ZOSTAŃ REDAKTOREM - Skontaktuj się z nami: kontakt@retest.com.pl

Recenzja myszy Rapoo VPRO V210

Do testów dostałem mysz Rapoo VPRO V210. VPRO specjalizuje się w produkcji sprzętów dla graczy – klawiatur, słuchawek czy myszy. Pierwsze co rzuca się w oczy to same opakowanie myszy, w eleganckim pudełku.

Każdy producent myszek gamingowych chce jakoś przykuć uwagę graczy i tutaj akurat pięknie się to prezentuje kolor czarny z niebieskim. Jak wiadomo na jakość gry oraz komfort samego gracza decydują nie tylko umiejętnośći, ale i sprzęt, sam wiem o tym doskonale, przez parę ostatnich lat wymieniałem sporo myszy gamingowych a do gusty przypadły mi właśnie myszki optyczne. Mysz wygląda klasycznie, kolor czarny, bez żadnych udziwien w wyglądzie.

 

 

Mamy tu optyczny czujnik gamingowy VPRO Gaming Sensor, który oferuje kilka poziomów regulacji od 500 DPI dla maksymalnej precyzji do 3000 DPI dla szybkich ruchów. Wyposażona jest w dedykowaną pamięć wewnętrzną dla ustawień gry i konfiguracji podświetlenia, mysz zapewnia zapisywanie swoich ulubionych ustawień i używania ich na każdym komputerze bez potrzeby instalowania oprogramowania.

 

 

Sensor myszy przetwarza obraz z szybkością 6400 FPS, jego prędkość śledzenia to 60 cali/s, a przyspieszenie osiąga wartość 20G, natomiast szybkość odpytywania USB to 1000Hz, takie parametry zapewniają dokładność w każdym momencie gry. Obudowa Rapoo V210 została stworzona zgodnie z potrzebami osób zarówno prawo, jak i lewo ręcznych. Na spodzie myszy znajdują sie cztery ślizgacze pozwalające na płynne ruchy. Główne klawisze są integralną częścią górnego fragmentu obudowy-stanowią z nią jedną całość. Rozdziela je srebrna wyspa, w której umieszczono rolkę przewijania oraz przycisk zmiany rozdzielczości

 

 

Boki myszy pokryte są chropowatą gumą, dzięki której myszka leży pewniej w dłoni, co jest bardzo ważną rzeczą, aby myszka dobrze dolegała do dłoni. Tak samo, jak w większości myszy gamingowych VPRO V210 posiada na boku 2 przyciski, które sami możemy sobie skonfigurować dla własnych potrzeb. Mysz posiada przewód w oplocie o długości 1,8m co jest wielkim plusem. Niestety, jak w niektórych myszkach gamingowych ta nie zaoferuje swojemu posiadaczowi zmiany wagi. Jest ona stała. Dodatkowo do myszy znajdziemy instrukcje obsługi, ale tylko w języku angielskim.

 

 

Oprogramowanie do gryzonia musimy pobrać ze strony producenta, zajmuje tylko ok 9MB. Mamy do wyboru 5 okien, w każdym z nich znajdziemy różne ustawienia: Main, LED Control, Macro Editor, Trophy i Help. Pierwsza, jak nazwa wskazuje, umożliwia konfigurację głównych parametrów myszki: rozdzielczości, czułości sensora, rolki przewijania i częstotliwości próbkowania sygnału USB. Sensor optyczny możemy ustawić sobie  w zakresie od 500 DPI, dla uzyskania maksymalnej precyzji, do 3000 DPI, co zapewnia szybkość manewrowania. Wbudowana pamięć pozwala na zapisanie ulubionych ustawień myszki (makra, DPI i trybu oświetlenia) w trybie gry. Dzięki czemu z myszy możemy korzystać na dowolnym komputerze bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania.

 

 

W trakcie okresu testowego spisywała się u mnie bardzo dobrze, dlatego nie mam w związku z tym powodu do narzekania. Mysz bardzo lekko prowadzi się po podkładce, sprawia wrażenie bardzo dobrze wyważonej. Materiał wykorzystany na obudowę jest przyjemny w dotyku. Czuły sensor i możliwość przypisania funkcji konkretnym klawiszom jest jak wiadomo wielkim plusem, jakich szukają gracze, a przede wszystkim jak już pisałem wyżej mysz bardzo dobrze leży w dłoni, wiec myślę z przez najbliższy czas zostawię sobie ją do gier.

 

Specyfikacja:
Rodzaj: mysz optyczna
Wymiary: 119x63x38 mm, 120g
Wymagania systemowe: XP/Vista/7,8,10
Liczba przycisków: 6 przycisków
Kolor: czarny
Interfejs: USB
Rozdzielczość: od 500 do 3000dpi
Zasięg kabla: 1,8m
Liczba rolek: 1
Podświetlenie diod: 16 mln kolorów

 

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed
Translate »