na górze mamy biały plastik, który w połowie ma elegancką, miłą w dotyku fakturkę. W prawym dolnym rogu znalazły się przyciski funkcyjne tj. góra, dół, lewo, prawo, OK (zatwierdzanie), pauza/play, źródła obrazu, menu oraz podświetlany przycisk POWER. Prawy górny róg to z kolei wnęka, w której znajdziemy pokrętła do regulacji ostrości obrazu oraz keystone do regulacji kąta nachylenia w pionie o około 15 stopni.

 

 

Na panelu frontowym znalazł się obiektyw, logo Byintek oraz czujnik podczerwieni.

 

 

Prawy bok to właściwie tylko niewielka kratka wentylacyjna.

 

 

Lewy bok w około 1/3 jest zajęty przez kratkę wentylacyjną, która w sumie nie oszpeca całego urządzenia. Znajdziemy tu także slot na karty SD, złącze AV oraz gniazdo słuchawkowe miniJack.

 

 

Na tyle umieszczono wszystkie najważniejsze porty. Mamy tu VGA, USB – dwie sztuki, oraz HDMI – także dwie sztuki. Pomiędzy VGA, a USB znalazł się także czujnik podczerwieni. Nieco niżej widzimy kratkę, za którą schowany jest pojedynczy głośnik o mocy 5W, a obok gniazdo zasilania.

 

 

Spód bez żadnego wow.. mamy tu otwory montażowe, regulowaną stopkę do podwyższenia projektora, stopki antypoślizgowe oraz otwór wentylacyjny.

 

 

No więc pytanie, jak ten wynalazek działa w praktyce.

Cena 850zł i rozdzielczość 1920×1080 brzmi pewnie dla wielu lekko abstrakcyjnie. Nie ma się czemu dziwić, w tej cenie ciężko jest dostać projektor oferujący dobrą jakość obrazu i to jeszcze w Full HD. Byintek przyzwyczaił nas jednak do całkiem przyzwoitej jakości swoich produktów, które powinny spełnić oczekiwania większości mniej wymagających klientów.

Ostatnio testowałem model M1080, który kosztuje o 100zł mniej i także oferuje realną rozdzielczość 1920×1080. Moim zdaniem jednak K11 proponuje nieco lepszą jakość wyświetlanego obrazu – jest on bardziej szczegółowy, kolory są jakby żywsze, a całość jest po prostu przyjemniejsza dla oka. W sumie jest tego proste wytłumaczenie – K11 posiada jasność 400 ANSI lumenów, gdzie M1080 – 300 ANSI lumenów. Ten drugi jednak ma o połowę większy kontrast, bo 10000:1, gdzie K11 5000:1.  Nie można także narzekać na ostrość – cała powierzchnia rzucanego obrazu jest idealnie ostra.. co prawda gdzie nie gdzie ta ostrość może lekko uciekać, ale jest to praktycznie niezauważalne, a w tej cenie i tak jest rewelacyjnie.

Skoro jesteśmy już przy jasności to trzeba zahaczyć o temat oglądania wideo w dzień.. no niestety muszę Was nieco zawieść.. obraz co prawda będzie widoczny i od biedy można coś tam obejrzeć, ale jednak komfort takiego oglądania jest tragiczny i szczerze odradzam. Jeśli jesteście zainteresowani tym modelem to miejcie to na uwadze – ciemne, bądź przyciemnione pomieszczenie sprawdzi się tutaj idealnie + oczywiście nocne seanse 😉 . A jeżeli komuś zależy na wyświetlaniu obrazu w dzień to może warto zainteresować się modelem BT96Plus, który oferuje jasność aż 600 ANSI lumenów, która w zupełności wystarcza do oglądania w dzień.

 

Niestety fotki w niezbyt dokładny sposób ukazują realny obraz. W rzeczywistości jest on bardziej żywy i ostry.

 

Materiały możemy odtwarzać poprzez kartę pamięci SD, bądź pendrive i tutaj absolutnie nie odnotowałem problemów z odtwarzaniem plików wideo, czy też obrazów. Jeśli chcemy podłączyć laptopa, bądź np. TV BOX’a to nie ma najmniejszego problemu – HDMI, bądź ewentualnie VGA i możemy bez stresu korzystać z tego typu zewnętrznych urządzeń.

 

Głośnik.. no szału nie ma. Jeden głośniczek o mocy 5W to trochę za mało, tym bardziej że jego jakość jest po prostu słaba. Niby film można obejrzeć, ale bardziej dynamiczne produkcje, gdzie mamy masę efektów specjalnych będzie to zwyczajnie słabe… . Jeśli jednak macie jakieś zewnętrzne głośniki z AUX’em to proponuję podłączyć je pod port miniJack w projektorze i gwarantuję, że dźwięk będzie o wiele lepszy 😉 .

 

 

No własnie.. głośność to nie mogę pominąć kwestii pracy wentylatorów. No niestety trochę dają one po uszach i dla wielu może być to irytujące. Jeśli jednak skupimy się na filmie i będziemy mieli dobre głośniki to nie ma aż takiej tragedii. Jest to raczej kwestia przyzwyczajenia. Poniżej łapcie fotki, gdzie pokazuję jak głośno pracuje to cudeńko.

 

 

A tutaj temperatury – kolejno, zaraz po włączeniu, około 15 minut po włączenia, po 40 minutach i po 2-godzinnym seansie.

 

 

PODSUMOWANIE

Czy warto zainteresować się projektorem multimedialnym Byintek MOON K11? Jeśli szukacie czegoś taniego w kwocie do 1000zł, oferującego realną rozdzielczość Full HD i przyzwoitą jakość obrazu to według mnie jest to model jak najbardziej warty uwagi, o ile nie zależy nam na oglądaniu w dzień.. no głośniki.. warto zainwestować w jakiś zewnętrzny, chociażby bezprzewodowy. Ode mnie leci rekomendacja – polecam!

 

Przy zakupie nie zapomnijcie o skorzystaniu z kuponów dostępnych w sklepie 😉 

 

LINK: https://www.aliexpress.com/store/product/BYINTEK-MOON-K11-200inch-1920×1080-1080P-FULL-HD-LED-Video-Projector-with-HDMI-USB-For-Game/736783_32953611638.html

OCENA Byintek MOON K11 Basic Version
Ocena ogólna
4.4
  • Design
  • Jakość wykonania
  • Jakość obrazu
  • Jasność
  • Kontrast
  • Funkcjonalność
  • Głośność / temperatura
  • Zestaw
  • Cena

Nagrody

               

label, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

O autorze

Mam na imię Bartosz. Interesuję się nową technologią, szeroko pojętą elektroniką i samą informatyką. W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, zarządzaniem i administracją serwerów oraz serwiowaniem urządzeń elektronicznych typu laptopy, komputery, tablety, smartfony itp. . Na co dzień śledzę również rynek chiński oraz samą kulturę Państwa Środka. Współpracuję z wieloma chińskimi markami, a moim celem jest ogólny rozwój mniej znanych marek na rynek Europejski. Uwielbiam również podróże, a właściwie zwiedzanie miejsc egzotycznych... poniekąd również urbex :). Jeśli masz jakieś pytania do mnie to pisz na maila: gtaxinbarciol@gmail.com