Subnautica Below Zero_20210709175156

Subnautica Below Zero – ponowne zanurzenie w głębiny

Subnautica Below Zero – wrażenia z ogrywania samodzielnego DLC

Subnautica Below Zero to samodzielne DLC do gry, która podbiła serca wielu odkrywców kilka lat temu. Tym razem twórcy postanowili wydobyć graczy z oceanu i pokazać im, że ląd wcale nie jest bezpieczniejszy.

Gdy głębiny oceanu przestają już przerażać…

Co może być straszniejszego od głębin oceanu? Od mrocznych jaskiń, od terenu, który wdaje się nie mieć końca, od zastanawiania się co przepłynęło za plecami, gdy w niby bezpiecznym miejscu zbierałeś surowce? Czas poznać skute lodem tereny, pełne nowych stworów i nieprzewidywalnych warunków pogodowych.

W  Subnautica Below Zero zrozumiesz, że ocean to przyjazne miejsce, w którym przez chwilę będziesz mógł spokojnie odetchnąć. Chyba, że akurat zabraknie ci tlenu…

Kontrola temperatury ważna nie tylko podczas pandemii

W Subnautica Below Zero pojawia się nowy parametr, którego należy pilnować – temperatura. Należy stale jej pilnować. Okoliczne tereny nie słyną z wysokich temperatur i przyjemnych promieni słonecznych. Łatwo, więc doprowadzić do wyziębienia organizmu, a co za tym idzie, do śmierci bohaterki.

Pozostają jednak stare parametry, o które nadal trzeba dbać. Tlen, zdrowie, głód oraz nawodnienie. To rzeczy, o których stale trzeba pamiętać, czy to podczas eksploracji planety, czy podwodnych jaskiń.

Eksploracja? Może jednak czas na fabułę

W DLC twórcy postawili na fabułę. Oprócz ciągu misji w grze znajduje się sporo notatek i zapisków. To nie tak, że w grze nie ma miejsca na samodzielną eksplorację. Można dać się ponieść wyobraźni, błądzić po bezkresach oceanu i po mroźnym lądzie, należy jednak pamiętać, że ktoś czeka na ratunek.

Fabuła nie jest długa, zajmuje około 13/14 godzin. W grze możesz jednak spędzić o wiele więcej czasu, np. tworząc świetną bazę czy odkrywając przeróżne sekrety przygotowanego przez twórców terenu.

Nauka cierpliwości i cieszenia się z małych rzeczy

Subnautica Below Zero to nie gra, w której możesz działać bez celu i planu. Musisz się skupić i wiedzieć, do czego dążysz. Zanim coś zrobisz, przemyśl to kilka razy. Nie chcesz dzielić ze mną załamania, gdy moja świeżo stworzona baza, zaczęła się rozpadać. Biegałam po całości i odkrywałam coraz to nowsze szczeliny, przez które szybko dostawała się woda. Nie widziałam czym to naprawić oraz jak się tego pozbyć. Wystarczyło jednak chwilę pomyśleć i odkryć, że wytrzymałość bazy można zwiększyć.

Przygoda w Subnautica Below Zero to nauka na błędach. Tym bardziej, jeśli nie miałeś kontaktu z podstawową grą.

Brak duszy odkrywcy to przekleństwo

Ta gra nie prowadzi za rączkę. Wymaga ciekawości, zaangażowania i dokładnego skupienia się na oferowanej treści. To naprawdę nie jest produkcja, która wybacza błędy. W grze masz tylko jeden slot zapisu, nie można nagle się cofnąć, gdy coś się zepsuje, a jak umrzesz, to stracisz część sprzętu.

Aby dobrze sobie radzić w głębinach, trzeba zanurzyć się w tym świecie. Poszukać cennych informacji, dowiedzieć się, od czego warto zacząć, jak stworzyć butle z tlenem i pierwsze narzędzia. Dopiero po poznaniu podstaw, można zagłębić się w oceanie i odkrywać tajemnice tego świata.

Przygoda dla każdego?

Subnautica Below Zero to nie gra dla każdego. Nie odnajdą się w niej ludzie, którzy lubią dostawać wszystko na tacy i są przyzwyczajeni do prowadzenia za rączkę.

W grze znajduje się jednak kilka trybów:

  • Survival – normalny tryb, w którym trzeba dbać o wszystkie parametry oraz należy stawiać czoło niebezpieczeństwom;
  • Freedom – w tym trybie nie ma parametrów dotyczących jedzenia i picia;
  • Hardcore – to taki tryb jak survival, jednak z jedną sporą różnicą. Śmierć jest permanentna;
  • Creative – w tym trybie nie ma parametrów oraz niebezpieczeństw. Można po prostu zwiedzać dostępny świat.

Dzięki temu nawet najmniej zapaleni gracze mogą spróbować swoich sił.

Oprawa cieszy oko

Grafika w podstawce była przepiękna, a w Subnautica Below Zero jest jeszcze lepiej. Oprócz cudownych głębin oceanu można zobaczyć zamarznięte tereny, ogromne potwory, bogate kolory, które otaczają bohaterkę ze wszystkich stron. Warto odpalić grę, aby zachwycać się tą różnorodnością i doskonałością. Świat podmorskich głębin nigdy nie był tak blisko, a tym bardziej, nigdy nie był tak piękny.

 

 

 186 total views,  2 views today

Subnautica Below Zero
Ciekawe artykuły
Malutki rejestrator samochodowy w dobrej cenie | Mio MiVue C320