Noctua NH-U12A Chromax.Black oraz NF-A12X25 PWM Chromax.Black.Swap

Tak pięknego chłodzenia jeszcze nie było

Wreszcie jest! Najnowszy model świetnego chłodzenia Noctua NH-U12A w wersji Chromax.Black wraz z dodatkami w postaci coverów NA-HC7NA-HC8 oraz czarna wersja najlepszego wentylatora 120mm od Noctua – NF-A12X25 PWM Chromax.Black.Swap. Czekanie dobiegło końca, czarna rodzina Noctua w komplecie. Zapraszam do recenzji!

SPECYFIKACJA

Wymiary (bez wentylatorów) [w/s/g]: 158/125/58 [mm]
Waga (z wentylatorami): 760g (1220g)
Ilość ciepłowodów: 7
Materiał: Miedziana podstawa i ciepłowody, aluminiowe finy, anodyzowane na czarno
Zastosowany wentylatory: 2x Noctua NF-A12x25 PWM
Kompatybilność Intel: LGA2066, LGA2011-0 & LGA2011-3 (Square ILM), LGA1200, LGA1156, LGA1155, LGA1151, LGA1150, LGA 1700
Kompatybilność AMD: AM2, AM2+, AM3, AM3+, AM4, FM1, FM2, FM2+
Gwarancja: 6 lat

Dane techniczne wentylatora:

Łożysko: SSO2
Prędkość obrotowa (max/L.N.A./min) 2000/1700/450 obr
Maksymalny przepływ powietrza (z L.N.A.): 102,1 m³/h (84,5 m³/h)
Maksymalna głośność (z L.N.A.): 22,6 dB(A) (18,8 dB(A))
Moc wejściowa: 1,68 W
Napięcie: 12V
Zywotność: > 150.000 h

OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ

Chłodzenie zapakowane jest w kartonowe opakowanie w nietypowych (jak na Noctue) ale charakterystycznych dla lini chromax.black czarnych barwach. Na opakowaniu znajdują się artystyczne zdjęcia fragmentów kupowanego chłodzenia oraz wyszczególnione multum najważniejszych informacji, takich jak:

  • specyfikacja chłodzenia,
  • specyfikacja wentylatora,
  • kompatybilność z podstawkami,
  • zawartość opakowania,
  • schematyczne grafiki przedstawiające wymiary chłodzenia oraz jego dwa rzuty,
  • wyszczególnione najważniejsze zalety projektu tego chłodzenia.

 

Wewnątrz opakowania, jak w każdym produkcie Noctua, panuje pedantyczny porządek. Jest to znak rozpoznawczy i charakterystyczny dla produktów tej marki.

W pudełku z akcesoriami również panuje idealny porządek. Wszystko ma swoje miejsce i swoją przegrodę. Na zawartość składa się:

  • 2 instrukcje,
  • wysokiej jakości pasta termoprzewodząca Noctua NT-H1,
  • 2 reduktory obrotów L.N.A.,
  • trójnik łączący wentylatory do jednego gniazda 4 pin,
  • metalowa naklejka z logiem Noctua,
  • śrubokręt,
  • system montażowy SecuFirm 2.

Reduktory L.N.A. oraz trójnik wykonane są na najwyższym poziomie. Na całej długości występuje wysokiej jakości oplot a termokurczki są starannie zaciśnięte na końcach.

BUDOWA

Chłodzenie to ma budowę typu wieża. Główna część radiatora jest połączona z podstawą za pomocą aż 7 ciepłowodów. Wieża nie jest idealnie w osi symetrii podstawy lecz jest delikatnie przesunięta. Dzięki temu zabiegowi polepszona jest kompatybilność z różnymi typami pamięci oraz różnym usytuowaniem banków pamięci na płytach głównych, szczególnie na płytach mITX. Podstawa jest miedziana i a spód jej poniklowany,  reszta chłodzenia, w tym i 7 miedzianych ciepłowodów, są anodyzowane na czarno. Jakość pokrycia farbą jest wręcz fenomenalna. Oglądałem starannie chłodzenie z każdej strony i nie widziałem ani jednej skazy. Wykończenie podstawy jest bardzo dobre. Co prawda nie jest wypolerowana na lustro jednak nie widać na niej żadnej niedoskonałości. Radiator składa się z 50 rzędów listków. Górny fin radiatora ma wytłoczone logo oraz nazwę producenta. Ciepłowody w radiatorze są bardzo ładnie zakończone, co prawda brakuje jakiś designerskich korków ale Noctua nigdy nie dodawała takich ozdobień do swoich produktów. Za to producent przygotował aż trzy rodzaje coverów maskujących górę. Listki są masywne, sztywne i tak jakby delikatnie zaokrąglone na końcach. Nie ma możliwości aby się nimi skaleczyć. Na listkach możemy wyróżnić specjalne skarbowanie, które ma na celu rozbicie i „przecięcie” przepływających mas powietrza z wentylatora.

Wentylatory to znane i cenione z innych modeli NF-A12 PWM w najnowszej odsłonie Chromax.Black. Jest model o średnicy 120mm i standardowej wysokości 25mm. Prędkości, jakie osiąga ta jednostka, są z zakresu 450-2000 obr/min (przy zastosowaniu redukcji L.N.A. maksymalna prędkość spada do 1700 obr/min) zapewniając przy tym maksymalny przepływ powietrza wynoszący aż 102,1 m³/h (84,5 m³/h z L.N.A.) i nie generując hałasu większego niż 22,6 dB(A) (18,8 dB(A)). Po samych danych technicznych widać, że jest to model będący kompromisem między bardzo wysoką wydajnością a przyjemną ciszą.

Chłodzenie z zamontowanymi wentylatorami prezentuje się następująco:

NF-A12X25 PWM Chromax.Black.Swap

Wraz z premierą odświeżonej wersji NH-U12A pojawiła się możliwość zakupu oddzielnie wentylatorów, w które wyposażony jest ten model. Noszą dźwięczną nazwę NH-A12x15 PWM Chromax.Black.Swap.

Zapakowane są w ładne, kartonowe opakowanie utrzymane w czarnej kolorystyce. Wewnątrz, oprócz samego wentylatora, znajdziemy również w sumie 6 kompletów kolorowych silikonowych końcówek antywibracyjnych. Wentylator to jednostka wyposażony w wirnik z 9 łopatkami oraz łożysko SSO2 (kulkowe z magnetycznym stabilizowaniem). Każda z łopatek zakończona jest trzema wypustkami a technologia ta została nazwana jako Flow Acceleration Channels. Również obudowa wentylatora wyposażona jest w autorskie rozwiązania jak Stepped Inlet Design (schodkowe przejście od naroży do środka wentylatora), Inner Surface Microstructures (nacięcia od wewnętrznej strony obudowy), Ultra-tight tip clearance (odległość między końcówką łopatki a obudową wentylatora to jedynie 0.5mm!) oraz podkładki antywibracyjne w rogach. Przewód jest zakończony wtyczką 4 Pin oraz jest w oplocie. Co ciekawe, istnieją jako dodatkowe akcesoria, kolorowe wersje przewodów zasilania. Przewód łączony jest tuż przy obudowie wentylatora więc jego wymiana następuje na jego całej długości.

W tym momencie trzeba się zatrzymać i opisać jedną, bardzo ważną rzecz. A mianowicie czarna wersja NF-A12x25 nie jest tylko jego kolorystycznym odświeżeniem poprzez naniesienie na łopatki czarnej farby. Tak postąpiło by zapewne wielu producentów ale nie Noctua. Ta firma ma własną ścieżkę rozwoju 🙂 I w tym celu poświecili 4.5 lata oraz zaprojektowali ponad 200 różnych prototypów by opracować czarną wersję materiału bazowego pod nazwą Sterrox. Punktem wyjścia do tego celu była chęć zminimalizowania drgań łopatek oraz ich relaksacji (samoistnego wydłużania) pod wpływem działającej siły odśrodkowej oraz czasu. W konwencjonalnych wentylatorach odległość między krańcem łopatek a obudową wentylatora wynosi 2-3mm. Jest to fabryczna tolerancja dla drgań oraz tego, że z czasem łopatki wentylatora wydłużają się do zewnątrz. Noctua opracowując nowy materiał mogła zredukować tą odległość do zaledwie 0.5mm! Dzięki temu przy takich samych zewnętrznych rozmiarach wentylatora mamy łopatki o trochę więcej średnicy, które mogą tłoczyć więcej powietrza. Materiał Sterrox zbudowany jest z polimerów ciekłokrystalicznych, które posiadają niezwykłe właściwości chemiczne i mechaniczne, takie jak wysoka wytrzymałość na rozciąganie i bezwładność środowiskowa, co czyni je idealnymi do zaawansowanych zastosowań medycznych i wojskowych o wysokich wymaganiach i budżetach, które mogą obsługiwać wysokie koszty materiałów (około cztery razy wyższe niż PBT). Najbardziej znanym LCP jest Kevlar, który jest używany w produktach takich jak kamizelki kuloodporne, hełmy bojowe i inne kamizelki kuloodporne ze względu na doskonały stosunek wytrzymałości do masy. Niezwykła sztywność mechaniczna materiałów LCP wynika z ich unikalnej struktury molekularnej: w przeciwieństwie do konwencjonalnych polimerów, które mają chaotyczną orientację łańcucha molekularnego zarówno w postaci stałej, jak i w fazie stopionej, termotroficzne LCP, takie jak Sterrox®, wykazują uporządkowaną, podobną do pręta cząsteczkę wyrównanie nawet w fazie topnienia i zestalenie się w wysoce zorientowaną, niezwykle sztywną strukturę łańcucha, co daje im znacznie bardziej zaawansowane właściwości mechaniczne.

Więcej informacji na temat tego niezwykłego materiału znajdziecie na stronie Noctuy: https://noctua.at/en/nf-a12x25-technical-backgrounds

Wracając do aspektu bardziej wizualnego, jak już wcześniej powiedziałem, mamy aż 6 kolorów silikonowych nakładek oraz dodatkową, czarną nakładko-ramkę na cały obrys wentylatora.

Dzięki zastosowaniu takiej ilości dodatków mamy dużą możliwość personalizacji wentylatora pod własne wymagania bądź oczekiwania.

 

Głośność wentylatora prezentuje się następująco:

Noctua zrobiła kawał dobrej roboty z nową wersją wentylatora. Do okolic 1600 rpm jednostka jest bezgłośna. Wiele konkurencyjnych modeli przy tej prędkości obrotowej staje się wyraźnie słyszalna. Nawet przy maksymalnych obrotach wynoszących blisko 2100 rpm dalej jest poniżej 40 dB. Poczynione prace aby wyciszyć maksymalnie wentylator w średnim zakresie obrotów zaowocowały nadzwyczaj cichym wentylatorem.

 

NOCTUA NA-HC8 chromax.black i chromax.white

Do odświeżonej wersji NH-U12A mamy możliwość zakupienia jednego z dwóch coverów: w wersji czarnej i białej.

Jak przystało na Noctue nie mogła to być zwykła blaszka. Każdy z coverów składa się z metalowej części, która na dole podklejona jest dwoma dystansującymi piankami. Oprócz metalowej części jest jeszcze plastikowa podkładka, którą mocuje się na topie chłodzenia. Podkładka ma tak wyprofilowane otwory, że da się ją zamontować tylko w jednym położeniu. Na swoich narożach ma wbudowane dwa magnesy a pod spodem piankowy dystans. Wystarczy plastikowy top położyć na chłodzeniu i nasunąć na niego metalowy cover. Czy to już wszystko? Jeszcze nie, jest jeszcze metalowa spinka, która mocuje dwa finy radiatora do plastikowej czapki. Lepiej chyba nie dało się tego zrobić 🙂

Biała wersja kolorystyczna prezentuje się następująco.

 

NOCTUA NA-HC7 chromax.black.swap

Nakładki NA-HC8 to nie jedyne covery, jakie Noctua zaprojektowała do swojego chłodzenia! Jest jeszcze model NA-HC7.

Zasadniczo jest to rozwinięcie pomysłu z NA-HC8 w czarnej wersji kolorystycznej. Jednak producent zastosował tutaj możliwość zmiany tła graficznego. W topie covera występują strzałkowe wycięcia a od spodniej strony jest możliwość przyklejenia/podłożenia jednego z 6 motywów kolorystycznych: białego, czerwonego, żółtego, zielonego, niebieskiego i czarnego.

Sam proces zmiany koloru jest bardzo prosty. Zdejmujemy cover, obracamy go, wymieniamy przygotowany przez Noctue specjalny szablon na taki z interesującym nas kolorem i tyle. Zabieg bardzo prosty a jakże odmieniający wygląd. Każdy z szablonów jest dwustronny i z każdej ze stron ma inny kolor. Reszta budowy NA-HC7 jest bliźniaczo podobna do NA-HC8. Tak samo i w tym przypadku występuje metalowy cover w kształcie litery U, plastikowy element montażowy i spinka.

Tak się prezentują wszystkie kombinacje. Niby zwykła zmiana tła a jakże inny odbiór jako całości.

Po zastosowaniu kolorowych naroży wentylatora można tworzyć ciekawe kompozycje wizualne.

NOCTUA NA-SAVP1

Ostatnią z nowości są białe silikonowe pady do wentylatorów. Są pakowane po 16 sztuk i idealnie pasują aby wymienić wszystkie pady w dwóch wentylatorach jednocześnie.

MONTAŻ

Montaż jest bardzo prosty. Poszczególne kroki dobrze są opisane graficznie z instrukcjach. Wszystkie elementy są odpowiednio podpisane oraz umieszczone w oddzielnych przegrodach w pudełku. Nie można się pomylić.

Wraz z wcześniej omówionymi coverami można tworzyć różne kompozycje całości.

Całkowicie czarną:

Z białym coverem:

Oraz moją ulubioną, czyli biały cover, czarne wentylatory, białe silikonowe podładki:

Po montażu ostatniej wersji na czarnej płycie głównej i z białymi pamięciami RAM wygląda to zjawiskowo:

A po dołożeniu białej obudowy tworzy się takie cudo:

Warto w tym momencie wspomnieć jeszcze o tym, że dzięki niesymetrycznej budowie radiator idealnie dopasowuje się do pozostałych elementów na płycie głównej. Nie istnieje obawa, że pamięć RAM może być za wysoka albo radiatory na chipsecie/mosfeta mogłyby kolidować z ciepłowodami.

 

WYDAJNOŚĆ

Przechodzimy do najważniejszej części recenzji czyli wydajności! Pomiary temperatury dokonywane są na procesorze AMD Ryzen 3400G z zapuszczonym testem Linpack w programie OCCT oraz przeprowadzone w klimatyzowanym pokoju ze średnią temperaturą 21*C. Standardowo w obudowie puszczone są wszystkie wentylatory na maksymalną prędkość. Odczyt temperatury jest wartością maksymalną odczytaną po teście puszczonym na 30 min. Pomiar głośności wykonywany jest przy ustawieniu prędkości wentylatora na 50% i 100% w programie Gigabyte SIV (dlatego 50% prędkości wentylatora nie jest połową maksymalnej prędkości tylko połową prędkości jaką realnie wentylator może uzyskać). Odczyt głośności następuje przy wyłączonych wszystkich wentylatorach w obudowie oraz pod małym obciążeniem aby wentylator zasilacza nie zaburzał odczytów (zasilacz półpasywny). Odczyt głośności następuje z odległości ok 30 cm i jest średnią uzyskaną przy odczycie (oczywiście jeśli w tle wystąpił jakiś nieprzewidziany dźwięk zaszumiający odczyt to pomiar jest powtarzany). Pasta termoprzewodząca używana jest zawsze ta dostarczana przez producent, rozgrzewanie pasty trwa nie mniej niż 24h.

Temperatura prezentuje się następująco:

A głośność tak:

Uzyskane wyniki nie są zaskoczeniem. Zastosowanie 7 ciepłowodów w NH-U12A oraz dwóch wentylatorów plasuje jednostkę powyżej bądź na równi konstrukcji bazujących na pojedynczej wieży a tuż poza rozwiązaniami z dwoma wieżami. Pod względem głośności rezultaty są dwojakie. O ile przy wentylatorach ustawionych na 50% (1166 rpm) mamy niesłyszalne 28.2 dB tak przy rozkręceniu ich na 100% (2090 rpm) uzyskujemy już wyraźne 42.5 dB. Moim zdaniem bardzo dobre 63.75*C uzyskane przy bezgłośnej pracy są aż nadto wystarczające i sprawdzanie pełni możliwości chłodzenia dla zbicia temperatury o 3*C uważam, za dyskusyjne 🙂 Aczkolwiek 60.75*C wygląda zacnie jak na chłodzenie o takich rozmiarach!

PODSUMOWANIE

Tak o to dochodzimy do podsumowania mojej najdłuższej recenzji na tym portalu. Tym razem marka Noctua przygotowała niesamowicie ciekawe chłodzenie jakim jest NH-U12A w odświeżonej wersji chromax.black. Chłodzenie to charakteryzuje się fenomenalną jakością wykonania oraz niesamowitą ciszą przy średnich prędkościach obrotowych wentylatorów. Zasługą tego jest m.in. poprawiona konstrukcja wentylatora NF-A12x25 wykonanego z autorskiego materiału Sterrox. Dodatkowo przebogaty zestaw akcesoriów w postaci trzech coverów oraz kolorowe podkładki antywibracyjne pozwalają dopasować wizualnie chłodzenie do charakteru każdej obudowy.

Jest tylko jedna wada tego zestawu a jest nią cena… Strasznie wysoka. Ceny poszczególnych komponentów prezentują się następująco:

  • chłodzenie NH-U12A – 570zł,
  • dodatkowy wentylator NF-A12x25 – 150zł,
  • covery NA-HC8 oraz NA-HC7 – każdy po 91zł,
  • silikonowe podkładki NA-SAVP1 – 40zł.

Jak widać, koszt skompletowania wymarzonego wizualnie zestawu jest wysoki. W zamian otrzymujemy moim zdaniem najładniejsze chłodzenie, które wyszło do tej pory.

Zalety:

  • przemyślana konstrukcja,
  • niesamowicie cicha praca przy niskich i średnich prędkościach obrotowych wentylatora,
  • dobra wydajność na najwyższych obrotach wentylatora,
  • jakość wykonania,
  • dodatki,
  • zastosowane wentylatory,
  • wysokiej jakości pasta termoprzewodząca,
  • świetnie zilustrowane instrukcje,
  • możliwość montażu drugiego wentylatora,
  • gwarancja 6 lat.

Wady:

  • brak instrukcji w języku polskim
  • głośna przy maksymalnych obrotach wentylatora,
  • zabójcze ceny.

 468 total views,  2 views today

Ocena ogólna
4.6
  • Jakość wykonania
  • Wydajność
  • Kultura pracy
  • Dodatki
  • Cena