Recenzja MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS

Kontroler MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS w praktyce


Na rynku kontrolerów gamingowych coraz trudniej się wyróżnić, ponieważ większość modeli oferuje podobne funkcje, zbliżoną ergonomię i przewidywalne osiągi. Dlatego kiedy pojawia się sprzęt, który na papierze obiecuje coś więcej niż standard, od razu budzi większe zainteresowanie. MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS to właśnie taki przypadek.

Producent stawia tu na konkrety: mechaniczne przyciski, analogi ALPS o wysokiej precyzji, bardzo wysoka częstotliwość próbkowania i szerokie możliwości personalizacji. Do tego dochodzi bogaty zestaw akcesoriów i obsługa wielu platform, co sugeruje, że mamy do czynienia ze sprzętem aspirującym do wyższej półki.

Pytanie tylko, czy za tym wszystkim idzie realna jakość i odczuwalna przewaga w grach, czy to jedynie dobrze brzmiąca specyfikacja. Sprawdzamy, jak MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS radzi sobie w praktyce.

Specyfikacja MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS

PlatformaPC, iOS, Android, Nintendo Switch, Nintendo Switch 2
ŁącznośćPrzewodowa / Bezprzewodowa
InterfejsUSB, USB-C, 2.4 GHz
Liczba przycisków16
Układ przyciskówD-Pad, 2× gałki analogowe, przyciski A/B/X/Y, ᐃ/ᐁ/ᐅ/ᐊ, bumpers (L/R), triggery (L/R), 4× przyciski multimedialne
WibracjeNie
TouchpadNie
Dodatkowe funkcjeŻyroskop, tworzenie makr
KolorBiało-niebieski
AkcesoriaAdapter bezprzewodowy, kabel USB – USB-C, nakładki na gałki (4 szt.), wymienna nakładka D-Pad
Gwarancja24 miesiące (producenta)

Pierwsze wrażenie – bogaty zestaw i sprzęt, który robi robotę od startu

Już po otwarciu pudełka widać, że MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS nie jest typowym kontrolerem „wyciągnij i graj”. Producent od początku sugeruje, że mamy do czynienia ze sprzętem bardziej zaawansowanym i potwierdza to zawartością zestawu.

Sam kontroler robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, ale to dopiero początek. W pudełku znajdziemy kilka dodatków, które realnie wpływają na komfort użytkowania i pozwalają lepiej dopasować sprzęt do własnych preferencji. To szczególnie ważne w przypadku graczy, którzy spędzają z padem długie godziny i zwracają uwagę na detale. Na plus wyróżnia się obecność odbiornika 2.4 GHz, który pozwala na stabilne, bezprzewodowe połączenie z niskimi opóźnieniami, szczególnie przydatne na PC. Do tego dochodzi solidny przewód USB-A do USB-C, który umożliwia granie w trybie przewodowym lub ładowanie kontrolera.

Najciekawsze są jednak dodatki związane z personalizacją. Producent dorzuca wymienne nakładki na analogi oraz alternatywny D-pad, co pozwala dopasować kontroler pod własny styl gry. To rozwiązanie, które częściej spotykamy w droższych modelach, więc jego obecność tutaj zdecydowanie działa na plus.

Całość sprawia wrażenie przemyślanej i kompletnej: to nie tylko pad, ale zestaw, który już od pierwszego uruchomienia daje użytkownikowi więcej możliwości niż standardowe kontrolery w tej cenie.

Zawartość zestawu:

  • kontroler MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS,
  • odbiornik 2.4 GHz (USB),
  • kabel USB-A – USB-C,
  • dodatkowe nakładki na analogi (różne wysokości),
  • wymienny D-pad,
  • dokumentacja producenta.

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS

Wykonanie i design – solidność + gamingowy charakter

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS już od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie sprzętu z wyższej półki. Design jest wyraźnie gamingowy, ale bez przesady. Zamiast krzykliwych dodatków mamy raczej stonowaną estetykę, subtelne podświetlenie RGB i dobrze dobrane materiały. To kontroler, który wygląda nowocześnie, ale nie męczy wizualnie.

Najważniejsze jest jednak wykonanie. Obudowa jest solidna, dobrze spasowana i odporna na nacisk, więc nic nie trzeszczy, nie ugina się i nie sprawia wrażenia taniego plastiku. Całość jest sztywna, zwarta i dobrze wyważona, dzięki czemu od razu czuć, że mamy do czynienia ze sprzętem zaprojektowanym z myślą o intensywnym użytkowaniu.

Ergonomia – kontroler, który dopasowuje się do dłoni

Największym wyróżnikiem pod względem komfortu są gumowane, lekko porowate uchwyty, które znajdują się po obu stronach kontrolera. To rozwiązanie znacząco poprawia stabilność chwytu, bo pad nie ślizga się w dłoniach, nawet podczas dynamicznej rozgrywki czy dłuższych sesji. Podobne wykończenie znajdziemy również w górnej części kontrolera, w okolicach przycisków. Dzięki temu chwyt jest pewny niezależnie od tego, jak trzymamy pada i jak układamy palce. To szczególnie istotne przy bardziej wymagających grach, gdzie liczy się szybka reakcja i pewność ruchu (i hamowanie się przed rzucaniem sprzętem).

Na plus wypada także uniwersalny kształt kontrolera. Nie jest przesadnie duży ani mały, dzięki czemu dobrze leży zarówno w mniejszych, jak i większych dłoniach. Do tego dochodzą gumowe nakładki na analogi, które poprawiają kontrolę i precyzję ruchów.

Mechaniczne przyciski i analogi ALPS – najważniejszy element tego pada

Największą siłą MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS są bez wątpienia przyciski. Producent zastosował tutaj mechaniczne rozwiązania, które wyraźnie wyróżniają ten model na tle większości kontrolerów w tej cenie.

Każde naciśnięcie jest głębokie, wyraźne i bardzo satysfakcjonujące. Z takim charakterystycznym, słyszalnym kliknięciem, przypominającym dobre klawiatury mechaniczne. Nie ma tutaj „gumowego” oporu, zamiast tego dostajemy precyzyjne i powtarzalne działanie, które daje poczucie pełnej kontroli. Świetnie sprawdza się to na co dzień. W praktyce przekłada się to na szybsze reakcje i większą pewność w trakcie rozgrywki. Daje poczucie używania kontrolera „pro”. Szczególnie docenią to gracze FPS oraz osoby, które oczekują maksymalnej precyzji przy każdym ruchu.

Dopełnieniem całości są analogi ALPS, które oferują bardzo dobrą płynność i dokładność działania. Wysoka liczba punktów odczytu sprawia, że nawet drobne ruchy są poprawnie rejestrowane, co ma duże znaczenie w grach wymagających precyzyjnego sterowania.

Szybkość działania – 2000 Hz i czy faktycznie to czuć w grach

Na papierze MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS wygląda imponująco, ponieważ częstotliwość próbkowania na poziomie 2000 Hz to wynik, który wyraźnie wykracza poza standard w tej klasie sprzętu. W teorii oznacza to szybsze przekazywanie sygnału do urządzenia, a co za tym idzie, mniejsze opóźnienia i bardziej „natychmiastową” reakcję.

W praktyce to nie jest jednak coś, co zauważysz po pierwszych 5 minutach gry. I warto to jasno powiedzieć. Jeśli ktoś przesiada się z klasycznego pada, różnica nie uderzy od razu jak zmiana rozdzielczości z Full HD na 4K. Ale im dłużej grasz, tym bardziej zaczynasz to doceniać.

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS reaguje bardzo szybko i przede wszystkim powtarzalnie. Każde naciśnięcie przycisku, każdy ruch analogiem jest rejestrowany bez wyczuwalnego opóźnienia. Niezależnie od tego, czy korzystasz z połączenia przewodowego, czy z odbiornika 2.4 GHz. To właśnie ta spójność działania robi największą różnicę. Najlepiej widać to w dynamicznych grach, szczególnie FPS-ach. Szybkie celowanie, mikro-korekty ruchu czy nagłe zmiany kierunku nie powodują „gubienia” sygnału. Kontroler nadąża za graczem, zamiast go ograniczać. W połączeniu z mechanicznymi przyciskami daje to bardzo bezpośrednie, wręcz „ostre” odczucie kontroli. Sprawdza się to nawet w strzelankach online, chociaż na co dzień jestem miłośniczką używania klawiatury i myszki.

Czy więc 2000 Hz robi różnicę? Tak, ale nie w sposób „efektowny”, tylko praktyczny. To jedna z tych cech, które nie rzucają się w oczy od razu, ale po dłuższym czasie trudno wrócić do wolniejszego, mniej responsywnego kontrolera.

Personalizacja – makra, profile i aplikacja w praktyce

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS daje spore możliwości personalizacji i to jest jedna z jego mocniejszych stron, m.in. producent udostępnia dedykowaną aplikację, która pozwala dostosować praktycznie każdy aspekt działania kontrolera. W niej możemy zmieniać mapowanie przycisków, regulować czułość analogów, a także tworzyć makra. Daje nam to możliwość przypisania całych sekwencji ruchów do jednego przycisku, to super, szczególnie przydatne w grach wymagających szybkich kombinacji.

Dodatkowo kontroler pozwala zapisać kilka profili użytkownika, dzięki czemu możemy łatwo przełączać się między ustawieniami, np. osobno dla FPS-ów, gier sportowych czy bardziej casualowych tytułów.

Brzmi świetnie i w dużej mierze takie jest. Sam fakt, że w tej cenie dostajemy tak rozbudowane opcje personalizacji, to duży plus.

Nie da się jednak ukryć, że sama aplikacja bywa mniej intuicyjna, niż mogłoby się wydawać. Proces tworzenia bardziej złożonych makr czy dokładnego dostosowania ustawień może wymagać chwili przyzwyczajenia. To nie jest poziom „kliknij i działa”, a raczej coś dla osób, które chcą się chwilę pobawić ustawieniami i wycisnąć z kontrolera maksimum możliwości.

Na szczęście po zapisaniu ustawień wszystko działa stabilnie i zgodnie z oczekiwaniami. Kontroler zapamiętuje profile i nie wymaga ciągłego wracania do aplikacji, a to w codziennym użytkowaniu jest dużym ułatwieniem.

Łączność – swoboda grania na różnych platformach

Jedną z dużych zalet MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS jest jego uniwersalność. To kontroler, który bez większego problemu można wykorzystać na różnych platformach: od PC, przez Nintendo Switch, aż po smartfony i tablety z Androidem czy iOS.

Do dyspozycji mamy kilka sposobów połączenia: klasyczny kabel USB-C, Bluetooth oraz odbiornik 2.4 GHz. I to właśnie ten ostatni wariant wypada najlepiej w codziennym użytkowaniu, bo zapewnia stabilne połączenie i bardzo niskie opóźnienia. Plus jest to bardzo wygodne w codziennym użytkowaniu. Wystarczy po prostu podłączyć do danego urządzenia i grać. Nic więcej!

Samo przełączanie między trybami nie jest specjalnie skomplikowane, choć wymaga zapamiętania odpowiednich kombinacji przycisków. Na szczęście kontroler zapamiętuje sparowane urządzenia, więc po pierwszej konfiguracji wszystko działa już znacznie szybciej i wygodniej.

W praktyce oznacza to jedno: możesz mieć jeden kontroler do wszystkiego i bez większego kombinowania przerzucać się między platformami. To rozwiązanie, które szczególnie docenią osoby grające zarówno na komputerze, jak i konsoli czy urządzeniach mobilnych.

Dodatki z zestawu – coś więcej niż tylko pad

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS pozytywnie zaskakuje zawartością zestawu, szczególnie jeśli spojrzymy na jego cenę, oscylującą w okolicach 290 zł. W tej półce często dostajemy wyłącznie kontroler i kabel, a tutaj producent dorzuca kilka elementów, które realnie zwiększają funkcjonalność sprzętu.

Najważniejszym dodatkiem jest odbiornik 2.4 GHz, który pozwala wykorzystać pełnię możliwości bezprzewodowego grania przy niskich opóźnieniach. Gdyby kupować go osobno (w przypadku innych producentów), to często jest to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych – tutaj dostajemy go w zestawie. Podobnie wygląda sytuacja z dodatkowymi akcesoriami. Wymienne nakładki na analogi czy alternatywny D-pad to elementy, które w świecie kontrolerów bardzo często sprzedawane są osobno i również potrafią kosztować swoje, zwłaszcza jeśli mówimy o lepszej jakości wykonania. I właśnie jakość jest tutaj bardzo istotna. To nie są przypadkowe, lekkie dodatki, które sprawiają wrażenie wrzuconych „na siłę”. Nakładki są solidne, dobrze dopasowane i trzymają się analogów tak, jak powinny. To samo dotyczy D-pada. Nie ma luzów, nic się nie ugina ani nie sprawia wrażenia elementu, który zużyje się po kilku intensywnych sesjach. Dzięki temu dostajemy więcej akcesoriów i to takich, które faktycznie nadają się do regularnego używania. To ważna różnica, bo w tańszych zestawach często trafiają się dodatki, które szybko lądują na dnie szuflady.

Całość uzupełnia przewód USB-A do USB-C, który pozwala zarówno na ładowanie, jak i granie w trybie przewodowym. Może nie jest to najbardziej ekscytujący element zestawu, ale dobrze, że jest i że producent zadbał o kompletność już na starcie.

Patrząc całościowo, zestaw dodatków w Blitz 2 ALPS realnie podnosi wartość tego kontrolera. W tej cenie to po prostu uczciwie „napakowany” produkt, który nie wymaga dokupowania podstawowych akcesoriów na dzień dobry.

Gdzie w praktyce Blitz 2 ALPS pokazuje pełnię możliwości?

Ten pad najwięcej pokazuje tam, gdzie sprzęt musi nadążać za graczem – bez wymówek i bez opóźnień. Najbardziej oczywistym środowiskiem są oczywiście strzelanki FPS. W tytułach takich jak Call of Duty: Warzone, Battlefield V czy nawet bardziej arcade’owy Apex Legends od razu czuć, że wysoka częstotliwość próbkowania i mechaniczne przyciski robią różnicę. Celowanie jest płynne, reakcje natychmiastowe, a szybkie korekty ruchu analogiem nie gubią precyzji.

Bardzo dobrze wypada też w grach akcji i tytułach wymagających powtarzalności ruchów. W produkcjach pokroju Devil May Cry 5 czy Elden Ring docenić można wyraźny klik przycisków i możliwość przypisania makr, szczególnie przy bardziej złożonych kombinacjach (jak w DMC).

Na Nintendo Switch dochodzi do tego jeszcze żyroskop, który sprawdza się np. w The Legend of Zelda: Breath of the Wild czy Splatoon 3. Delikatne ruchy kontrolera pozwalają na bardziej precyzyjne celowanie niż samymi analogami.MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS

Finalnie to kontroler, który najlepiej czuje się w dynamicznych, szybkich grach, czyli tam, gdzie liczy się refleks, precyzja i powtarzalność ruchów. I właśnie w takich warunkach widać, że jego specyfikacja to nie tylko liczby na papierze.

 

Słabsze strony – coś tu jednak zgrzyta?

Choć Blitz 2 ALPS robi bardzo dobre wrażenie, nie jest sprzętem idealnym.

Najbardziej problematyczna może być aplikacja do personalizacji. Oferuje szerokie możliwości, ale nie zawsze jest intuicyjna i wymaga chwili przyzwyczajenia. Tworzenie bardziej zaawansowanych makr czy dokładne dopasowanie ustawień może być dla części użytkowników po prostu męczące.

Drugą kwestią jest to, że nie każdy doceni charakter mechanicznych przycisków. Ich wyraźny klik i głębszy skok są dużym plusem pod względem precyzji, ale dla osób przyzwyczajonych do miękkich, „gumowych” padów może to być coś, do czego trzeba się przyzwyczaić. Warto też pamiętać, że choć kontroler jest bardzo uniwersalny, to pełnię możliwości pokaże głównie w bardziej dynamicznych grach. W spokojniejszych tytułach różnice względem tańszych modeli mogą nie być aż tak odczuwalne.

Czy warto kupić MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS?

W swojej cenie, wynoszącej około 290 zł, Blitz 2 ALPS wypada bardzo konkurencyjnie. Oferuje solidne wykonanie, wysoką responsywność, dobre analogi i zestaw dodatków, które w innych przypadkach często trzeba dokupować osobno. To kontroler, który celuje trochę wyżej niż typowe modele „do wszystkiego” i w wielu aspektach faktycznie dostarcza bardziej zaawansowane doświadczenie. Szczególnie, jeśli grasz w dynamiczne tytuły i zależy Ci na precyzji.

Nie jest to jednak sprzęt dla każdego. Osoby szukające prostego, bezproblemowego pada mogą nie wykorzystać jego pełnego potencjału (tutaj polecam raczej ostatnio testowany przeze mnie model BIGBIG WON CHOCO). Z kolei bardziej wymagający gracze powinni być zadowoleni (zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunek ceny do możliwości).

Najważniejsze zalety i wady MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS

Zalety:

  • bardzo dobra jakość wykonania i solidna konstrukcja
  • mechaniczne przyciski z wyraźnym, satysfakcjonującym kliknięciem
  • precyzyjne analogi ALPS
  • wysoka częstotliwość próbkowania (do 2000 Hz)
  • szerokie możliwości personalizacji (makra, profile)
  • uniwersalna łączność (USB, Bluetooth, 2.4 GHz)
  • bogaty zestaw akcesoriów w komplecie
  • dobre gumowane uchwyty poprawiające chwyt

Wady:

  • aplikacja do konfiguracji mogłaby być bardziej intuicyjna
  • mechaniczne przyciski nie każdemu przypadną do gustu
  • pełnię możliwości pokazuje głównie w bardziej dynamicznych grach

 

 

Loading

MOJHON Bigbig Won Blitz 2 ALPS
Ocena ogólna
5
  • Wygląd
  • Jakość wykonania
  • Akcesoria w zestawie
  • Możliwości personalizacji
  • Dynamika w działaniu
  • Sposoby łączności
  • Wygoda użytkowania
  • Niezawodność