Na Retest najczęściej pojawiają się u mnie komputery, klawiatury, myszki, chłodzenia i różnego rodzaju sprzęt elektroniczny. Od czasu do czasu trafia się jednak produkt zupełnie inny, ale równie ważny w codziennym użytkowaniu. Tym razem jest to fotelik samochodowy Tulano Loom 45 Grey I-Size. I właśnie przy takim sprzęcie trudno patrzeć wyłącznie przez pryzmat tabelki ze specyfikacją. W klawiaturze mogę narzekać na brak hot-swapu, w myszce na słabszą baterię, a w chłodzeniu AiO na cenę lub długość przewodów. W foteliku samochodowym najważniejsze są bezpieczeństwo, poprawny montaż, wygoda dziecka i codzienna praktyczność dla rodzica.
Największą zaletą Loom 45 jest dla mnie pełny obrót o 360 stopni. Przy dziecku różnica jest ogromna. Zamiast wyginać się w aucie, celować rękami między drzwiami, fotelikiem i podsufitką, można obrócić siedzisko w stronę drzwi, spokojnie posadzić dziecko, zapiąć pasy i dopiero później ustawić fotelik we właściwej pozycji do jazdy. Testowałem fotelik w Hyundaiu Santa Fe i od razu zaznaczę jedną rzecz: moje uwagi dotyczące montażu odnoszą się właśnie do tego konkretnego samochodu. Ramiona ISOFIX w Loom 45 nie należą do szczególnie długich, a w Santa Fe zaczepy są dość głęboko osadzone, więc montaż wyszedł dosłownie na styk. Co ważne, fotelik udało się jednak poprawnie zamocować, a wskaźniki potwierdziły prawidłowe wpięcie. Nie traktowałbym więc tego jako ogólnej wady konstrukcyjnej, ale raczej jako obserwację pokazującą, że przed zakupem każdego fotelika warto sprawdzić dopasowanie do konkretnego auta.
Drugą rzeczą, o której warto wspomnieć, jest zintegrowana baza. Fotelika nie da się oddzielić od podstawy, ale w przypadku modeli 40–150 cm nie jest to nic szczególnie zaskakującego. To fotelik projektowany raczej do stałego montażu w samochodzie, a nie do codziennego przenoszenia jak klasyczne nosidełko. Jeśli ktoś planuje przepinać fotelik między autami kilka razy w tygodniu, masa i zintegrowana baza mogą być mniej wygodne. Jeśli jednak fotelik zostaje w jednym samochodzie, nie jest to większy problem.
Czy Tulano Loom 45 Grey I-Size jest sensowną propozycją? Moim zdaniem tak, szczególnie jeśli patrzymy na relację ceny do oferowanych funkcji. W okolicach 559 zł otrzymujemy fotelik 40–150 cm z obrotem 360°, ISOFIX-em, nogą stabilizacyjną, homologacją i-Size, dużą regulacją, wkładkami i dodatkowymi akcesoriami. W tej półce cenowej to naprawdę mocny zestaw.
Zapraszam do recenzji!
Spis treści
- Specyfikacja Tulano Loom 45 Grey I-Size
- Opakowanie i wyposażenie
- Wygląd i jakość wykonania
- Obrót 360°
- Regulacja zagłówka i pochylenia
- Wkładka redukcyjna i wygoda dziecka
- Tapicerka i wentylacja
- Montaż w samochodzie
- ISOFIX i noga stabilizacyjna
- Codzienne użytkowanie
- Czy zakres 40–150 cm ma sens?
- Jaki jest Tulano Loom 45 Grey I-Size?
- Podsumowanie
Specyfikacja Tulano Loom 45 Grey I-Size
| Parametr | Specyfikacja |
|---|---|
| Producent | Tulano |
| Model | Loom 45 Grey |
| Typ | Fotelik samochodowy obrotowy |
| Norma | ECE R129 i-Size |
| Zakres wzrostu | 40-150 cm |
| Zakres wagowy | 0-36 kg |
| Orientacyjny wiek | 0-12 lat |
| Kierunek jazdy | Tyłem i przodem do kierunku jazdy |
| Obrót | 360° |
| System obrotu | ProTurn 360° |
| Montaż | ISOFIX, noga stabilizacyjna, pas samochodowy |
| Montaż w zakresie 100-150 cm | ISOFIX + pas samochodowy lub sam pas samochodowy |
| Regulacja zagłówka | 13 pozycji |
| Regulacja pochylenia | 4 pozycje |
| Ochrona boczna | GuardFix |
| Wkładka dla niemowląt | Tak |
| Dodatkowa poduszka | Tak |
| Wkładka / podparcie pod nogi | Tak |
| Osłony przeciwsłoneczne | 2 sztuki |
| Prowadnice ISOFIX | 2 sztuki |
| Tapicerka | Poliester, zdejmowana |
| Waga | 14,8 kg |
| Kolor | Szary |
| Gwarancja | 2 lata |
Opakowanie i wyposażenie
Tulano Loom 45 Grey I-Size przyjeżdża w dużym kartonie, co nie powinno dziwić. To nie jest lekki fotelik typu nosidełko ani prosta podstawka dla starszego dziecka. Mamy tutaj pełnowymiarowy fotelik z bazą obrotową, ISOFIX-em, nogą stabilizacyjną, wkładkami i dodatkowymi akcesoriami. Po wyjęciu z pudełka od razu widać, że fotelik jest spory i dość ciężki. Waga 14,8 kg robi swoje. Z jednej strony daje poczucie solidności, z drugiej od razu pokazuje, że nie jest to sprzęt, który będziemy chętnie przenosić między autami kilka razy w tygodniu.

W zestawie otrzymujemy:
- fotelik Tulano Loom 45 Grey I-Size z bazą,
- wkładkę redukcyjną dla najmłodszych dzieci,
- dodatkową poduszkę,
- wkładkę / podparcie pod nogi,
- dwie osłony przeciwsłoneczne,
- prowadnice ISOFIX,
- instrukcję obsługi.
Wyposażenie jest więc całkiem bogate. Nie trzeba od razu dokupować podstawowych dodatków potrzebnych dla mniejszego dziecka. Szczególnie wkładka redukcyjna i dodatkowe podparcie są ważne, bo fotelik obsługuje bardzo szeroki zakres wzrostu. Przy foteliku samochodowym instrukcja nie jest dodatkiem, który można wrzucić do szuflady bez czytania. Tutaj poprawny montaż ma kluczowe znaczenie, dlatego przed pierwszą instalacją naprawdę warto spokojnie przejść przez wszystkie kroki i sprawdzić, w jakim zakresie wzrostu dziecka korzystamy z konkretnego sposobu montażu.
Wygląd i jakość wykonania
Tulano Loom 45 Grey I-Size w szarej wersji wygląda nowocześnie i dość neutralnie. Nie jest przesadnie krzykliwy, nie ma dziwnych wzorów, intensywnych kolorów ani elementów, które szybko mogą się opatrzyć. Szarość dobrze pasuje do większości wnętrz samochodów, w tym do jasnej (białej) tapicerki.
Stylistycznie fotelik wypada dobrze. Jest masywny, ale nie wygląda topornie. Boczne osłony są wyraźnie rozbudowane, zagłówek jest duży, a baza sprawia wrażenie solidnej. Całość bardziej przypomina nowoczesny fotelik rodzinny niż tani produkt z marketu. Materiały są całkiem przyjemne w dotyku. Tapicerka nie sprawia wrażenia papierowej ani bardzo cienkiej. Wkładki są miękkie, a zagłówek ma dodatkową piankę memory, która powinna poprawiać komfort głowy dziecka. Dobrze wypada też ogólne spasowanie elementów. Nie miałem wrażenia, że coś lata, stuka albo ugina się w sposób, który budziłby niepokój.
Nie jest to jednak fotelik z segmentu premium za kilka tysięcy złotych i nie ma co udawać, że wykończenie jest na poziomie najdroższych modeli znanych marek. Widać, że Tulano celuje raczej w rozsądny kompromis między ceną, funkcjonalnością i jakością. I w tej kategorii Loom 45 wypada naprawdę sensownie. Na plus zaliczam zdejmowaną tapicerkę. Przy dziecku to bardzo ważne, bo prędzej czy później pojawią się okruszki, mleko, woda, błoto z butów, chrupki, paluszki albo inne niespodzianki. Fotelik samochodowy nie jest produktem, który pozostanie idealnie czysty przez lata, więc możliwość zdjęcia materiału do czyszczenia ma praktyczne znaczenie.
Obrót 360°
Największą praktyczną zaletą Tulano Loom 45 jest obrót 360°. I tutaj nie mam wątpliwości – to funkcja, którą naprawdę docenia się w codziennym użytkowaniu. Fotelik można obrócić w stronę drzwi, wygodnie posadzić dziecko, poprawić wkładkę, zapiąć pasy, sprawdzić ich napięcie i dopiero potem obrócić siedzisko do pozycji jazdy. Przy małym dziecku, szczególnie wtedy, gdy trzeba je wkładać do auta kilka razy dziennie, to ogromna różnica. Bez obrotu często trzeba pochylać się głęboko do środka samochodu, uważać na głowę dziecka, walczyć z pasami i próbować poprawić pozycję malucha w niewygodnej pozycji. Tutaj wszystko jest znacznie prostsze.
Obrót działa płynnie i jest możliwy jedną ręką. Mechanizm nie sprawia wrażenia bardzo topornego. Nie trzeba szarpać całym fotelikiem, żeby zmienić pozycję. To jeden z tych elementów, które od razu poprawiają codzienny komfort rodzica. Funkcja 360° przydaje się również przy zmianie kierunku jazdy. Fotelik może być ustawiony tyłem do kierunku jazdy dla mniejszego dziecka, a później przodem. Nie trzeba wypinać całej bazy z auta, żeby dokonać takiej zmiany.
Trzeba jednak pamiętać, że obrót nie zwalnia z pilnowania odpowiedniej pozycji fotelika dla wieku i wzrostu dziecka. To, że mechanicznie da się obrócić siedzisko, nie oznacza, że w każdym momencie można dowolnie wybierać kierunek jazdy. Tu zawsze trzeba trzymać się instrukcji i zakresów podanych przez producenta.
Regulacja zagłówka i pochylenia
Tulano Loom 45 oferuje 13-stopniową regulację zagłówka. Zagłówek jest zintegrowany z pasami, więc podnosząc go, dopasowujemy jednocześnie wysokość pasów do dziecka. To wygodne i ogranicza ryzyko ustawienia pasów na złej wysokości.
Zakres regulacji jest duży. Przy foteliku 40-150 cm to konieczne, bo mówimy o sprzęcie, który ma obsłużyć zarówno bardzo małe dziecko, jak i starszaka. Regulacja działa sprawnie i pozwala szybko dopasować fotelik do wzrostu.
Na plus wypada też 4-stopniowa regulacja pochylenia. Przy mniejszym dziecku i podczas dłuższych tras ma to duże znaczenie. Dziecko może zasnąć w bardziej odchylonej pozycji, a głowa nie powinna tak łatwo opadać do przodu. Oczywiście zakres pochylenia zależy też od kanapy w samochodzie. W autach z mocno pochyloną lub profilowaną tylną kanapą końcowa pozycja dziecka może wyglądać inaczej niż w katalogowych zdjęciach. W Hyundaiu Santa Fe fotelik dało się ustawić sensownie, ale jak zawsze przy fotelikach – najlepiej oceniać to już po montażu w konkretnym aucie.
Dobrze wypada również ogólna regulacja pod dziecko. Mamy wkładki dla najmłodszych, regulowany zagłówek, różne pozycje pochylenia i możliwość stopniowego przechodzenia przez kolejne etapy użytkowania. W praktyce oznacza to, że fotelik nie jest produktem tylko „na chwilę”.

Wkładka redukcyjna i wygoda dziecka
W foteliku 40-150 cm wkładka redukcyjna jest bardzo ważna. Tak szeroki zakres wzrostu wymaga dodatkowych elementów, które zmniejszają przestrzeń dla najmłodszych dzieci i pomagają utrzymać ich ciało w stabilnej pozycji. Tulano dodaje wkładkę redukcyjną, dodatkową poduszkę oraz element pod nogi. Dzięki temu mniejsze dziecko nie siedzi w zbyt dużej, pustej skorupie. Materiały są miękkie i przyjemne w dotyku, a sam fotelik sprawia wrażenie dość dobrze otulającego.
Zagłówek z pianką memory jest kolejnym plusem. Dobrze dopasowany zagłówek ma znaczenie nie tylko dla komfortu, ale również dla stabilnego podparcia głowy. Boczne elementy są szerokie i dobrze obejmują głowę dziecka. Fotelik nie jest przesadnie wąski. Dziecko ma miejsce na ramiona, a jednocześnie nie siedzi w nim zbyt luźno, gdy używamy odpowiednich wkładek. To ważny kompromis, bo fotelik rosnący z dzieckiem musi być wystarczająco obszerny na późniejsze lata, ale nie może być zbyt duży dla małego pasażera. Pasy działają poprawnie i da się je wygodnie napiąć. Przy codziennym użytkowaniu zwracam uwagę na to, czy pasy się skręcają, czy łatwo je znaleźć pod dzieckiem i czy klamra nie wpada w takie miejsce, że trzeba jej szukać za każdym razem. Tutaj jest dobrze, choć jak w każdym foteliku warto wyrobić sobie nawyk odkładania pasów na boki przed posadzeniem dziecka.
Tapicerka i wentylacja
Tapicerka w wersji Grey jest estetyczna i praktyczna kolorystycznie. Szary materiał nie powinien tak szybko pokazywać drobnych zabrudzeń jak jasny beż czy krem. Przy dziecku ma to znaczenie, bo fotelik będzie miał kontakt z butami, jedzeniem, piciem i wszystkim tym, co rodzice bardzo dobrze znają z codzienności. Producent deklaruje zastosowanie przewiewnych materiałów oraz wentylowanej skorupy. W praktyce takie rozwiązania mogą pomóc, szczególnie latem, choć nie spodziewałbym się cudów. Każdy fotelik samochodowy z grubą tapicerką, wkładkami i boczną ochroną będzie cieplejszy niż zwykłe siedzenie samochodowe. Na plus zapisuję możliwość zdjęcia tapicerki. To obowiązkowa cecha w foteliku, który ma służyć przez kilka lat. Samo przetarcie wilgotną ściereczką czasem wystarczy, ale po większej „przygodzie” możliwość zdjęcia materiału jest nieoceniona. Trzeba tylko pamiętać, że po praniu lub czyszczeniu tapicerkę trzeba założyć dokładnie tak, jak przewidział producent. Nie wolno prowadzić pasów inaczej, pomijać elementów ani zostawiać materiału źle ułożonego w okolicach klamry.

Montaż w samochodzie
Montaż fotelika odbywa się za pomocą systemu ISOFIX oraz nogi stabilizacyjnej. W późniejszym etapie, dla większego dziecka, można korzystać z pasa samochodowego, a ISOFIX może dodatkowo stabilizować fotelik.

Sam proces montażu jest dość intuicyjny. Wysuwamy ramiona ISOFIX, trafiamy nimi w zaczepy w samochodzie, dociskamy bazę do oparcia kanapy i ustawiamy nogę stabilizacyjną na podłodze. Wskaźniki powinny pokazać poprawne zamocowanie.

W moim Hyundaiu Santa Fe montaż wymagał jednak trochę dokładniejszego ustawienia. Zaczepy ISOFIX w tym aucie są osadzone dość głęboko, a ramiona fotelika nie mają ogromnego zapasu długości. Ostatecznie fotelik wpiął się poprawnie i stabilnie, ale było to dopasowanie „na styk”. Nie traktuję tego jako uniwersalnej wady fotelika, bo w innym samochodzie sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. To raczej dobra przypominajka, że każdy fotelik warto przymierzyć do konkretnego auta. Nawet najlepsza specyfikacja nie zastąpi realnego sprawdzenia, czy ISOFIX, kąt kanapy, długość nogi stabilizacyjnej i ilość miejsca z przodu pasują do danego samochodu. Prowadnice ISOFIX dodane do zestawu pomagają ochronić tapicerkę i ułatwiają trafienie w zaczepy. W praktyce warto z nich korzystać, szczególnie gdy ISOFIX jest ukryty głęboko między siedziskiem a oparciem. Noga stabilizacyjna działa poprawnie i daje dodatkowe podparcie całej konstrukcji. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy samochód pozwala na każdy typ montażu z nogą. W autach ze schowkami w podłodze lub nietypową konstrukcją podłogi należy koniecznie sprawdzić instrukcję samochodu i fotelika.
ISOFIX i noga stabilizacyjna
ISOFIX to jedna z najwygodniejszych metod montażu fotelika. Zamiast prowadzić pas samochodowy przez kilka punktów i zastanawiać się, czy wszystko zostało odpowiednio napięte, wpinamy fotelik w stalowe uchwyty znajdujące się w samochodzie. W Tulano Loom 45 po poprawnym montażu baza siedzi stabilnie. Nie ma wrażenia, że fotelik swobodnie przesuwa się po kanapie. Noga stabilizacyjna dodatkowo ogranicza ruch do przodu i poprawia ogólną sztywność zestawu. Najważniejsze jest to, żeby nie ignorować wskaźników. Przy fotelikach samochodowych nie ma miejsca na montaż „na oko”. Zielone oznaczenia powinny potwierdzać poprawne zapięcie ISOFIX oraz odpowiednie ustawienie nogi.
Codzienne użytkowanie
W codziennym użytkowaniu Tulano Loom 45 jest wygodny przede wszystkim dzięki obrotowi 360°. To funkcja, która robi różnicę każdego dnia, nie tylko w pierwszym tygodniu zachwytu po zakupie.
Przy wsiadaniu dziecka do auta obracamy fotelik bokiem, zapinamy pasy i wracamy do pozycji jazdy. Przy wysiadaniu robimy to samo. Proste, szybkie i wygodne. Szczególnie w wyższym aucie, takim jak Hyundai Santa Fe, obrót mocno ułatwia życie, bo nie trzeba tak głęboko pochylać się do środka.
Tulano Loom 45 jest konstrukcją zintegrowaną z bazą. Oznacza to, że nie da się oddzielić samego siedziska od podstawy i przenieść go osobno. W fotelikach z zakresem 40–150 cm nie jest to jednak nic dziwnego. Tego typu modele są projektowane jako foteliki montowane w samochodzie na dłużej, a nie jako nosidełka czy kompaktowe siedziska do częstego przekładania między autami. Całość waży 14,8 kg, więc najlepiej traktować Loom 45 jako fotelik do jednego, głównego samochodu. Jeśli ktoś ma dwa auta i planuje regularnie przepinać fotelik, musi mieć świadomość, że nie będzie to tak wygodne jak w przypadku lekkich modeli z osobną bazą. Jeżeli jednak fotelik zostaje na stałe w jednym samochodzie, zintegrowana konstrukcja nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu.
Warto też pamiętać, że duża baza i obrotowe siedzisko zajmują sporo miejsca na tylnej kanapie. W większym SUV-ie nie powinno to być problemem, ale w mniejszych autach trzeba sprawdzić, ile miejsca zostanie dla pasażera z przodu, szczególnie przy ustawieniu tyłem do kierunku jazdy. Codzienna obsługa jest prosta. Regulacja zagłówka działa wygodnie, pochylenie można zmienić bez większej walki, a pasy da się normalnie napiąć. Nie jest to fotelik, przy którym po kilku użyciach miałem wrażenie, że każda czynność jest walką z mechanizmem.
Czy zakres 40-150 cm ma sens?
Foteliki z zakresem 40-150 cm są bardzo kuszące. Jeden zakup, jeden model, jeden fotelik od niemowlaka do starszaka. Brzmi świetnie, szczególnie z punktu widzenia portfela. W praktyce zawsze trzeba podchodzić do tego rozsądnie. Fotelik obsługujący tak szeroki zakres wzrostu musi być kompromisem. Nie będzie tak mały i dopasowany jak typowe nosidełko dla noworodka, ani tak prosty i lekki jak fotelik dla starszego dziecka 100-150 cm. Tulano Loom 45 próbuje ten kompromis dobrze ogarnąć. Ma wkładki dla najmłodszych, regulowany zagłówek, różne pozycje pochylenia, RWF, FWF, ISOFIX, nogę stabilizacyjną i późniejszą możliwość jazdy z pasem samochodowym. Dla rodzica to wygodne, bo nie trzeba co kilkanaście miesięcy szukać kolejnego fotelika. Dla dziecka ważne jest jednak to, aby na każdym etapie fotelik był rzeczywiście dobrze dopasowany. Nie kupiłbym takiego modelu bez sprawdzenia, jak dziecko w nim siedzi. Moim zdaniem Loom 45 ma sens jako uniwersalny fotelik rodzinny, szczególnie gdy zależy nam na obrocie 360°, szerokiej regulacji i rozsądnej cenie. Trzeba jednak pamiętać, że przy fotelikach samochodowych nie ma czegoś takiego jak idealny model dla każdego auta i każdego dziecka. Dopasowanie do samochodu i malucha jest kluczowe.
Jaki jest Tulano Loom 45 Grey I-Size?
Tulano Loom 45 Grey I-Size to fotelik, który robi dobre pierwsze wrażenie. Jest masywny, całkiem sensownie wykonany, ma bogate wyposażenie i oferuje funkcje, które realnie przydają się na co dzień. Największym plusem jest obrót 360°. To nie jest bajer do pokazania w reklamie, ale coś, co faktycznie ułatwia życie. Wkładanie dziecka do auta, zapinanie pasów i poprawianie pozycji są po prostu wygodniejsze. Drugim mocnym punktem jest regulacja. 13 pozycji zagłówka, 4 pozycje pochylenia, wkładki dla mniejszych dzieci i możliwość używania fotelika aż do 150 cm sprawiają, że Loom 45 daje sporo elastyczności. Podoba mi się też ogólna jakość wykonania. W tej cenie fotelik wygląda i sprawia wrażenie lepiej, niż można by się spodziewać po mniej znanej marce. Tapicerka jest przyjemna, szary kolor praktyczny, a konstrukcja stabilna.
Największą uwagę mam do dopasowania ISOFIX w moim aucie. W Hyundaiu Santa Fe montaż był poprawny, ale wyszedł na styk. Nie oznacza to, że fotelik ma problem z ISOFIX-em jako takim, bo każdy samochód ma nieco inaczej osadzone zaczepy. To raczej przykład, dlaczego przed zakupem warto sprawdzić fotelik w konkretnym samochodzie. Zintegrowana baza również nie jest dla mnie typową wadą. W tej kategorii fotelików to normalne rozwiązanie. Trzeba tylko mieć świadomość, że Loom 45 waży prawie 15 kg i najlepiej sprawdza się jako fotelik zamontowany na stałe w jednym samochodzie.
Najmocniejszym argumentem pozostaje relacja ceny do funkcji. Za około 559 zł otrzymujemy fotelik 40–150 cm z i-Size, ISOFIX-em, nogą stabilizacyjną, pełnym obrotem 360°, dużą regulacją, ochroną boczną i bogatym zestawem akcesoriów. W tej półce cenowej naprawdę trudno to zignorować.
Zalety
- bardzo dobry stosunek ceny do oferowanych funkcji,
- pełny obrót siedziska o 360°,
- wygodne wkładanie i zapinanie dziecka,
- zgodność z normą ECE R129 i-Size,
- szeroki zakres wzrostu 40–150 cm,
- możliwość jazdy tyłem i przodem do kierunku jazdy,
- montaż ISOFIX z nogą stabilizacyjną,
- możliwość montażu pasem w wyższym zakresie wzrostu,
- 13-stopniowa regulacja zagłówka,
- 4 pozycje pochylenia,
- zagłówek z pianką memory,
- rozbudowana ochrona boczna GuardFix,
- wkładka redukcyjna dla najmłodszych,
- dodatkowa poduszka i podparcie pod nogi,
- dwie osłony przeciwsłoneczne w zestawie,
- prowadnice ISOFIX w pudełku,
- zdejmowana tapicerka,
- całkiem sensowne wykonanie,
- neutralny, praktyczny kolor Grey.
Uwagi
- w Hyundaiu Santa Fe montaż ISOFIX pasował na styk, więc warto przymierzyć fotelik do konkretnego auta,
- zintegrowana baza i masa 14,8 kg sprawiają, że nie jest to model do częstego przepinania między samochodami,
- duża baza może zajmować sporo miejsca w mniejszych autach,
- zakres 40–150 cm zawsze oznacza pewien kompromis względem fotelików wyspecjalizowanych pod jeden etap wzrostu,
- brak znalezionego niezależnego testu ADAC dla tego konkretnego modelu, choć fotelik spełnia obowiązującą normę ECE R129 i-Size.
Podsumowanie
Tulano Loom 45 Grey I-Size to ciekawy fotelik samochodowy dla rodziców, którzy szukają jednego, uniwersalnego modelu na dłużej. Zakres 40–150 cm, obrót 360°, montaż ISOFIX z nogą stabilizacyjną, regulowany zagłówek, kilka pozycji pochylenia i bogaty zestaw akcesoriów sprawiają, że na papierze wygląda bardzo mocno. W praktyce największą zaletą jest zdecydowanie obrót siedziska. To funkcja, którą docenia się od razu. Wkładanie dziecka, zapinanie pasów i wyjmowanie z auta są dużo wygodniejsze niż w klasycznym foteliku bez obrotowej bazy. Na plus wypada również regulacja. 13 pozycji zagłówka i 4 pozycje pochylenia dają sporo możliwości dopasowania. Do tego dochodzą wkładki dla najmłodszych, podparcie pod nogi, prowadnice ISOFIX i osłony przeciwsłoneczne, których nie trzeba dokupować osobno. Jakość wykonania oceniam pozytywnie. Fotelik jest masywny, stabilny i całkiem dobrze wykończony. Szara tapicerka wygląda praktycznie, a możliwość jej zdjęcia będzie ważna przy dłuższym użytkowaniu.
Największą uwagę mam do montażu ISOFIX w moim konkretnym samochodzie. W Hyundaiu Santa Fe ramiona ISOFIX pasowały dosłownie na styk, choć fotelik ostatecznie został zamontowany poprawnie. Nie traktowałbym tego jako uniwersalnej wady, ale jako praktyczną uwagę: przed zakupem warto przymierzyć fotelik do własnego auta, szczególnie jeśli zaczepy ISOFIX są głęboko schowane w kanapie. Zintegrowana baza również wymaga dopowiedzenia. Nie da się oddzielić siedziska od podstawy, ale w fotelikach 40–150 cm jest to typowe rozwiązanie. Loom 45 nie jest nosidełkiem ani lekkim modelem do codziennego przepinania między autami. To fotelik, który najlepiej zamontować w jednym samochodzie i tam używać go na stałe.
W kwestii bezpieczeństwa kluczowe jest to, że model spełnia normę ECE R129 i-Size. Nie znalazłem niezależnego testu ADAC dla tego konkretnego fotelika, ale nie uznaję tego za wadę produktu. Nie każdy model trafia do takich testów, a ich brak nie przekreśla fotelika spełniającego aktualną homologację. Przy każdym foteliku najważniejsze pozostaje prawidłowe dopasowanie do samochodu, poprawny montaż i właściwe ustawienie pod wzrost dziecka.
Najmocniejszym argumentem Tulano Loom 45 Grey I-Size jest relacja ceny do funkcji. W okolicach 559 zł trudno znaleźć wiele fotelików oferujących jednocześnie zakres 40–150 cm, obrót 360°, ISOFIX, nogę stabilizacyjną, i-Size, dużą regulację i tak bogaty zestaw akcesoriów. To właśnie tutaj Loom 45 wypada najlepiej.
Czy warto kupić Tulano Loom 45 Grey I-Size? Moim zdaniem tak, jeśli zależy nam na uniwersalnym foteliku z obrotem 360°, szerokim zakresem wzrostu i rozsądną ceną. Nie jest to model idealny dla każdego samochodu i przed zakupem warto sprawdzić dopasowanie, ale jako codzienny fotelik rodzinny prezentuje bardzo dobry stosunek możliwości do ceny.






















