edf

VIVIBRIGHT F40, czyli projektor Full HD z doskonałą jakością obrazu za 1000zł!

Recenzja Vivibright F40

Producent projektorów VIVIBRIGHT po raz pierwszy gości na łamach reTEST.com.pl. Jest to kolejna marka, zaraz po BYINTEK, która kładzie szczególny nacisk na stosunek ceny do jakości – i to doskonale widać na przykładzie testowanego dzisiaj modelu F40. Oferuje on natywną rozdzielczość 1920x1080px, jasność 4200 lumenów, kontrast 15000:1 oraz cyfrowe wyjście audio SPDIF, a to wszystko dostaniemy już za około 222 €, czyli jakieś 980zł z wysyłką z Niemieckiego Amazonu.

 

SPECYFIKACJA

Układ projekcyjny: Mstar / V56 LCD + LED
Panel LCD i rozmiar: BOE, 5,8 cala
Rozdzielczość natywna: FullHD / 1920×1080 pikseli
Maksymalna rozdzielczość: WUXGA / 1920×1200
Rozdzielczość pikseli : Obsługa VGA (640 x 480) do 4Kx2K
Współczynnik kontrastu (dynamiczny): 15 000: 1
Natywny współczynnik kształtu obrazu: natywny 16:9, kompatybilny analogowy
Typ źródła światła 4:3: biała
Współczynnik rzutu: 1,38: 1 (100 “@ 2,8 m)
Keystone: Pionowo ± 15 Stopni
Obiektyw: Stały obiektyw, ręczne ustawianie ostrości
Rozmiar wyraźnego obrazu (przekątna), maks.: 60″ ~ 120″ / 300″
Odległość i rozmiar projekcji: 1,2 ~ 6,8 m / 60″ ~ 300”
Głośnik: 2x 10W stereofoniczny
Interfejsy: SPDIF x 1, USB x 2 , HDMI x 1, Wyjście audio x 1, odbiornik IR x 2 (przód i tył)
Wymiary (szer. x wys. x gł.): 295 x 245 x 90 mm
Waga netto: 2,68 kg

 

Sprzęt dostajemy w estetycznym pudełku z masą różnych informacji, szczegółową specyfikacją oraz ładnymi grafikami. Patrząc na tył kartonu można uznać, że producent celuje w graczy.

Zestaw całkiem przyzwoity: projektor, podstawowy pilot, kabel zasilający europejski i brytyjski, szmatka, tona papierologii i… materiałowa torba do transportu urządzenia, która powiem Wam.. jest całkiem niezłej jakości i pomieści cały zestaw. Widać, że producent podchodzi do tematu bardzo profesjonalnie, nawet w tak tanich urządzeniach, a to bardzo na plus!

 

 

Tutaj łapcie dodatkowo kilka fotek torby 😉 .

 

 

Vivibright F40 pod względem designu prezentuje się.. hmm.. jak stare rzutniki. Jest sporych rozmiarów – 295 x 245 x 90 mm, a jego waga to aż 2,68 kg. No w wyglądzie mocno przeciętnie.. i podobnie z jakością materiałów – wykonany jest w całości z plastiku, który nie wygląda szczególnie ładnie.. raczej tandetnie. Na szczęście całość konstrukcji jest naprawdę solidna, dobrze spasowana, nic nie odstaje i nic się nie ugina.

 

Od frontu widzimy obiektyw, diodę podczerwieni dla pilota, a po prawej logo Vivibright.

 

 

Prawy bok to w całości kratka wentylacyjna – nie wygląda najgorzej ;).

Lewy z kolei to taka sama kratka, ale umieszczono tam dam głośniki po 10W. Oprócz tego mamy otwór z pokrętłami  do regulacji kąta nachylenia (keystone) w pionie o +/- 15 stopni, oraz do regulacji ostrości.

 

 

Tył to oprócz kolejnych krat wentylacyjnych cały panel, który powinien nas najbardziej interesować. Znajdziemy tu m.in.interfejsy USB, HDMI, SPDIF, miniJack, diodę IR, gniazdo zasilania i przełącznik ON/OFF. Po prawej stronie z kolei umieszczono przyciski nawigacyjne, które mają lekki, wyczuwalny skok z charakterystycznym klikiem.

 

 

Góra to plastik.. no i specjalny znaczek, który.. jest podświetlany na zielono – i tutaj kolejne modernistyczne podejście ze strony producenta i znowu poniekąd uderzenie w graczy 🙂 .

 

 

Spód to 4 solidne stopki antypoślizgowe, kolejne otwory wentylacyjne, podstawka dzięki której możemy lekko odchylić projektor w górę, no i nie zabrakło otworów do montażu uchwytu.

 

 

Przebrnęliśmy przez budowę tego wynalazku. Jak sami widzicie szału nie ma.. mamy tu połączenie nowoczesności z nutką retro.. mnie osobiście taki wygląd absolutnie nie odpowiada, ale o gustach się nie dyskutuje 😉 . Ważniejszą kwestią jest to co to cudo potrafi!

To zacznijmy od jakości prezentowanego obrazu. Powiem naprawdę szczerze.. jestem w ogromnym szoku, bo testowałem modele o wiele droższe, a to co oferuje F40 jest totalną miazgą! Perfekcyjne, żywe kolory. Genialna jasność – nawet w dzień można bez problemu coś obejrzeć, ale oczywiście zawsze lepiej gdy jest w pomieszczeniu ciemno 😉 . No i najważniejsze – ostrość. Nie mogę powiedzieć, że jest ona idealna i nie ma się do czego przyczepić, bo minimalnie na rogach możemy dostrzec niewielką nieostrość, ale gwarantuję Wam że podczas zwykłego użytkowania nawet nie będziecie na tak minimalne szczegóły zwracać uwagi.. no chyba, że usiądziecie sobie metr od ekranu 😛 . Co do natywnego Full HD – tak, mogę potwierdzić, że to realna rozdzielczość jaką oferuje ten projektor – nie jest w żaden sposób przekłamana – jakość widać gołym okiem.

Do jakich zastosowań mógłbym polecić ten wynalazek? W zasadzie do wszystkiego, czy to prezentacje multimedialne, biura, szkoły, ale chyba najbardziej do oglądania filmów.

 

PS. Na zdjęciach jakość jest ciut gorsza względem tego co widzimy w rzeczywistości. Starałem się jak najbardziej oddać stan rzeczywisty, ale niestety mój aparat nie zawsze idealnie łapał ostrość.  W realu jest ciut lepiej 😉 .

 

Interfejs jest bardzo prosty. Możemy tu wybrać źródło, czy to USB, czy HDMI. Ustawienia no cóż.. wiele nie oferują a.. spolszczenie całego menu jest.. albo uznajemy że go nie ma 😀 . Więc co znajdziemy w opcjach: oczywiście wybór jeżyka, zmianę trybu wyświetlania obrazu, zmianę temperatury kolorów, zmianę proporcji obrazu, skalowanie obrazu, tryb dźwięku, włączenie pseudo dźwięku przestrzennego, włączenie SPDIF, obracanie obrazu, ustawienia fabryczne i aktualizacje softu. Tyle.. .

 

 

Dla wielu równie ważna kwestia co jakość obrazu to głośność wentylatorów. No niestety nie mam dla Was dobrych wiadomości. Osoby, które chcą mieć totalną ciszę podczas sensów nie będą zadowolone. Wentylatory generują hałas od 45 do 55 dB w zależności od czasu pracy. Jest to wartość porównywalna do podobnych konstrukcyjnie modeli konkurencji, a nawet Was zaskoczę – jakiś czas temu miałem okazję bawić się projektorem renomowanej marki o wartości około 15000zł i generował on identyczny hałas, więc myślę że ciężko będzie znaleźć idealnie cichy model. Według mnie F40 nie odstaje tutaj na tle konkurencji.

 

A spoko o głośności mowa to trzeba co nieco wspomnieć o wbudowanych głośnikach stereo o mocy 10W każdy. Jak to bywa w projektorach i telewizorach, nie zaoferują nam one perfekcyjnego, kinowego brzmienia. Co prawda moc jaką oferuje to cudo jest całkiem spora i wystarcza do obejrzenia filmu w gronie znajomych, ale nie liczcie na super efekty, bo bass co prawda jest obecny, ale beznadziejny, a gdy go jeszcze podkręcimy w ustawieniach to zaczyna charczeć.. także proponowałbym użyć cyfrowego wyjścia audio SPDIF i podłączyć jakieś zewnętrzne nagłośnienie, ewentualnie można skorzystać z miniJacka i podłączyć większość głośników.

 

 

PODSUMOWANIE

VIVIBRIGHT F40 przede wszystkim pokazuje, że można zrobić tani projektor z genialną jakością obrazu, pięknymi kolorami, dobrą ostrością i.. tego czego brakuje u konkurencji w tej klasie cenowej – wyjścia cyfrowego SPDIF. Tych kilka, jakby nie patrzeć, ważnych aspektów tworzą z F40 model idealny, mimo że jakość wykonania jest przeciętna, a interfejs  ubogi i nieodpracowany. No cóż.. gdzieś trzeba ciąć koszta.. nie możemy za cenę 1000zł oczekiwać jakości projektorów za 4000zł, bo to inna liga. Ale jeśli ktoś przymierza się do zakupu pierwszego projektora i ma mocno ograniczony budżet to warto pochylić się ku temu modelowi, a zapewniam Was, że będziecie meeeega zadowoleni! Ode mnie bezapelacyjnie leci rekomendacja. POLECAM!

 

Vivibright F40 kupicie m.in. na niemieckim Amazonie. Poniżej, dzięki uprzejmości producenta, macie kod rabatowy na zakup tego sprzętu.

Kod rabatowy na 40 EUR – F6N6HQXD

【 VIVIBRIGHT 】

Facebook: @ivivibright or https://www.facebook.com/iVIVIBRIGHT
Oficjalna strona: WWW.VIVIBRIGHT.COM
OCENA Vivibright F40
Ocena ogólna
4.5
  • Design
  • Jakość wykonania
  • Jakość obrazu
  • Jasność
  • Kontrast
  • Funkcje
  • Głośność / temperatura
  • Zestaw
  • Cena

Nagrody

               

Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed Instagram Feed
Translate »