Szaleństwo pełną parą!

Recenzja The Sinking City

Howard Philips Lovecraft stworzył prawdopodobnie najbardziej charakterystyczną i niepokojącą fikcje na świecie. Mitologia Cthulhu zostawiła wielki ślad w popkulturze a jej elementy można znaleźć praktycznie wszędzie. Po dość średnim zeszłorocznym Call of Cthulhu przyszedł czas na recenzję gry The Sinking City.

Gdy za pierwszym razem wchodzimy do gry, widoczny jest mały budżet produkcji czego efektem jest oprawa graficzna wyglądająca jak gry z początku ósmej generacji konsol. Bardzo powtarzalne zadania jak i lokacje czy niezbyt interesujące dialogi nie wróży. Jednak gdy gra się rozkręci i gracz dostanie w swe ręce wszystkie mechaniki zabawa staje się całkiem inna.

Fabuła

Produkcja od studia Frogwares zabiera nas do lat dwudziestych XX wieku, a dokładniej do biednego miasteczka Oakmont w stanie Massachusetts, dotkniętego wielką powodzią spowodowaną przez siły nadprzyrodzone. W grze wcielamy się w prywatnego detektywa, który trafił do miasta przez swoje wizje. Charles w. Reed bo tak nazywa się nasz protagonista próbuje zbadać sprawę tajemniczej powodzi, Jednak musi zmagać się z szaleństwem, które powoli dotyka jego jak i całe miasto.

Rozgrywka

Po pierwszej misji wprowadzającej gra otwiera się przed nami i wypuszcza nas w miasto podzielone na kilka dzielnic. Jest to największy świat od studia Frogwares. Po mapie przemieszczamy się pieszo i za pomocą łódki, której swoją drogą nie polubiłem. Główną atrakcja gry są śledztwa zlecane przez NPC. Gra posiada ciekawy system wyborów i jedną ważną umiejętność bohatera jaką jest odtwarzanie widm z przeszłości.

Nasz protagonista posiada szeroki arsenał broni palnej do walki ze stworami występującymi w grze. Osobiście wybierałem rewolwer co nie zawsze było dobrą decyzją ale jednak chęć poczucia się jak kowboj wygrywała. W miarę postępów bohater rozwija swoje zdolności, które pomagają w walce, eksploracji i rozwiązywaniu zagadek. Również w miarę upływu czasu nasz bohater zaczyna mieć halucynacje wynikające z ogarniającego go szaleństwa.

Opinia

Według mnie najlepsza gra o twórczości H.P. Lovecrafta. Świetny klimat trzymający w niepokoju od samego początku gry do samego końca. Gra tak mnie wciągnęła, że przeszedłem ją w niecałe dwa dni. Jednak oprawa graficzna, która nie stoi na najwyższym poziomie jak i dialogi tworzą z tej produkcji co najwyżej dobrą grę. Liczę, że następna produkcja będzie miała większy budżet i będzie bardziej dopracowana. Jeżeli ktoś tak jak ja lubi gry z dobrą fabułą i uwielbia twórczość H.P. Lovecrafta serdecznie polecam.

Ocena The Sinking City
Ocena ogólna
3.6
  • Oprawa graficzna
  • Rozgrywka
  • Zadania
  • Dialogi
  • Klimat

Podsumowanie

Bradzo dziękuję cdp.com.pl za użyczenie kopii do recenzji.

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed
Translate »