Kontroler za 119 zł, który wygląda jak sprzęt z wyższej półki? YAXO HORNET FURY ELITE już na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie, szczególnie w niebiesko-czarnej wersji Hydro Blue. Do tego dostajemy bezprzewodowe połączenie, wibracje, touchpad, programowalne przyciski i analogi oraz spusty z efektem Halla. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z idealnym tanim kontrolerem? Nie do końca, ale podczas testów szybko okazało się, że YAXO ma sporo argumentów po swojej stronie.
Specyfikacja YAXO HORNET FURY ELITE
| Łączność | przewodowa i bezprzewodowa |
| Bluetooth | tak |
| Zasięg | do 10 m |
| Platformy | PS4, PS3, PC, iOS, Android |
| Przyciski | 19 |
| Touchpad | tak |
| Wibracje | tak, 2 silniki |
| Analogowe gałki | 2, efekt Halla |
| Spusty | analogowe, efekt Halla |
| Programowalne przyciski | 2 |
| Bateria | 1200 mAh |
| Czas pracy | do 12 godzin |
| USB | USB-C |
| Głośnik | tak |
| Gniazdo słuchawkowe | tak |
| Cena | 119 zł |
Pudełko i pierwsze wrażenie
Tutaj naprawdę krótko, bo nie ma czego specjalnie rozkładać na czynniki pierwsze. W czarnym, klasycznym opakowaniu znajdziemy kontroler oraz długi kabel USB-C. Wszystko jest dobrze zabezpieczone i ułożone w taki sposób, żeby podczas transportu sprzęt nie obijał się po pudełku.
Sam kontroler od początku zrobił na mnie dobre wrażenie. YAXO HORNET FURY ELITE jest solidny, dobrze wykonany i po prostu ładny. Niebieskie wstawki na czarnej obudowie sprawiają, że całość wygląda znacznie ciekawiej niż typowy, całkowicie czarny pad. Co ważne, nie przesadzono tutaj z gamingowym wyglądem, a nadal jest schludnie i całkiem „pro”. Na plus od razu mogę też zaliczyć kabel znajdujący się w zestawie. Jest długi i dodatkowo ma oplot, więc nie wygląda jak najtańszy przewód dorzucony tylko po to, żeby był.
I właśnie w tym momencie cena zaczyna robić wrażenie. Przy 119 zł spodziewałam się bardziej budżetowego wykonania, a tymczasem pierwsze wrażenie jest naprawdę dobre. Na tym etapie YAXO zdecydowanie nie wygląda jak kontroler, który kosztuje niewiele.
Jak wygląda YAXO HORNET FURY ELITE?
Pod względem wyglądu YAXO HORNET FURY ELITE zdecydowanie nie próbuje być kolejnym nudnym, czarnym kontrolerem. W testowanej przeze mnie wersji Hydro Blue mamy połączenie czarnego środka z niebieskimi elementami po bokach, dzięki czemu pad od razu rzuca się w oczy, ale nadal wygląda całkiem schludnie.
Sam kształt jest bardzo klasyczny i przypomina konstrukcje znane przede wszystkim z kontrolerów do PlayStation. Układ analogów, krzyżaka i przycisków jest więc znajomy i nie wymaga specjalnego przyzwyczajania się. Wszystko znajduje się mniej więcej tam, gdzie można się tego spodziewać. Na środku znalazł się touchpad, a pod nim dodatkowe elementy sterujące. Są też dwa programowalne przyciski umieszczone w dolnej części kontrolera. To niewielki dodatek, ale w niektórych grach może się przydać, szczególnie jeśli chcemy przenieść na nie konkretne funkcje.
Podoba mi się również to, że producent postawił tutaj na fizyczne przyciski. Całość sprawia wrażenie konkretnego kontrolera, a nie taniego gadżetu, który ma tylko wyglądać jak pad do konsoli. Przyciski i analogi są dobrze rozmieszczone, a sam kontroler dobrze leży w dłoniach.
Ogólne wykonanie jest tutaj najważniejsze. Nie powiedziałabym, że YAXO wygląda jak kontroler za 500 zł, bo przy bliższym kontakcie widać, że mamy do czynienia z tańszym sprzętem. Nie jest to jednak problem. Przy cenie 119 zł pad prezentuje się naprawdę dobrze i przede wszystkim nie daje tego nieprzyjemnego wrażenia kupowania najtańszego możliwego zamiennika.
To po prostu ładny, całkiem dobrze wykonany kontroler w rozsądnej cenie. Niebieskie elementy dodają mu charakteru, a klasyczny kształt sprawia, że od razu wiadomo, czego spodziewać się po jego obsłudze.
Wygoda YAXO HORNET FURY ELITE – można grać przez dłuższy czas
Tak jak wspominałam, YAXO HORNET FURY ELITE jest bardzo podobny pod względem kształtu i ergonomii do padów z PlayStation. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony właśnie do takiej konstrukcji, nie będzie musiał tutaj uczyć się kontrolera od nowa.
Dłonie układają się naturalnie, analogi są łatwo dostępne, a najważniejsze przyciski znajdują się dokładnie tam, gdzie człowiek spodziewa się ich znaleźć. Sam pad dobrze leży w dłoniach i podczas dłuższej sesji nie powodował u mnie szczególnego zmęczenia rąk. Również przyciski wypadają dobrze. Są fizyczne, mają wyraźny skok i nie trzeba używać dużej siły, żeby je wcisnąć. Analogami również steruje się wygodnie, niezależnie od tego, czy gramy w coś bardziej dynamicznego, czy po prostu spędzamy wieczór przy spokojniejszej produkcji.
Oczywiście wszystko zależy od tego, jaki typ kontrolera lubimy. Jeśli ktoś preferuje ergonomię padów w stylu Xboxa, może potrzebować chwili, żeby przyzwyczaić się do YAXO. Jeśli jednak odpowiada Wam układ znany z PlayStation, tutaj będzie bardzo znajomo.
Nie ma żadnych dziwnych rozwiązań, do których trzeba się przyzwyczajać, więc od razu można skupić się na graniu.
Jak gra YAXO HORNET FURY ELITE?
Nie będę tutaj zanudzać Was suchą specyfikacją, bo ważniejsze jest to, jak kontroler sprawdza się w praktyce, w realnych sesjach z różnymi typami gier.
Gry akcji i strzelanki
W Fortnite i Overwatchu YAXO HORNET FURY ELITE sprawdza się zaskakująco dobrze. Do analogów przyzwyczaiłam się praktycznie od razu, a ruch jest płynny i responsywny. W typowych, casualowych rozgrywkach, gdzie nikt nie ściga rankingów pro graczy (i nie ściąga mnie na hita w ułamku sekundy), kontroler daje sporo frajdy i nie czuć tutaj żadnych ograniczeń względem droższych padów.
Gry wyścigowe
Tutaj szczególnie doceniłam analogowe spusty, i to nie tylko ja, ale też moja druga połówka, która przetestowała kontroler zawzięcie (delikatnie mówiąc) w Need for Speed. Pad przeżył solidną dawkę emocji i mocnego ściskania w dłoniach, co samo w sobie jest niezłą rekomendacją, więc nie tylko dobrze się nim steruje, ale też jest wystarczająco solidny, żeby znieść prawdziwe emocje zawodowego kierowcy… zza kierownicy w salonie.
Gry casualowe
W bardziej spokojnych, mniej wymagających produkcjach (w tym w grach przeglądarkowych) YAXO sprawdza się tak, jak powinien porządny kontroler do casualowego grania – można po prostu usiąść i grać, bez żadnego kombinowania, przyzwyczajania się czy szukania kompromisów.
Efekt Halla – ciekawy argument, ale niemagiczne rozwiązanie
Warto wspomnieć o jednym z ciekawszych elementów specyfikacji, czyli: analogi i spusty YAXO HORNET FURY ELITE korzystają z efektu Halla – zamiast tradycyjnych potencjometrów, które z czasem się ścierają i zaczynają „zmyślać” pozycję gałki (czyli powodować znienawidzony przez graczy stick drift), wykorzystywane są magnesy do wykrywania pozycji analogów. Dzięki temu kontroler teoretycznie powinien zachować swoją precyzję nawet po wielu miesiącach intensywnego użytkowania, bez typowego dla tańszych padów „pływania” gałki.
Nie przedstawiałabym tego jednak jako magicznego rozwiązania wszystkich bolączek tanich kontrolerów. To raczej solidny, przemyślany argument technologiczny, który w tej cenie zdecydowanie nie jest standardem i realnie podnosi wartość YAXO HORNET FURY ELITE na tle konkurencji.
Łączenie YAXO HORNET FURY ELITE z urządzeniami
Kontroler może działać zarówno bezprzewodowo (Bluetooth), jak i przewodowo (USB-C) – producent deklaruje przy tym zasięg do 10 metrów. Warto docenić też sam kabel w zestawie, o czym wspominałam już przy rozpakowaniu: jest długi, więc granie na przewodzie nie oznacza siedzenia tuż przy komputerze czy konsoli.
Parowanie zajmuje dosłownie kilka sekund, bo siadamy, włączamy, gramy, bez żadnego kombinowania i przez cały czas testów połączenie było w pełni stabilne – żadnych przerw, zacinania się czy nagłych rozłączeń w trakcie rozgrywki, co przy tanich kontrolerach wcale nie jest takie oczywiste.
Testowałam kontroler głównie na PC, ale sprawdziłam też jego działanie na telefonie i tutaj również poradził sobie bez zarzutu.
Warto przy tym pamiętać o kompatybilności: YAXO HORNET FURY ELITE współpracuje z PC, PS4, PS3, Androidem oraz iOS, przy czym w przypadku PS3 i PS4 działa wyłącznie w trybie przewodowym.
Wibracje, touchpad i dodatkowe przyciski
Przy cenie 119 zł lista dodatkowych funkcji robi wrażenie. YAXO HORNET FURY ELITE oferuje:
- dwa silniki wibracyjne,
- touchpad,
- dwa programowalne przyciski,
- wbudowany głośnik,
- gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe.
Nie będę na siłę zachwalać każdego z tych elementów z osobna, ale sam fakt, że w tak tanim kontrolerze w ogóle się pojawiają, jest wart podkreślenia. Szczególnie ciekawie wypadają dwa dodatkowe programowalne przyciski: to funkcja, która realnie może się przydać osobom przyzwyczajonym do trzymania najczęściej używanych akcji „pod ręką”, bez sięgania po standardowe przyciski.
Bateria YAXO HORNET FURY ELITE – do 12 godzin grania
Producent deklaruje do 12 godzin pracy na jednym ładowaniu, za co odpowiada akumulator o pojemności 1200 mAh. W moich testach, przy intensywnym graniu, udało się wyciągnąć około 10 godzin – to wynik bliski deklaracji producenta i, biorąc pod uwagę cenę kontrolera, zdecydowanie mocny argument na jego korzyść.
Czasu ładowania od zera do pełna nie sprawdzałam bezpośrednio, ponieważ kontroler po prostu ładował się między kolejnymi sesjami grania, co jak najbardziej wystarczyło, żeby zawsze był gotowy do działania.
Mikrofon i gniazdo słuchawkowe
Kontroler ma gniazdo słuchawkowo-mikrofonowe, więc zestaw słuchawkowy można podłączyć bezpośrednio do pada, bez dodatkowych przejściówek. Jakość dźwięku i mikrofonu jest przeciętna – nic, co zrobi wrażenie, ale w zupełności wystarczająca do standardowego grania na konsoli, gdzie liczy się przede wszystkim to, że wszystko po prostu działa.
Podsumowanie testów YAXO HORNET FURY ELITE
YAXO HORNET FURY ELITE to jeden z tych produktów, przy których cena mocno zmienia odbiór całego urządzenia. Nie jest to kontroler, który próbuje udawać sprzęt za kilkaset złotych. Po prostu daje sporo możliwości za niewielkie pieniądze.
Najbardziej podoba mi się połączenie wyglądu, wygody i funkcji. Kontroler wygląda dobrze, wygodnie leży w dłoniach, może działać bezprzewodowo, a do tego oferuje rozwiązania, których w tej cenie można by się nie spodziewać.
Jeżeli ktoś szuka taniego kontrolera do PC albo PS4, nie chce wydawać dużych pieniędzy, a jednocześnie zależy mu na czymś więcej niż absolutne podstawy, YAXO HORNET FURY ELITE wygląda naprawdę interesująco.
Nie jest wyjątkowy dlatego, że pokonuje dużo droższe kontrolery. Jest ciekawy dlatego, że za 119 zł oferuje naprawdę dużo.
Plusy i minusy YAXO HORNET FURY ELITE
| Plusy | Minusy |
| Atrakcyjna cena 119 zł | Przy bliższym kontakcie widać tańsze materiały niż w droższych kontrolerach |
| Bardzo dobry wygląd | Bateria nieco poniżej deklaracji (ok. 10h zamiast 12h) |
| Wygodna konstrukcja | PS3 i PS4 obsługiwany wyłącznie przewodowo |
| Bezprzewodowe działanie | Jakość mikrofonu/dźwięku przeciętna |
| Analogi z efektem Halla | |
| Spusty z efektem Halla | |
| Programowalne przyciski | |
| Touchpad | |
| Wibracje | |
| Do 12 godzin pracy |









