Genesis Zircon 880 – nowy członek kultowej linii
Genesis Zircon 880 to już kolejna myszka polskiego producenta należąca do linii Zircon. Sam cały czas mam u siebie Zircona XIII, a na naszej stronie możecie przeczytać recenzję m.in. modeli 660 i 660 Pro, 500, 550 oraz X. Zostawiały one po sobie pozytywne wrażenie, lecz czy tak samo będzie z Zirconem 880?
Co dostajemy?
W pudełku poza samą myszką Genesis Zircon 880 dostajemy też kabel USB, naklejki poprawiające chwyt (swoją drogą bardzo ładne, w takie topograficzne wzory), zapasowe ślizgacze PTFE oraz papierologię. Wszystko przychodzi ładnie i bezpiecznie spakowane.
Genesis Zircon 880 – specyfikacja techniczna
| Interfejs | USB, 2.4 GHz, Bluetooth |
| Sensor | Optyczny, Pixart PAW3311 |
| Zakres DPI | 200-12000 |
| Pojemność baterii | 500 mAh |
| Przełączniki | Optyczne Kalih |
| Żywotność przełączników | 150 mln |
| Akceleracja | 35 G |
| Pooling rate | Max 1000 Hz |
| Maksymalna szybkość śledzenia | 300 inch/s |
| Materiał | ABS |
| Kompatybilność | Android, Linux, Windows 7 lub nowszy |
| Wymiary | 125x65x42 mm |
| Waga | 64 g |
Czarna, lecz odchodząca od klasyki bryła
Genesis Zircon 880 nie wywraca świata myszek do góry nogami. To nadal dwa główne przyciski, między którymi jest scroll, przycisk do zmiany DPI (wow, nie jest na spodzie, co zaczyna być ewenementem!), a na lewym boku dwa przyciski boczne. Najbardziej nietypowy jest tutaj kształt, bo gryzoń został mocno wyprofilowany pod osoby praworęczne. Wcięcie na lewym boku jest spore, tak samo zresztą, jak garb myszki. Do tego jest ona zdecydowanie wyższa po lewej stronie niż po prawej, co świetnie oddają poniższe zdjęcia.
Zabawy kolorystycznej nie mamy – myszka jest w całości czarna (Genesis oferuje też białą wersję) poza nazwą i logo producenta, które są szare. Nie mamy też żadnego paska RGB, którego znaliśmy z innych modeli linii Zircon. Pod przyciskiem do zmiany DPI jest tylko mała dioda LED, która informuje o poziomie baterii czy aktualnej ilości DPI.
Od spodu dzieje się sporo, gdyż ślizgacze mają designerski pattern z logo Genesis, które ma nałożony fade w stronę zewnętrznych krawędzi. Szczerze powiedziawszy, z początku myślałem, że są to po prostu naklejki ochronne na ślizgacze i dość mocno naprzykrzałem się jednemu ślizgaczowi, jednocześnie denerwując się na to, że naklejka nie chce zejść.
Praktycznie cała myszka Genesis Zircon 880 została wykonana z tworzywa ABS, które może i nie należy do topki pod względem feelingu w dłoni, ale przynajmniej pozwala zredukować cenę produktu i szybko się nie brudzi.
Jeśli chodzi o wygląd, to uważam, że myszka jest w porządku, jednak najpiękniejsza konstrukcja to nie jest. Nie zrozumcie mnie źle, to nie tak, że gryzoń mi się nie podoba, bo to do bólu poprawna i klasyczna estetyka. Lubię jednak gdy producent idzie o krok dalej i tworzy coś ciekawego, a Genesis naprawdę potrafi to robić, bo choćby Zircon 660 czy Krypton 660 są na to idealnym dowodem.
W grach i poza nimi
Na co dzień korzystam z bardzo płaskiej i symetrycznej myszki, stąd też przejście na wyprofilowaną o wysokim garbie było dla mnie porównywalne z szokiem termicznym. Nie mniej po jakimś czasie przywykłem, a w tym z pewnością pomagały mi długie sesje w Ale&Tale Tavern, mega polecanko, bo to bardzo przyjemna gra do wyluzowania. Nie jest to jednak tytuł, który zmęczyłby tę myszkę.
Jak zatem sprawa wyglądała w CS2? Zaskakująco dobrze, choć z problemami. Sensor działał poprawnie, dobrze czytał moje ruchy i przekładał je szybko na ekran. Nie czułem żadnych opóźnień, ścinek czy gubienia sensora (nawet przy szybkich flickach). Problem mój polegał jednak na tym, że ta myszka Genesis Zircon 880 nie wydaje się wagowo wyważona 50/50. Nie mam żadnych urządzeń pomiarowych, więc opinię bazuje na czystych odczuciach z korzystania – wydaje mi się jednak, że lewa strona myszki jest delikatnie cięższa od prawej, co skutkuje tym, że bardzo ciężko jest wyrobić sobie pamięć mięśniową i idealnie przeskakiwać celownikiem między punktami. Góra-dół nie odczuwam tego problemu, choć tutaj też kwestia tego, że zakres ruchów góra-dół w CS2 jest dość niski.
Poza grami z myszki Genesis Zircon 880 korzystałem do przeglądania internetu, odpisywania na komunikatorach i pracy kreatywnej w DaVinci Resolve i CapCut. O tych pierwszych dwóch nie będę się wypowiadać, bo do takich zadań to i myszka z Temu za 10 zł się nada. Co zatem, gdy przyjdzie nam montować materiały wideo? Tam precyzja jest wymagana, szczególnie gdy bawimy się w maskowanie, korektę barw czy tworzymy animacje lub customowe efekty. Tutaj właśnie całe na biało wchodzi wysokie DPI dostępne przez myszkę (ja zazwyczaj byłem na 1600), które pomaga „wstrzelić się” w każdy pojedynczy piksel, nawet wtedy, gdy operujecie na filmach w 4K. Nie lubiłem tutaj jednak kształtu myszki, który sprawia, że nasza dłoń cały czas jest lekko pochylona na prawo – po dłuższym czasie zaczyna to przeszkadzać.
Aplikacja… jest
Cóż, zdecydowanie nie jest to ani najładniejsza pod kątem interfejsu, ani posiadająca najwięcej opcji aplikacja do myszki. Genesis oferuje nam w zasadzie tylko absolutnie podstawowe opcje jak zmiana przypisania przycisków, DPI, częstotliwości raportowania (bazowo ustawione na 500 Hz, polecam zmienić od razu na 1000), czasu uśpienia czy możliwość stworzenia makr. To w zasadzie tyle, dosłownie. Nie ma żadnego ustawiania LOD, wygładzania ruchu, debounce’a, czy ripple controle’a, nic. Ja aplikację odpaliłem raz, chwilę po pierwszym podłączeniu myszki; zmieniłem pooling rate oraz DPI i zamknąłem po wsze czasy.
Genesis Zircon 880 – plusy i minusy
| PLUSY | MINUSY |
| Wysoka trwałość przełączników | Brak zaawansowanych opcji w aplikacji |
| Dużo akcesoriów w zestawie | Mocne wyprofilowanie pod osoby praworęczne |
| Pojemna bateria | Wyważenie myszki |
| Przycisk do zmiany DPI na górze myszki | |
| Spasowanie elementów | |
| Szklane ślizgacze |
Na koniec dnia patrzysz i…
… zastanawiasz się, co takiego w Zirconie 880 jest przełomowego. Fakt, wiem, szklane ślizgacze. Jednak, szczerze mówiąc, bez szklanej podkładki nie czułem dużej różnicy względem ślizgaczy teflonowych. Poza tym mamy tutaj typowy sensor PAW3311, optyczne przełączniki Kalih i 64 g wagi. Szczerze? W tej półce cenowej zdecydowałbym się na gryzonia z lepszym sensorem i niższą wagą, ale teflonowymi ślizgaczami. No chyba że macie szklaną podkładkę, wtedy go ahead z Zirconem 880.
Na sam koniec zapraszam jeszcze do innych recenzji na naszym portalu, które znajdziecie tutaj.
Genesis Zircon 880
Overall
-
Wygląd
-
Jakość wykonania
-
Sensor
-
Bateria
-
Komfort
-
Aplikacja


















