EZVIZ HP7 – test inteligentnego wideodomofonu 2K z ekranem 7″


Przez długie lata żyłem z klasycznym domofonem: prostym, bez wizji, który brzmiał jak rozmowa przez puszki połączone sznurkiem. Wiedziałem, że ktoś stoi przy furtce, ale to w zasadzie tyle. W końcu powiedziałem dość i zacząłem szukać czegoś, co faktycznie da mi wgląd w to, co dzieje się przy wejściu – zarówno gdy jestem w domu, jak i wtedy, gdy siedzę gdzieś setki kilometrów dalej. Tak trafiłem na EZVIZ HP7.

Specyfikacja techniczna

Jednostka zewnętrzna (wideobramofon):

ParametrWartość
Przetwornik obrazu1/2,7″ Progressive Scan CMOS
Rozdzielczość2048 x 1296 (2K)
Obiektyw2,0 mm, F2,2
Kąt widzenia162° (po przekątnej)
Kompresja wideoH.265 / H.264
Liczba klatekmaks. 15 kl./s
Tryb nocnyIR 850 nm x2, zasięg do 6 m
DetekcjaInteligentne wykrywanie sylwetki człowieka
Czytnik zbliżeniowyRFID (3 breloki w zestawie)
Przekaźniki2 (sterowanie furtką + bramą)
Komunikacja2-żyłowy przewód (do 50 m przy 0,75 mm², do 100 m przy 1,5 mm², do 120 m przy skrętce)
Zasilanie24V DC / 1,5A (z monitora)
OdpornośćIP54

Monitor wewnętrzny:

ParametrWartość
Ekran7″ kolorowy ekran dotykowy
Rozdzielczość ekranu1024 x 600 px
Wi-FiIEEE 802.11 b/g/n/ac (2,4 GHz i 5 GHz)
Zapis lokalnykarta microSD do 512 GB
ChmuraEZVIZ CloudPlay (opcjonalna subskrypcja)
Aplikacja mobilnaEZVIZ (Android / iOS)
Zasilanie monitora24V DC, pobór mocy 8W / maks. 24W
Wymiary monitora180 x 111 x 15 mm
Waga zestawuok. 855 g
Gwarancja24 miesiące

Zawartość zestawu: wideobramofon zewnętrzny, monitor wewnętrzny 7″ z uchwytem ściennym, zasilacz monitora, przewód połączeniowy, złączki kablowe, 3 breloki RFID, podświetlane tabliczki imienne, zestaw śrub, śrubokręt, szablony montażowe, dokumentacja.

Cena w Polsce: ok. 950 zł

Pierwsze wrażenie – pudełko i zawartość zestawu

Pudełko jest solidne, dobrze zaprojektowane – widać, że producent zadbał o to, żeby pierwsze wrażenie było pozytywne. Wnętrze podzielone na przegródki, elementy zapakowane porządnie, nic się nie obija. W środku znajdziemy wszystko, czego potrzeba do instalacji, łącznie ze śrubokrętem i szablonami wierceń. Ten ostatni detal szczególnie doceniam, bo zwykle przy tego rodzaju sprzęcie ląduje się z poziomicą i ołówkiem.

Dokumentacja jest dostępna po polsku, instrukcja napisana sensownie i przejrzyście.

Wygląd i jakość wykonania

Oba urządzenia utrzymane są w jednolitej, błyszczącej czerni. Z jednej strony to eleganckie i dobrze wygląda na tle różnych materiałów elewacyjnych. Z drugiej – matowa powierzchnia byłaby może bardziej praktyczna, bo czarne połyski lubią zbierać odciski palców i kurz. Przy wideobramofonie zamontowanym przy furtce nie jest to wielki problem, przy monitorze wewnętrznym może już nieco irytować.

Jednostka zewnętrzna jest solidna w dotyku – obudowa z tworzywa sztucznego, ale bez wrażenia tandetności. Stopień ochrony IP54 oznacza, że deszcz i pył nie są dla niej groźne. Po kilku tygodniach działania przy furtce, w różnych warunkach pogodowych, nie mam zastrzeżeń – sprzęt wygląda tak samo jak pierwszego dnia. Przycisk dzwonka ma wyraźny, czytelny wygląd i dobrze wyczuwalny klik przy naciśnięciu.

Monitor wewnętrzny to tablet zamknięty w smukłej ramce. Ekran 7-calowy, dotykowy, wyświetlający kolory żywo i czytelnie nawet przy bocznym oświetleniu. Całość montuje się na uchwycie przykręcanym do ściany – uchwyt trzyma pewnie, monitor można zdejmować bez użycia narzędzi, co jest naprawdę wygodne.

Instalacja – jak to wygląda w praktyce

To był dla mnie kluczowy test. Instalacja wideodomofonu często kończy się albo frustracją, albo wezwaniem elektryka. Przy HP7 poradziłem sobie samodzielnie i bez większego stresu.

Największa zaleta tej konstrukcji to fakt, że jednostka zewnętrzna i monitor wewnętrzny komunikują się przez zaledwie dwa przewody. Nieważne, czy masz starą instalację domofonową z dwoma żyłami, nowy kabel czy skrętkę – HP7 jest elastyczny pod tym względem. Producent podaje konkretne wartości: do 50 metrów wystarczy przewód 0,75 mm², do 100 metrów należy użyć 1,5 mm², a przy skrętce można rozciągnąć instalację nawet do 120 metrów. U mnie dystans między furtką a miejscem montażu monitora to około 20 metrów – bez żadnych problemów.

Podłączenie samego wideobramofonu przy furtce jest proste: odkręcamy tylną pokrywę, dwa przewody wchodzą do zacisków, przykręcamy do ściany (szablony bardzo pomagają przy poziomowaniu), zakrywamy obudowę. Monitor wewnętrzny wymaga podłączenia zasilacza do prądu 230V oraz tych samych dwóch żył od strony wideobramofonu.

Konfiguracja przez aplikację przebiega sprawnie. Po uruchomieniu monitora, skanujemy kod QR z ekranu urządzenia, łączymy z siecią Wi-Fi (dostępne są pasma 2,4 i 5 GHz – u mnie wybrałem 5 GHz dla niższych opóźnień) i po kilku minutach system działa. Pierwsze połączenie testowe – naciskam przycisk przy furtce, monitor dzwoni, na ekranie pojawia się obraz. Wszystko zadziałało od razu i to miłe uczucie.

Jeden ważny szczegół: zasilanie monitora to 230V AC, więc przy instalacji potrzebne jest gniazdko elektryczne w pobliżu miejsca montażu. Warto to wziąć pod uwagę na etapie planowania.

Jakość obrazu – dzień

Rozdzielczość 2K (2048 x 1296 pikseli) robi bardzo dobre wrażenie. Obraz jest wyraźny, dobrze kontrastowy, z zachowaniem detali zarówno w partiach cienia, jak i świateł. Kąt widzenia 162 stopni to naprawdę szeroki kadr – widać całą strefę przed furtką. Listonosz od stóp do głowy mieści się w kadrze bez żadnych problemów.

Trzeba jednak mieć świadomość jednej rzeczy: szeroki kąt zawsze wiąże się z pewną dystorsją geometryczną na obrzeżach kadru. To normalna fizyka optyki i HP7 nie jest tu wyjątkiem. Środek obrazu jest ostry i bez zniekształceń, ale skraje lekko beczkowato się deformują. Przy wideodomofonie to żaden problem – nie robimy tu zdjęć do katalogu mody, tylko sprawdzamy, kto stoi przy furtce.

Częstotliwość odświeżania wynosi maksymalnie 15 klatek na sekundę. To mniej niż płynne wideo do którego przyzwyczaił nas YouTube, ale do celów monitoringowych i rozmów wideo przez domofon jest zupełnie wystarczające. Ruch widać bez problemów, twarze są rozpoznawalne.

Jakość obrazu – noc

Po zmroku kamera przełącza się automatycznie w tryb podczerwieni. Obraz staje się czarno-biały, ale zachowuje zaskakująco dobrą czytelność. Dwie diody IR o długości fali 850 nm oświetlają teren przed furtką na odległość do 6 metrów – w praktyce tyle wystarczy, żeby zobaczyć twarz osoby stojącej bezpośrednio przed bramą.

Warto wiedzieć, że diody 850 nm są ledwo widoczne dla oka ludzkiego (delikatna czerwona poświata), w odróżnieniu od popularnych 940 nm, które są całkowicie niewidoczne. Część użytkowników może to uznać za drobną wadę estetyczną, ale w praktyce ma to pomijalny wpływ na komfort użytkowania.

Przy mocnym sztucznym oświetleniu zewnętrznym (np. latarnia uliczna) obraz nocny jest jeszcze lepszy niż w czystej podczerwieni. Jeśli masz możliwość doświetlenia terenu przy furtce osobną lampą – zdecydowanie warto to zrobić.

Monitor wewnętrzny i menu urządzenia

Siedmiocalowy ekran dotykowy to serce systemu domowego. Interfejs jest prosty i logicznie zorganizowany: główny ekran pokazuje podgląd z kamery, a przyciski obsługi mamy zawsze pod ręką. Gdy ktoś naciśnie dzwonek, ekran automatycznie się wybudza i wyświetla obraz na żywo – nie trzeba nic robić, wystarczy podejść i nacisnąć „odbierz”.

Z poziomu monitora można otworzyć furtkę lub bramę jednym dotknięciem – HP7 ma wbudowane dwa przekaźniki, więc można podłączyć dwa wyjścia naraz. U mnie to póki co tylko furtka, ale planuję podłączyć też bramę wjazdową Somfy.

Menu urządzenia daje dostęp do ustawień głośności dzwonka (wybór spośród 20 melodii), regulacji głośności głośnika podczas rozmowy, ustawień detekcji ruchu i stref detekcji, a także harmonogramów pracy. Wszystko obsługuje się palcem, ekran reaguje sprawnie i bez opóźnień. Nie ma tutaj żadnej filozofii, ale też nie ma powodów do narzekań.

Drobnym mankamentem jest to, że ekran wyłącza się stosunkowo szybko po braku aktywności. Nie stanowi to problemu przy odbieraniu połączeń (wybudza się automatycznie), ale jeśli chcemy sprawdzić coś w ustawieniach, musimy każdorazowo „budzić” monitor.

Aplikacja EZVIZ

Aplikacja mobilna to jeden z kluczowych atutów całego systemu. Po sparowaniu urządzenia, mamy pełny dostęp do wideodomofonu z poziomu smartfona – gdziekolwiek jesteśmy, pod warunkiem dostępu do internetu.

Interfejs jest czytelny i dobrze przetłumaczony na język polski. Podgląd na żywo działa sprawnie, opóźnienie jest akceptowalne (kilka sekund na połączenie, potem transmisja przebiega płynnie). Z aplikacji możemy odbierać połączenia od gości, prowadzić dwustronną rozmowę, otworzyć furtkę i bramę zdalnie oraz przeglądać nagrania z historii zdarzeń.

Szczególnie przydatna jest funkcja powiadomień push – HP7 wysyła alert nie tylko wtedy, gdy ktoś naciśnie dzwonek, ale też gdy kamera wykryje sylwetkę człowieka w zdefiniowanej strefie. W praktyce oznacza to, że wiem o każdym, kto zbliża się do furtki, nawet jeśli nie dzwoni. Czułość detekcji można regulować, co jest ważne – ustawiona zbyt wysoko, aplikacja zamęczyłaby powiadomieniami o każdym przechodzącym pies.

Nagrania zapisywane są lokalnie na kartę microSD (obsługiwane do 512 GB) lub w chmurze EZVIZ CloudPlay, która działa w modelu subskrypcyjnym. Karta microSD nie jest dołączona do zestawu – trzeba ją dokupić osobno. Przy rozdzielczości 2K i kompresji H.265 zajętość dysku jest rozsądna, a nagrania dobrej jakości.

Funkcja zmiany głosu, czyli możliwość modulowania głosu podczas rozmowy z nieznajomym, może się wydawać gadżetem, ale w kontekście bezpieczeństwa ma pewien sens – zwłaszcza gdy w domu przebywa samotna osoba, która woli nie zdradzać przez domofon, że jest sama.

Aplikacja obsługuje również inne urządzenia EZVIZ – jeśli masz w domu kamery tej samej marki, możesz zarządzać nimi wszystkimi z jednego miejsca. To spore udogodnienie dla tych, którzy budują rozbudowany system monitoringu.

Wrażenia z codziennego użytkowania

Przez kilka tygodni testowania HP7 zdążył wpisać się w codzienną rutynę. Poczta, kurierzy, znajomi – każdą wizytę widzę i słyszę, bez wstawania z kanapy. Brzmi leniwie? Być może, ale wygoda to chyba jedno z ważniejszych kryteriów oceny tego rodzaju sprzętu.

Jakość dźwięku podczas rozmowy jest dobra. Mikrofon zbiera głos wyraźnie, głośnik wideobramofonu jest dostatecznie głośny nawet przy wietrze. Nie ma problemów z echem ani ze sprzężeniem.

Breloki RFID działają bez zarzutu. Mały brelok przy kluczach, zbliżamy do czytnika wbudowanego w wideobramofon – furtka otwiera się w ciągu sekundy. Wygodniejsze niż myślałem.

Jedną rzecz, która nieco mnie irytuje, to maksymalna liczba klatek na sekundę ograniczona do 15. Przy szybko poruszającym się obiekcie wideo potrafi być delikatnie rwane. Nie dyskwalifikuje to urządzenia, ale warto o tym wiedzieć przed zakupem. Dla porównania – kamery monitoringowe klasy wyższej oferują 25 lub 30 kl./s.

Połączenie przez aplikację mobilną sprawdza się świetnie, gdy mamy stabilny internet. Przy słabym sygnale LTE obraz lekko się zacina, ale trudno to traktować jako wadę konkretnie tego urządzenia.

Cena i stosunek jakości do ceny

Przy cenie około 950 złotych HP7 plasuje się w segmencie średnio-wyższym wśród domowych wideodomofonów. Za te pieniądze dostajemy kompletny zestaw: jednostkę zewnętrzną 2K z IP54, duży 7-calowy monitor wewnętrzny, Wi-Fi dual-band, dwa przekaźniki, czytnik RFID z trzema brelokami, aplikację mobilną z powiadomieniami, zapis lokalny i chmurowy. To naprawdę solidna lista funkcji jak na tę cenę.

Alternatywą w niższym budżecie są proste wideodomofony bezprzewodowe (typy dzwonków wideo), ale te nie oferują monitora wewnętrznego ani tak rozbudowanego sterowania przekaźnikami. Konkurencja w podobnej cenie to między innymi urządzenia Hikvision DS-KV czy Dahua – obie marki to również produkty Hikvision Group, tej samej grupy kapitałowej, do której należy EZVIZ. W praktyce różnią się przede wszystkim oprogramowaniem i wyglądem, ale HP7 wydaje mi się lepiej dopracowany pod kątem użytkownika domowego.

Jeśli ktoś rozważa zakup, warto też spojrzeć na dostępny model HP7 Pro z rozdzielczością 4K i rozpoznawaniem… dłoni – cena jest jednak wyraźnie wyższa.

Podsumowanie – dla kogo jest EZVIZ HP7

HP7 to urządzenie dobrze przemyślane i dobrze wykonane. Instalacja jest na tyle prosta, że poradzi sobie z nią niemal każdy, kto potrafi trzymać wiertarkę. Obraz 2K robi dobre wrażenie zarówno w dzień, jak i w nocy. Aplikacja działa rzetelnie i daje realne możliwości zdalnego zarządzania wejściem. Monitor wewnętrzny 7″ to klasa sama w sobie – znacznie wygodniejszy niż typowe słuchawki domofonowe.

Pewne ograniczenia istnieją: 15 klatek na sekundę to nie jest szczyt możliwości, błyszcząca obudowa zbiera ślady, a karta microSD nie jest w zestawie. Ale żadna z tych uwag nie jest powodem, żeby nie kupować.

Za 950 złotych dostajemy produkt, który robi dokładnie to, do czego jest przeznaczony, robi to dobrze i nie sprawia problemów w codziennym użytkowaniu.

 

ZaletyWady
Obraz 2K z szerokim kątem 162°Maksymalnie 15 kl./s – przy szybkim ruchu widać urwane klatki
Instalacja 2-żyłowa, kompatybilna ze starym okablowaniemBłyszcząca obudowa zbiera odciski palców i kurz
7-calowy ekran dotykowy w monitorze wewnętrznymKarta microSD nie jest dołączona do zestawu
Wi-Fi dual-band (2,4 i 5 GHz)Chmura CloudPlay wymaga płatnej subskrypcji
Dwa przekaźniki – sterowanie furtką i bramą jednocześnieMonitor wymaga gniazdka 230V w pobliżu miejsca montażu
Czytnik RFID z 3 brelokami w zestawieEkran monitora wyłącza się szybko, wymaga ręcznego budzenia
Dobra aplikacja mobilna z detekcją sylwetki i powiadomieniami
Odporność IP54

Loading

EZVIZ HP7
Ocena ogólna
4.3
  • Jakość obrazu
  • Nagrania w nocy
  • Jakość dźwięku
  • Aplikacja
  • Instalacja
  • Wykonanie
  • Czytnik RFID
  • Cena / jakość