HATOR Quasar 3 ULTRA 8K to myszka, która na papierze imponuje możliwościami (szczególnie w kontekście polling rate’u 8K), a w rzeczywistości okazuje się urządzeniem kopiującym popularne rozwiązania. Pytanie tylko, czy traktować to jako wada, czy zaleta. Myszki gamingowej raczej nie da się wymyślić na nowo, więc zapraszam do zapoznania się z tym, jak ten produkt spisuje się na co dzień.
Spis treści
Zawartość opakowania
Myszka HATOR Quasar 3 ULTRA 8K przychodzi do nas w ciekawym, żółto-czarnym pudełku. W środku poza samym gryzoniem znajdziemy jeszcze kabel USB-C, odbiornik 8K, zapasowe ślizgacze oraz instrukcję obsługi. Zestaw zatem dość klasyczny, choć duży plus za ślizgacze, bo to nie jest wcale taki standard, jak pokazują moje doświadczenia z innymi producentami. Na plus również pakowanie – wszystko w środku było dobrze zabezpieczone i nawet gdyby kurier naszą paczką grał w piłkę nożną, to zawartości raczej nic by się nie stało.
HATOR Quasar 3 Ultra 8K – specyfikacja
| Sensor | PixArt PAW3950 |
| Max DPI | 30000 |
| Akceleracja | 50 G |
| Polling rate | Do 8000 Hz |
| Pojemność baterii | 500 mAh |
| Typy połączenia | 2.4 GHz, Bluetooth, USB |
| Przełączniki | Hator Optical 100M |
| Boczne przełączniki | Huano 5M |
| Obsługiwane systemy | Windows 10/11, Linux, Android, macOS |
Wygląd i budowa
Urządzenie jest bardzo ekstrawaganckie i to widać już od pierwszego kontaktu. Wydawałoby się zwykła, czarna bryła, została przełamana fioletem, który nadaje myszce HATOR Quasar 3 ULTRA 8K charakteru i sprawia, że wybija się ona z morza „typowych” czarnych gryzoni. Design na ogromny plus – jest inaczej, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Sama konstrukcja niczym nie zaskakuje – dwa główne przyciski, między nimi scroll a na lewym boku dwa przyciski. Do tego dioda pokazująca aktualny poziom DPI na przodzie i symetryczna konstrukcja. Ciekawiej jest jednak na spodzie. Producent nie bawił się w pięć ślizgaczy, dziwne kształty czy małe kropki. Dwa OGROMNE ślizgacze – jeden na dole, drugi na górze i jeden mały ślizgacz na środku, wokół sensora. Po bokach znalazł się natomiast przełącznik do zmiany trybu połączenia oraz przycisk do zmiany DPI. Niektórym może przeszkadzać umieszczenie go na spodzie, co utrudnia zmianę DPI w locie, jednak dla mnie nie jest to żadna przeszkoda.
Komfort, ergonomia, bateria
Myszka ma bardzo typowy kształt i układ, co sprawia, że przyjemnie się ją trzyma i nie ma problemu z procesem przyzwyczajania się. HATOR Quasar 3 ULTRA 8K to urządzenie symetryczne, choć przyciski boczne są tylko z lewej strony. Garbik na duży plus – nie jest ani za wysoki, ani za niski.
Kliknięcia lewego i prawego przycisku są bardzo przyjemne – wyraźne, sprężyste i satysfakcjonujące. Scroll również wypada na plus: ma wyczuwalny, przyjemny skok, który dobrze sprawdza się zarówno w pracy, jak i w grach.
Boczne przyciski pod względem działania są w porządku, jednak ich dźwięk pozostawia sporo do życzenia. Przy spokojnym użytkowaniu klik jest akceptowalny, natomiast przy szybszym lub intensywniejszym wciskaniu pojawia się wrażenie luzu. Towarzyszy temu bardzo plastikowy, pusty dźwięk, jakby klik odbywał się bezpośrednio w cienki plastik, co psuje ogólne wrażenie jakości.
W kwestii baterii – przy ustawionym polling rate na poziomie 1000 Hz mysz bez problemu wytrzymuje ponad tydzień normalnego użytkowania, co jest bardzo dobrym wynikiem. Sytuacja zmienia się jednak po przejściu na wyższe wartości – przy 4000 Hz, a tym bardziej 8000 Hz, czas pracy na jednym ładowaniu drastycznie się skraca i realnie wynosi maksymalnie około dwóch dni. Jest to coś, co zdecydowanie trzeba wziąć pod uwagę przy korzystaniu z najwyższych ustawień.
Użytkowanie w grach i pracy kreatywnej
Do myszki, wiadomo, trzeba się z początku przyzwyczaić. To jednak nie trwa długo, a HATOR Quasar 3 ULTRA 8K okazuje się świetnym kompanem zarówno w grach competitive, jak i w tytułach fabularnych. Precyzyjny scroll, topowej klasy sensor, 8K polling rate’u i wysoka precyzja – wszystko to sprawia, że myszka daje realną przewagę w grach esportowych pokroju CS2, VALORANTA czy League of Legends, a w „spokojniejszych” tytułach podziękujecie jej za komfort i bezproblemowe działanie. Przyjemność z gry stoi tutaj na naprawdę wysokim poziomie.
Równie dobrze mysz radzi sobie w pracy kreatywnej. Podczas montażu wideo oraz edycji grafiki w Photoshopie, urządzenie jest wygodne i precyzyjne, dzięki czemu można wykonywać wiele złożonych i wymagających dokładności co do piksela akcji. Jeśli nie macie tabletu graficznego – trochę obcowania z tym gryzoniem + dobre dostosowanie DPI sprawi, że będzie ona dobrym zamiennikiem.
Aplikacja i podświetlenie RGB
Aplikacja to niestety typowe „kopiuj–wklej” z jednego szablonu, który wykorzystuje wiele mniej topowych marek. Owszem, działa poprawnie, ale korzystanie z niej jest mało przyjemne – interfejs jest po prostu brzydki. Dużym minusem jest brak procentowego wskaźnika naładowania baterii. Jej stan widzimy jedynie w formie ikonki, której poziom graficzny stopniowo się zmniejsza, co jest mało precyzyjne i mało praktyczne. Nie można jednak aplikacji odmówić funkcjonalności. Zrobimy w niej wszystko, co najważniejsze – stworzymy makro, zmienimy podświetlenie czy DPI.
Na spory plus zaliczę podświetlenie LED – jest subtelne, nienachalne i nie męczy oczu, a jednocześnie prezentuje się estetycznie i spójnie z całością. Do tego jest bardzo dobrze widoczne za dnia (no i oczywiście w nocy).
To może podkładka do zestawu?
Jak już mamy myszkę, to może warto doposażyć się jeszcze w podkładkę od tego samego producenta i zrobić jednomarkowe combo? Hator Tonn Evo to podkładka o powierzchni typu speed, antypoślizgowym spodzie oraz obszytych krawędziach. Również tutaj design jest ciekawy – sama użytkowa powierzchnia nie jest czarna, lecz szara, a spód żółty. To dość nietypowe połączenie, jednak świetnie pasuje do kolorystycznej tożsamości firmy. Podkładka jest bardzo minimalistyczna, poza nazwą Hator w lewym górnym rogu nie ma żadnych grafik, napisów czy innych „dodatków”.
W dotyku jest bardzo przyjemna, gładka, a myszka pływa po niej bez najmniejszych problemów. Obawiam się jednak, że powierzchnia po dłuższym czasie użytkowania będzie mało estetyczna, gdyż podkładka lubi się brudzić i zostają na niej linie, gdy przejedziemy kawałkiem plastiku czy paznokciem, myślę, że wiecie, co mam na myśli. Na zdjęciach rozmiar L, czyli 500x420x4 mm, ale w ofercie producenta jest też rozmiar S, M oraz XXL.
HATOR Quasar 3 Ultra 8K – plusy i minusy
| PLUSY | MINUSY |
| Design | Aplikacja |
| Główne przyciski i scroll | Bateria |
| Specyfikacja | Przyciski boczne |
| Duże ślizgacze | |
| Podświetlenie | |
Warto?
Za cenę 350 zł (a przynajmniej taka jest w momencie pisania recenzji) dostajemy 8K polling rate’u, sensor z najwyższej półki, wytrzymałe przełączniki i solidną konstrukcję. Dla równowagi wszechświata mamy natomiast kopiuj-wklej aplikację, krótki czas pracy na baterii przy wyższych wartościach polling rate’u i średniej jakości przyciski boczne. Szkolnej piątki tej myszce przez to nie wręczę, lecz czwórka będzie rozsądną notą. Najważniejsze elementy są wszak doskonałe i widać, że producent na nich nie oszczędzał. Z aplikacji i tak skorzystamy raz na ruski rok, a przyciski boczne klikam sporadycznie, więc dla mnie ich działanie nie było ogromną przeszkodą. Bolał mnie jednak krótki czas pracy na baterii, gdy myszka dawała z siebie 100%. Czy dla was będzie to problematyczne, czy nie, już sami musicie ocenić.
Zapraszam również do innych recenzji na naszym portalu, które przeczytacie tutaj.
![]()
![]()
![]()
HATOR Quasar 3 ULTRA 8K
Ocena ogólna
-
Cena
-
Design
-
Aplikacja
-
Podświetlenie
-
Sensor
-
Bateria















































