Chłodzenie procesora Enermax ETS-F40-FS Black

Czarny koń wśród chłodzeń

Ostatnio coraz częściej mam sposobność przetestować kolejne modele chłodzeń procesora. Dzisiaj do testów wziąłem najnowszą propozycję Enermaxa a mianowicie ETS-F40-FS Black. Czy chłodzenie to jest w stanie zagrozić dotychczasowemu liderowi? A może okaże się przysłowiowym czarnym koniem z rozsądną ceną ok 180zł? Zapraszam!

Specyfikacja

Enermax to tajwański producent komponentów komputerowych. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji zasilaczy, wentylatorów, klawiatur, obudów HDD, chłodzeń i innych urządzeń peryferyjnych, których jakość doceniają miliony osób na całym świecie.

Dane techniczne:

  • wymiary (szerokość/grubość/wysokość): 140 x 93 x 158mm,
  • waga z wentylatorem: 800g,
  • ilość ciepłowodów: 4,
  • grubość ciepłowodów: 6mm,
  • materiał: anodyzowane na czarno aluminium (ciepłowody są miedziane),
  • rozmiar wentylatora: 140x140x25,5mm,
  • kompatybilne z większością współczesnych podstawek Intel oraz AMD,
  • TDP – +200W.

Dane techniczne wentylatora :

  • maksymalna prędkość obrotowa: 1200 rpm,
  • maksymalny przepływ powietrza: 126,21 m^3/h,
  • maksymalna głośność: 23 dB(A),
  • żywotność:  100 000h,
  • łożysko: hydrauliczne.

Opakowanie

Chłodzenie zapakowane jest w kartonowe pudełko utrzymane w kolorystyce czarno-czerwonej, z dużą ilością zdjęć przedstawiających wygląd urządzenia oraz jego najważniejsze funkcje i zastosowane technologie. Wśród rzeczy umieszczonych na opakowaniu znajdziemy informacje takie jak:

  • specyfikacja chłodzenia,
  • specyfikacja wentylatora,
  • kompatybilność z podstawkami,
  • zawartość opakowania,
  • schematyczne grafiki przedstawiające wymiary chłodzenia oraz jego trzy rzuty,
  • wyszczególnione najważniejsze zalety projektu tego chłodzenia.

 

W środku opakowania panuje porządek. Radiator oddzielony jest od wentylatora oraz akcesoriów oraz zabezpieczony piankami z każdej strony aby żaden kurier czy listonosz mu nie zaszkodził.

Zawartość opakowania prezentuje się następująco:

  • czarny radiator ETS-F40-FS z czarnym wentylatorem z logiem Enermax,
  • wysokiej jakości pasta termoprzewodząca Dow Corning® TC-5121C,
  • czarny system montażowy do większości podstawek AMD i Intel,
  • cztery druciko-spinki do montażu wentylatora,
  • ilustrowana instrukcja montażu.

 

Budowa

Enermax ETS-F40-FS Black należy do rodziny coolerów typu tower czyli chłodzeń, których radiator nie ma bezpośredniego styku z procesorem a ciepło jest przenoszone poprzez ciepłowody z podstawy chłodzenia do właściwej części. Co prawda na podstawie producent zastosował mały radiatorek. W walce o każdy stopień Celcjusza mniej liczy się każdy centymetr kwadratowy powierzchni do oddawania ciepła.

 

Podstawa jest wykonana z miedzi oraz wyposażona w 4 ciepłowody w technologii HDT (Heat-pipe Direct Touch) czyli ciepłowody mają bezpośredni kontakt z procesorem w celu szybszego i lepszego odbioru ciepła. Jakość powierzchni kontaktu jest dobra, co prawda nie jest spolerowana w lustro i pod paznokciem czuć ślad maszyny szlifującej ale nierówności te zostaną wypełnione przez pastę termoprzewodzącą. Czarne ślady między sąsiadującymi ze sobą ciepłowodami występują dlatego, że producent pierw anodyzował całość na czarno a dopiero później nastąpiło polerowanie.

 

 

Sam główny radiator składa się z 44 cienkich aluminiowych i anodyzowanych na czarno blaszek. Listki mają dodatkowo specjalne wyząbkowania po bokach, które najprawdopodobniej służą do rozbijania mas powietrza i efektywniejszego odbierania ciepła. Producent również zastosował specjalne nacięcia, występujące za każdym ciepłowodem na każdym listku, które to mają kierunkować opływający strumień powietrza. Technologia ta działa to na zasadzie spoilera i nazywa się VGF (Vortex Generator Flow). Dzięki temu występuje większa efektywna powierzchnia oddawania ciepła. Inną zastosowaną technologią jest VEF (Vacuum Effect Flow) czyli częściowo zamknięte boki radiatora, które poprzez wytwarzanie podciśnienia umożliwiają zassanie dodatkowego powietrza boczną stroną.

 

Top radiatora zakryty jest plastikową pokrywą dzięki czemu nie widzimy nieestetycznych zakończeń ciepłowodów. Zakrycie to wyposażone jest w logo Enermax oraz posiada wycięcie w środkowej części dzięki czemu możliwe jest użycie dłuższego śrubokrętu oraz dostęp to jednej ze śrub montażowych.

Wentylator

Użyty wentylator to jednostka o oznaczeniu AFS40-14. Jest on wentylatorem o średnicy 140mm, zasilanym napięciem 12V i pobierającym maksymalnie 0.15A (1.8W). Wentylator wyposażony jest w wirnik z 9 ramionami. Pracuje z prędkościami z zakresu 300-1200 rpm. Naroża wyposażone są w gumowe oringi antywibracyjne z każdej strony.

 

Montaż i działanie

Montaż chłodzenia jest doskonale opisany w ilustrowanej instrukcji. Elementy co prawda nie są poopisywane lecz ich unikatowy kształt uniemożliwia pomyłkę.

Testowane chłodzenie jest olbrzymie! Jest to pierwsze chłodzenie, które podczas montażu miało kolizję z elementami umieszczonymi na płycie głównej. Dolne listki radiatora zahaczały nieznacznie o radiator na chipsecie i musiałem niektóre finy radiatora podgiąć aby móc zamontować chłodzenie. Co prawda moja płyta główna jest standardu ITX przez co ma przesunięcy chipset w stronę gniazda procesora jednak trzeba uważać. Odstęp od pamięci ram i sekcji zasilania procesora jest optymalny.

 

Była mała obawa, czy uda się zamknąć obudowę jednak weszło na styk 🙂

 

Wydajność chłodzenia była sprawdzana podczas wygrzewania procesora (AMD Ryzen 3400G) programem OCCT z zapuszczonym testem Linpack, który wyciska siódme poty z CPU. Użyta pasta termoprzewodząca to ta dostarczana z chłodzeniem czyli Dow Corning® TC-5121C. Odczyt następował po 15 minutach, gdy temperatura jednostki centralnej ustabilizowała się. Poniżej wyniki testów wydajności.

 

Głośność prezentuje się następująco:

 

Wydajność Enermax ETS-F40-FS Black wprawiła mnie w niemałe osłupienie. 1.5*C mniej od dotychczasowego lidera jest wynikiem fenomenalnym! Co prawda jest to okupione większą głośnością jednak mieści się ona w granicach rozsądku. Przy zamkniętej obudowie praca wentylatora na maksymalnych obrotach jest słyszalna jednak nie jest irytująca.

Podsumowanie

Testowane chłodzenie to prawdziwy czarny koń ostatnich dni pod względem wydajności! Trzeba przyznać, że pomimo zastosowania tylko 4 ciepłowodów konstrukcja, kolokwialnie mówiąc, daje radę. Widać, że nic nie zostało zaprojektowane w drodze przypadku tylko odpowiednio przemyślane (np. autorska konstrukcja tunelowania powietrza za ciepłowodem VGF). Trzeba jedynie uważać z wymiarami bo chłodzenie jest olbrzymie pod względem szerokości! Co prawda producent dołożył wszelkich starań aby zachować kompatybilność nawet z wysokimi modułami pamięci RAM (poprzez asymetryczne ułożenie ciepłowodów wobec podstawy) jednak istnieje niewielka możliwość, że może o coś zawadzać (jak u mnie). Na pochwałę zasługuje malowanie, które jest matowo-czarne i nie widać na nim żadnych niedociągnięć (matowy kolor jest bardziej bezwzględny dla wszelkich niedoróbek niż połysk). Wyposażenie oraz opakowanie również na dobrym poziomie.

Enermax ETS-F40-FS Black – dobrze zrobiony średniak z niesamowitym potencjałem wydajnościowym w przyzwoitej cenie 180zł.

Zalety:

  • bardzo wysoka wydajność,
  • atrakcyjny czarny wygląd,
  • kompatybilny z najpopularniejszymi współczesnymi podstawkami,
  • dobra pasta termoprzewodząca,
  • cena.

Wady:

  • może kolidować z innymi elementami na płycie głównej,
  • brak języka polskiego w instrukcji.

 802 total views,  8 views today

Ocena ogólna
4.6
  • Wydajność
  • Jakość wykonania
  • Dodatki
  • Cena
  • Kultura pracy
Ciekawe artykuły
Project Scarlett nowości oraz Microsoft xCloud