Recenzja chłodzenia Noctua NH-L12S

Niskie 120mm

Dzisiaj kolejne chłodzenie wchodzące w skład cyklu chłodzeń przeznaczonych do małych obudów. Po recenzji Noctua NH-L9x65 zapraszam na recenzję niskoprofilowca wyposażonego w wentylator 120mm! Przed Wami Noctua NH-L12S.

 

Specyfikacja

Wymiary (bez wentylatora) [d/s/w]: 146/128/70 [mm]
Wymiary (z wentylatorem) [d/s/w]: 146/128/70 [mm]
Waga (z wentylatorem): 390g (520g)
Ilość ciepłowodów: 4
Materiał: Miedziana podstawa i ciepłowody, aluminiowe finy
Zastosowany wentylator: Noctua NF-A12x15 PWM
Kompatybilność Intel: LGA2066, LGA2011-0 & LGA2011-3 (Square ILM), LGA1200, LGA1156, LGA1155, LGA1151, LGA1150
Kompatybilność AMD: AM2, AM2+, AM3, AM3+, AM4, FM1, FM2, FM2+
Gwarancja: 6 lat

Dane techniczne wentylatora:

Łożysko: SSO2
Prędkość obrotowa (max/min/L.N.A.) 1850/450/1400 obr
Maksymalny przepływ powietrza (z L.N.A.): 94,2 m³/h (70,8 m³/h)
Maksymalna głośność (z L.N.A.): 23,9 dB(A) (16,8 dB(A))
Moc wejściowa: 1,56 W
Napięcie: 12V
Zywotność: > 150.000 h

 

Opakowanie i zawartość

Chłodzenie, podobnie jak w przypadku chłodzenia NH-L9x65, zapakowane jest w kartonowe opakowanie w typowych dla marki Noctua kolorach – brązowym i białym. Na opakowaniu znajdują się artystyczne zdjęcia fragmentów kupowanego chłodzenia oraz wyszczególnione jest bardzo dużo najważniejszych informacji, takich jak:

  • specyfikacja chłodzenia,
  • specyfikacja wentylatora,
  • kompatybilność z podstawkami,
  • zawartość opakowania,
  • schematyczne grafiki przedstawiające wymiary chłodzenia oraz jego dwa rzuty,
  • wyszczególnione najważniejsze zalety projektu tego chłodzenia.

Wewnątrz opakowania, jak w każdym produkcie Noctua, panuje pedantyczny porządek. Jest to znak rozpoznawczy i charakterystyczny dla produktów tej marki.

W pudełku z akcesoriami również panuje idealny porządek. Wszystko ma swoje miejsce i swoją przegrodę. Na zawartość składa się:

  • 3 instrukcje,
  • wysokiej jakości pasta termoprzewodząca Noctua NT-H1,
  • reduktor obrotów L.N.A.,
  • metalowa naklejka z logiem Noctua,
  • śrubokręt,
  • system montażowy SecuFirm 2.

Budowa

Radiator jest niski i powinien zmieścić się do większości obudów ITX. Jego wymiary to zaledwie  146/128/70 [mm]. Chłodzenie to ma budowę chłodzenia wieżowego tylko radiator znajduje się w poziomie. Dzięki takiemu zabiegowi, przy niewielkiej wysokości, udało się zamontować wentylator 120mm. Jest on nietypowo umieszczony pod radiatorem i zasysa powietrze znad sekcji zasilana procesora. Podstawa jest miedziana i poniklowana, tak samo jak 4 miedziane ciepłowody. Wykończenie podstawy jest bardzo dobre. Co prawda nie jest wypolerowana na lustro jednak nie widać na niej żadnej niedoskonałości. Radiator składa się z 58 rzędów z listkami (część finów jest poprzedzielana aby umożliwić dostęp do śrub montażowych). Jeden z finów radiatora ma wytłoczone logo oraz nazwę producenta. Ciepłowody w radiatorze są bardzo ładnie zakończone, te w podstawie mają widoczne miejsce zagniecenia. Listki są masywne, sztywne i tak jakby delikatnie zaokrąglone na końcach. Nie ma możliwości aby się nimi skaleczyć. Na listkach możemy wyróżnić specjalne skarbowanie, które ma na celu rozbicie i „przecięcie” przepływających mas powietrza z wentylatora. Sam wentylator możemy zamontować pod radiatorem (tak jest domyślnie) jak i na radiatorze (kierunkując powietrze w stronę procesora).

Wentylator to znany z innych modeli bardzo udany NF-A12x15 PWM. Jest model o średnicy 120mm i obniżonej wysokości do 15mm. Wyposażony jest w wirnik z 7 łopatkami oraz łożysko SSO2 (kulkowe z magnetycznym stabilizowaniem). Każda z łopatek zakończona jest trzema wypustkami a technologia ta została nazwana jako Flow Acceleration Channels. Również obudowa wentylatora wyposażona jest w autorskie rozwiązania jak Stepped Inlet Design (schodkowe przejście od naroży do środka wentylatora), Inner Surface Microstructures (nacięcia od wewnętrznej strony obudowy) oraz podkładki antywibracyjne w rogach. Wentylator jest mocowany do radiatora za pomocą dwóch drucików, które zapewniają pewny i mocny chwyt. Przewód jest zakończony wtyczką 4 Pin oraz jest w oplocie. Charakterystyczną cechą wizualną tego wentylatora jest metalowy środek wirnika. Nie jest to, jakby się mogło wydawać, jakiś brak materiałowy tylko specjalna wzmacniana metalem piasta silnika. Technologia ta nosi nazwę Metal-reinforced motor hub i została zastosowana w celu zwiększenia stabilności krótkiej osi łożyska. Jakby nie patrzeć – niski wentylator, niska oś łożyska a długie ramie (czyli łopatki). Moment bezwładności krańców łopatek jest dość spory.

Wentylator osiąga prędkość z zakresu 450-1850 obr/min (przy zastosowaniu redukcji L.N.A. maksymalna prędkość spada do 1450 obr/min) zapewniając przy tym maksymalny przepływ powietrza wynoszący 94,2 m³/h (70,8 m³/h z L.N.A.) i nie generując hałasu większego niż 23,9 dB(A) (16,8 dB(A) z L.N.A.). Już na maksymalnych obrotach wentylator jest cichy a z zastosowaniem L.N.A. staje się praktycznie bezgłośny. Pod względem maksymalnej wydajności jest dwa razy wydajniejszy od wcześniej testowanego NF-A9x14 PWM będąc tak samo głośnym. Jednak coś jest w tym, że wielkość ma znaczenie 😉

 

Chłodzenie z zamontowanym wentylatorem od spodu prezentuje się dość nietypowo.

Chłodzenie możemy zamontować na dwa sposoby: z ciepłowodami skierowanymi do góry oraz poziomo. Nie bez powodu producent umożliwił montaż w dwóch kierunkach – w zależności od rozmieszczenie elementów na płycie głównej, wysokości radiatorów na sekcji zasilania i chipsecie oraz od wysokości pamięci RAM nie każda orientacja będzie możliwa do zamontowania. U mnie, z powodu zbyt wysokich pamięci RAM nie możliwe było aby zamontować chłodzenie z wentylatorem pod spodem. Na szczęście Noctua przewidziała taką możliwość i można wentylator zamontować na radiatorze. Na stronie producenta również istnieje informacja, że moduły pamięci nie mogą być wyższe niż 48mm. U mnie niestety są…

Montaż z pionową orientacją ciepłowodów:

 

Montaż z poziomą orientacją ciepłowodów (na takiej orientacji przeprowadzone były testy wydajności):

Wydajność

Przechodzimy do najważniejszej części recenzji czyli wydajności! Pomiary temperatury dokonywane są na procesorze AMD Ryzen 3400G z zapuszczonym testem Linpack w programie OCCT oraz przeprowadzone w klimatyzowanym pokoju ze średnią temperaturą 21*C. Standardowo w obudowie puszczone są wszystkie wentylatory na maksymalną prędkość, przy testach chłodzeń do małych obudów wprowadziłem jeszcze jeden test z włączonym tylko jednym wentylatorem na tyle obudowy. Ma to na celu zasymulowanie warunków, które panują w małych obudowach czyli niski przepływ powietrza. Odczyt temperatury jest wartością maksymalną odczytaną po teście puszczonym na 30 min. Pomiar głośności wykonywany jest przy ustawieniu prędkości wentylatora na 50% i 100% w programie Gigabyte SIV (dlatego 50% prędkości wentylatora nie jest połową maksymalnej prędkości tylko połową prędkości jaką realnie wentylator może uzyskać). Odczyt głośności następuje przy wyłączonych wszystkich wentylatorach w obudowie oraz pod małym obciążeniem aby wentylator zasilacza nie zaburzał odczytów (zasilacz półpasywny). Odczyt głośności następuje z odległości ok 30 cm i jest średnią uzyskaną przy odczycie (oczywiście jeśli w tle wystąpił jakiś nieprzewidziany dźwięk zaszumiający odczyt to pomiar jest powtarzany). Pasta termoprzewodząca używana jest zawsze ta dostarczana przez producent, rozgrzewanie pasty trwa nie mniej niż 24h.

Głośność prezentuje się następująco:

A temperatury wyglądają tak:

W oczy rzucają się dwie rzeczy – kultura pracy oraz wydajność. Przy maksymalnej prędkości obrotowej wentylatora chłodzenie jest praktycznie tak samo głośne co boxowy cooler przy 50%, coś niesamowitego. Jest naprawdę cicho. Przy skręceniu do 50% szum wentylatora zlewa się z szumem tła, szczególnie jak zamkniemy obudowę. Odnośnie wydajności nie ma zaskoczenia – jest bardzo dobrze. Rozbudowane użebrowanie i wentylator 120mm robią robotę, 67.5*C przy maksymalnych obrotach wentylatora i 4 wentylatorach w obudowie, to aż o 16.5*C mniej niż oferuje podstawowe chłodzenie box od AMD. To również temperatury lepsze o 6*C od mniejszego brata NH-L9x65 i o 11*C lepiej od maleńkiego NH-L9. Jeśli dysponujemy niskimi pamięciami RAM to NH-L12S jest jednym z najwydajniejszych chłodzeń o wysokości nie przekraczającej 70mm. Dodatkowo chłodzenie to cechuje się bardzo dobrą kulturą pracy.

Podsumowanie

Noctua NH-L12S jest chłodzeniem bardzo wydajnym, które swoimi możliwościami powoli zbliża się do rozwiązań typu wieża. Wydajny i cichy wentylator, przemyślana konstrukcja oraz zapinka, która umożliwia montaż w dwóch kierunkach powodują, że testowane rozwiązanie świetnie będzie nadawało się do małych obudów i wydajnych procesorów. Jedyną rzeczą, która może być problematyczna, to wysokość radiatora nad pamięciach RAM. Tutaj jesteśmy nieco ograniczeni i przy wyższych pamięciach, jak u mnie, trzeba było wentylator zamontować na górze. Na szczęście obudowa, w której wykonywałem pomiary, jest obudową ATX więc ta czynność nie wpływała w żaden sposób na montaż tego chłodzenia w komputerze. Jednak nie po to kupujemy niskie chłodzenie aby wentylator montować po drugiej stronie, co powoduje, że z 70mm wysokości robi się 85mm. Dużo i nie dużo. Poza tą jedną uwagą nie mam żadnych zastrzeżeń. Nawet cena, wynosząca ok 260zł, wydaje się odpowiednio skalkulowana w odniesieniu do możliwości, kultury pracy i dodatków, które jak przystało na markę Noctua są pierwszoligowe.

Zalety:

  • wydajność,
  • kultura pracy,
  • dodatki,
  • gwarancja,
  • jakość wykonania,
  • zastosowany wentylator,
  • wysokiej jakości pasta termoprzewodząca,
  • świetnie zilustrowane instrukcje,
  • gwarancja 6 lat.

Wady:

  • brak instrukcji w języku polskim,
  • koliduje z wyższymi pamięciami RAM.

 342 total views,  2 views today

Ocena ogólna
4.8
  • Wydajność
  • Kultura pracy
  • Cena
  • Dodatki
  • Kompatybilność
  • Jakość wykonania
Ciekawe artykuły
Stylowy bezprzewodowy głośnik Bluetooth o sporej mocy