Najtańsze słuchawki douszne od Final Audio | Final Audio E1000

Sądzę, że większość z Was pierwszy raz słyszy o produktach marki Final Audio. Nic w tym dziwnego, bo ja również zupełnie przypadkiem natknąłem się na tego producenta. Można uznać, że Final Audio, japoński producent, wyznacza pewne trendy w dziedzinie sprzętu audio. “Muzyka to siła” – to stwierdzenie leży u podstaw założeń firmy Final Audio Design.

W tym artykule przedstawię Wam chyba najtańszy model tego producenta, czyli słuchawki douszne E1000, które swoją drogą otwierają całą serię E, która – jak twierdzi producent – została stworzona, aby stać się znanym standardem w tej klasie słuchawek na długie lata. Słuchawki można nabyć za około 129zł.

 

Final Audio E1000 otrzymujemy w prostym, niczym nie wyróżniającym się pudełku.

 

 

Produkt charakteryzuje się przetwornikiem dynamiczny o średnicy 6,4 mm, czułością na poziomie 102 dB / mW oraz impedancją na poziomie 16Ω.

 

W zestawie znajdziemy instrukcję obsługi, w sumie 5 par silikonowych nakładek o różnych wielkościach oraz same słuchaweczki.

 

 

Słuchawki w zasadzie nie wyróżniają się niczym nadzwyczajnym. Jest to zwykła, standardowa konstrukcja jaką spotykamy na co dzień. Niemniej wykonanie stoi na bardzo dobrym poziomie i na ogromny plus zasługuje ich lekkość – zaledwie 15g. Obudowa została wykonana z ABSu w kolorze ciemnego granatu i elementami czerni.

 

 

Na obudowie słuchawek znajdziemy m.in. logo producenta – Final, nazwę modelu – E1000 oraz literkę L lub R, która informuje nas, że słuchawka jest lewa lub prawa.

 

 

Po przeciwnej stronie nakładek umieszczono wstawkę z logo producenta.

 

 

Od spodu słuchawek wychodzi cienki, czarny kabelek o długości 1.2m, który zakończony jest pozłacanym miniJack’iem.

 

 

E1000 używałem przez blisko 2 tygodnie, a jak mnie znacie, lubię posłuchać dobrej muzyki z konkretnym bassem 😀 . Jeśli chodzi o wygodę to nie mam zupełnie nic do zarzucenia. Słuchaweczki są mega wygodne i przede wszystkim lekkie (15g) co przekłada się na to, że w zasadzie nie czujemy, że mamy coś w uszach.

Jakość dźwięku początkowo bardzo mnie zawiodła. Po kilku dniach zrozumiałem skąd moje rozczarowanie… słuchawki są zdecydowanie nastawione na detaliczność średnicy, przy czym niskie tony są gdzieś w tyle, niby są lekko słyszalne, ale bass jak dla mnie zbyt słaby. Co ciekawe całkiem przyjemne są tutaj wysokie tony, co w tej cenie jest zupełną rzadkością – oczywiście nie jest to super audiofilska jakość, ale w zupełności zadowalająca. Maksymalna głośność również jest dosyć niska i nie jedna osoba stwierdzi, że.. no lipa. Można to jednak wybaczyć, bo widać, że producent chciał tutaj wycisnąć konkretną jakość dźwięku i zdecydowanie się mu to udało 😉 . Jeszcze tylko wystarczyło ciutke na przód wysunąć dół i byłaby petarda! A tak jest tylko OK 🙂 .

 

 

PODSUMOWANIE

Słuchawki douszne Final Audio E1000 to świetna propozycja dla osób, które szukają detalicznego audio w średnicy. Nie znajdziecie tutaj mocnego bassu, czy super głośności, ale za to otrzymujecie namiastkę wysokiej jakości dźwięku w śmiesznie niskiej cenie – 129zł. Czy warto? Kwestia gustu 😉 .

 

 

Aktualne ceny Final Audio E1000: 

https://www.ceneo.pl/74292796

 

Więcej informacji o produkcie na stronie oficjalnego dystrybutora:

http://www.fonnex.pl/e1000

 

 

OCENA

Jakość wykonania: 5/6

Ogólna jakość dźwięku: 5/6

Niskie tony (bass): 3+/6

Średnie tony: 5+/6

Wysokie tony: 5/6

Komfort użytkowania: 5/6

Zestaw: 5/6

Cena: 5+/6

Ocena ogólna: 5/6

label, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

O autorze

Mam na imię Bartosz. Interesuję się nową technologią, szeroko pojętą elektroniką i samą informatyką. W wolnym czasie zajmuję się tworzeniem stron internetowych, zarządzaniem i administracją serwerów oraz serwiowaniem urządzeń elektronicznych typu laptopy, komputery, tablety, smartfony itp. . Na co dzień śledzę również rynek chiński oraz samą kulturę Państwa Środka. Współpracuję z wieloma chińskimi markami, a moim celem jest ogólny rozwój mniej znanych marek na rynek Europejski. Uwielbiam również podróże, a właściwie zwiedzanie miejsc egzotycznych... poniekąd również urbex :). Jeśli masz jakieś pytania do mnie to pisz na maila: gtaxinbarciol@gmail.com