Gdy po raz pierwszy w naszym redakcyjnym arkuszu pojawiła się klawiatura Nubi NK68 HE, od razu wpisałem jej nazwę w internet. Zgodnie ze swoimi nawykami wszedłem na pierwszą lepszą stronę i przewinąłem do specyfikacji. Czytam: przełączniki magnetyczne, montaż na gaskecie, 8K częstotliwości odświeżania, hot swap, fabryczne wyciszenie, RGB. Myślę sobie „ooo, całkiem ciekawa, kosztuje pewnie z 400 złotych”. Przewijam na górę strony i widzę cenę – 180 złotych – w mojej głowie jedna myśl: co ku*wa?! Jakim cudem to jest tak tanie? Jakim cudem producentowi w ogóle się to opłaca? Gdzie jest haczyk? Ku mojemu późniejszemu zaskoczeniu – haczyka nie ma. Zapraszam do recenzji.
Spis treści
Z czym do nas Nubi przychodzi?
To już nie pierwsza moja recenzja sprzętu od Nubi, więc nie byłem zaskoczony tym, jak wiele rzeczy producent dokłada do swoich produktów. Poza klawiaturą otrzymujemy: instrukcje obsługi, pięć dodatkowych keycapów, cztery sztuki przełączników g3ms Magnetic Ice, dziesięć dodatkowych śrub, kecap&switch pullera, kabel USB-C, plastikowe narzędzie do podważania elementów, kartę gwarancyjną, karteczkę z opisem funkcji i naklejkę z logo producenta. Sami przyznacie – srogi zestaw, a to wszystko w cenie poniżej dwustu złotych pragnę przypomnieć.
Nubi NK68 HE – specyfikacja techniczna
| Przełączniki | g3ms Magnetite Ice |
| Żywotność przełączników | 100 mln |
| Profil keycapów | CSA |
| Rozmiar | 65% (68 klawiszy) |
| Montaż | Gasket |
| Częstotliwość odświeżania | 8000 Hz |
| Łączność | Przewodowa USB |
| Wymiary | 350x123x43 mm |
| Waga | 960 g |
Nietypowy, ale fajny wygląd
Klawiatura ma rozmiar 65%, więc jest bardzo małym urządzeniem, niezajmującym wiele miejsca na biurku. W maksymalizację minimalizmu producent jednak nie poszedł, gdyż ramka dookoła klawiszy jest dość spora, a strzałki są lekko oddzielone od głównego bloku.
Najbardziej w oczy rzuca się zdecydowanie to, że napisy na klawiszach są na ich dolnej stronie, a nie na wierzchu, jak to bywa w 99% przypadków. Pamiętam, że gdy pierwszy raz miałem w dłoniach klawiaturę z takim rozwiązaniem, to byłem przez pierwsze dni nieźle skonfundowany. Potem jednak człowiek się przyzwyczaja i szczerze – nawet lubię to rozwiązanie.
Charakterystyczny jest też pasek LED, który poza funkcją estetyczną, może pokazywać też, jak mocno nacisnęliśmy przycisk, czy w jakim trybie się teraz znajdujemy. Może on być też po prostu ozdobnikiem, jeśli nie zależy wam na bajerach.
Boki klawiatury Nubi NK68 HE mają lekkie wcięcie, a w szczycie widać logo producenta. Na tyle klawiatury znalazło się wejście na USB, przełącznik snap tapa oraz przełącznik regulacji punktu aktywacji klawisza. Pierwotnie była tam naklejka, jednak ja zdecydowałem się ją zerwać i w tym miejscu pozostał ciężki do usunięcia klej. Cóż, nie wygląda to zbyt estetycznie, stąd też moja rada – nie zrywajcie naklejki!
Spód klawiatury dostał fioletowy akcent za sprawą nóżek antypoślizgowych, widocznych po bokach oraz po środku. Do tego producent oddał do naszej dyspozycji dwustopniowe nóżki do regulacji kąta pochylenia. Nadmienię jednak – ten antypoślizgowy materiał jest tragiczny i w żaden sposób nie trzymał klawiatury w jednym miejscu. Na podkładce typu speed bez problemu Nubi NK68 HE mogłem używać jak cięższej myszki, bo absolutnie nic jej nie hamowało. Przynajmniej jak potrzebowałem zrobić miejsce na talerz, to nie było problemów z przesunięciem klawiatury jedną ręką.
Komfort i wrażenia z użytkowania
Z klawiatury Nubi NK68 HE korzysta się niesamowicie przyjemnie. Dźwięk jest cichy, miły i nie czuć żadnej twardości. Dodatkowo dzięki konstrukcji na gasketach klawiatura bardzo przyjemnie się zapada, dzięki czemu nawet przy dłuższych sesjach pisania nie odczuwałem żadnego bólu nadgarstków czy opuszków palców. Same klawisze są też odpowiednio od siebie oddalone i wyprofilowane.
Jeśli chodzi o użytkowanie w grach, to tak naprawdę klawiaturę możecie dostosować do swoich potrzeb. Jesteście graczami FPS i potrzebujecie rapid triggera? Proszę bardzo. Chcecie pograć bardziej casualowo i mieć wyższy skok klawisza? Wystarczy przełączyć w programie. Dosłownie wszystko można dobrać do potrzeb i gry, albo zostawić tak jak jest, jeśli się na tym nie znacie lub nie odczuwacie różnic. Do tego pochwalić muszę stabilizatory – klawisze wchodzą płynnie i równo, nieważne w jakim miejscu je wciskamy. Skoczni Małysza na spacji tutaj nie uświadczycie.
Tak naprawdę jedyne, na co w kwestii komfortu mogę narzekać to na brak przycisków F1-F12, no ale to wynika po prostu z takiego, a nie innego rozmiaru klawiatury. Ja jednak ostatnio gram w gry, gdzie tych klawiszy używam nagminnie i potrzeba ciągłego wciskania fn trochę mnie drażniła.
Aplikacja i podświetlenie
Aplikacja jest webowa i dostaniecie się do niej tutaj. Nie musicie zatem nic pobierać, a to zawsze duży plus. Sama apka jednak… nie porywa i jest to zdecydowanie najsłabszy punkt produktu od Nubi. Oczywiście zrobimy tutaj makro, zmienimy podświetlenie czy przypisanie klawiszy, jednak sam wygląd, no cóż, pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim mam tutaj poczucie pustki oraz wysokiej ostrości spowodowanej szeryfową czcionką. Zdecydowanie lepiej sprawdziłoby się zwykłe Calibri, przynajmniej pod kątem czytelności i niemęczenia się oczu. Do tego wszystko działa trochę topornie, a niektóre menu potrafią ładować się kilka sekund.
W kwestii podświetlenia natomiast – kolory są dobrze oddane, animacje płynne i bez żadnych ścinek, a każdy może dodatkowo za pomocą webowej aplikacji stworzyć sobie swój własny profil RGB, choć nasze możliwości są dość mocno ograniczone. Mamy też opcję podświetlenia w rytm muzyki. Działa to, jak działa, ale to kolejny drobny bajer klawiatury Nubi NK68 HE. Spójrzcie na podświetlenie po zmroku (choć i za dnia dość dobrze je widać):
Nubi NK68 HE – plusy i minusy
| PLUSY | MINUSY |
| Cena | Stopki antypoślizgowe wcale nie negują poślizgu |
| Wygląd | |
| Przełączniki | |
| Aplikacja | |
| Dźwięk | |
| Konstrukcja | |
| Podświetlenie | |
Najlepsza w swojej cenie
Przejrzałem sobie wszystkie największe sklepy z elektroniką w Polsce i po prostu nie ma obecnie lepszej klawiatury do 200 złotych niż Nubi NK68 HE. Tak dużo za tak niewiele nie dostaniecie od nikogo. Szczerze nie mam pojęcia na czym producent zarabia, bo koszt złożenia takiej samej klawiatury, wliczając w to nasze roboczogodziny na złożenie, byłby tylko niewiele niższy, a na koniec dnia mielibyśmy jeszcze pewnie gorszą aplikację. Recenzjami sprzętu elektronicznego zajmuję się już ponad pięć lat i nigdy nie widziałem produktu, który byłby tak dobrze (a przynamniej z perspektywy klienta) wyceniony. Czapki z głów dla was Nubi, dawno nikt mi tak nie zaimponował.
Po więcej recenzji na naszym portalu zapraszam tutaj.
![]()
![]()
![]()
Nubi NK68 HE
Ocena ogólna
-
Wygląd
-
Cena
-
Jakość
-
Podświetlenie
-
Aplikacja
-
Komfort











































