Wideo

Mobile Pixels Duex Float 2 Pro – drugi ekran, który ma sens w podróży i pracy zdalnej

IMG 7127

2,328 słów · 12 min czytania
Udostępnij
Spis treści Przejdź do wybranej części

Praca zdalna daje swobodę wyboru miejsca, ale nie zawsze oznacza równie wygodne warunki. Przy domowym biurku możemy mieć duży monitor, osobną klawiaturę i wszystko ustawione pod siebie. W hotelu, podczas wyjazdu czy przy niewielkim stoliku często zostaje nam sam laptop. Dopóki odpowiadamy na kilka wiadomości, nie stanowi to większego problemu. Gorzej, kiedy trzeba jednocześnie pracować nad dokumentem, zaglądać do materiałów źródłowych i uczestniczyć w spotkaniu. Wtedy zaczyna się przełączanie okien, zmniejszanie aplikacji i szukanie miejsca na kolejne informacje. Właśnie pod takim kątem warto przyjrzeć się Mobile Pixels Duex Float 2 Pro. To dodatkowy monitor, który można ustawić nad ekranem laptopa, uzyskując dwa wyświetlacze jeden nad drugim. Taki układ jest szczególnie interesujący tam, gdzie brakuje szerokości blatu.

W tej recenzji najważniejsza będzie dla mnie przydatność do pracy poza domowym biurkiem: organizacja stanowiska, wygoda korzystania z kilku aplikacji, transport oraz zasilanie. Bo drugi ekran w podróży ma sens przede wszystkim wtedy, gdy ułatwia wykonanie konkretnych zadań.

Specyfikacja Mobile Pixels Duex Float 2 Pro

Parametr Mobile Pixels Duex Float 2 Pro
Przekątna 16 cali
Rozdzielczość 2560 × 1600 pikseli
Proporcje 16:10
Odświeżanie Do 120 Hz
Jasność maksymalna 350 nitów
Kontrast 1200:1
Pokrycie przestrzeni barw Deklarowane 100% sRGB / 72% NTSC
Powierzchnia ekranu Antyrefleksyjna
Złącza 2 × USB-C, 1 × mini HDMI
Zasilanie przelotowe laptopa Do 65 W, przy odpowiednim zasilaczu i połączeniu
Głośniki Wbudowane stereo
Masa Około 1,3 kg
Ustawienie Nad laptopem, samodzielnie, w trybie prezentacji

Opakowanie i akcesoria

Ekran przychodzi w kartonowym opakowaniu, które doskonale chroni środek przed jakimikolwiek uszkodzeniami. Grafiki są proste ale bardzo czytelne.

IMG 7096
Opakowanie

Zawartość opakowania jest niewielka i składa się na nią ekran z etui oraz małe pudełko z akcesoriami.

IMG 7097
Zawartość opakowania

W zestawie znajdują się monitor, przewód USB-C z adapterem USB-A, kabel HDMI-mini HDMI, cztery magnesy oraz instrukcja. Nie ma osobnego zasilacza, dlatego sposób zasilania warto zaplanować przed wyjazdem.

IMG 7100
Akcesoria

Wygląd zewnętrzny i materiały Duex Float 2 Pro

Duex Float 2 Pro ma stonowany, biurowy wygląd. Ciemna, matowa obudowa w grafitowym odcieniu, niewielkie logo MP i prosta forma sprawiają, że po złożeniu przypomina dodatkową pokrywę laptopa. Podoba mi się ta oszczędna stylistyka – pasuje do sprzętu służbowego i nie dominuje nad całym stanowiskiem.

Konstrukcja łączy elementy aluminiowe z tworzywem sztucznym. Ciekawym detalem jest szara okładzina składanej osłony, której faktura przypomina tkaninę. W jednym z narożników znajduje się też niewielka materiałowa zakładka z napisem DUEX. Metalowe zawiasy i wyraźny podział na ekran oraz dolną część konstrukcji nadają całości techniczny charakter, a tekstylne wykończenie osłony nieco go łagodzi. Wizualnie takie połączenie bardzo mi odpowiada.

Od przodu uwagę zwracają stosunkowo wąskie ramki po bokach i nad wyświetlaczem. Dolna listwa jest szersza i mieści niewielkie oznaczenia producenta oraz modelu. Z perspektywy podróży najbardziej doceniam jednak to, że po zamknięciu osłona zakrywa powierzchnię ekranu, a po rozłożeniu tworzy podstawkę. To praktyczne wykorzystanie jednego elementu, który pozostaje częścią monitora również po spakowaniu.

Przyciski i rozmieszczenie złączy

Sterowanie znajduje się na lewym boku dolnej części konstrukcji, patrząc od strony wyświetlacza. Umieszczono tam cztery niewielkie, fizyczne przyciski oraz jeden z portów USB-C. Trzy przyciski służą do obsługi menu ekranowego OSD: wywoływania ustawień, poruszania się po nich i regulacji parametrów. Pozwalają również szybko zmienić jasność. W menu dostępne są między innymi regulacja podświetlenia, kontrastu i nasycenia, ustawienie głośności, temperatury barwowej oraz wybór źródła obrazu. Jest też tryb EyeCare.

IMG 7128
Menu OSD

Dla mnie najważniejszy jest łatwy dostęp do jasności, bo stanowiska przy oknie i wieczorem w hotelu wymagają innych ustawień.

Czwarty przycisk, opisany w instrukcji jako Flip Screen, służy do odwracania obrazu. Przydaje się po przechyleniu ekranu do trybu prezentacji, kiedy chcę pokazać coś osobie siedzącej naprzeciwko. Uważam osobny przycisk do tej funkcji za sensowny dodatek: można szybko poprawić orientację wyświetlanej treści bez szukania odpowiedniej opcji w ustawieniach komputera. Obrót obrazu nie jest automatyczny.

IMG 7134
Obracanie obrazu

Po przeciwnej stronie umieszczono drugi port USB-C oraz mini HDMI. Na obu bocznych krawędziach znajdują się również otwory głośników. Podoba mi się rozdzielenie USB-C między obie strony obudowy, ponieważ daje większą swobodę poprowadzenia przewodu zależnie od rozmieszczenia portów w laptopie. Złącza znajdują się w dolnej części zestawu, więc kabel nie musi zwisać od górnego ekranu. Na niewielkim biurku taki szczegół pomaga uporządkować stanowisko.

Drugi ekran nad laptopem – praktyczny pomysł na niewielki stolik

Największy sens tej konstrukcji widzę tam, gdzie brakuje szerokości blatu. Klasyczny monitor przenośny ustawiony obok laptopa zajmuje miejsce, które można wykorzystać na myszkę, notes albo inne rzeczy potrzebne do pracy. Duex Float 2 Pro pozwala przenieść dodatkowy ekran wyżej.

IMG 7127
Dodatkowy ekran

Nie oznacza to oczywiście, że całe stanowisko zajmuje dokładnie tyle miejsca co sam komputer. Podstawa potrzebuje przestrzeni za laptopem. Mimo tego układ pionowy jest dla mnie bardzo przekonujący przy wąskim hotelowym biurku czy niewielkim stole w wynajętym apartamencie.

Widzę też sens takiego rozwiązania w przyczepie kempingowej. Tam stół często służy do jedzenia, spędzania czasu z rodziną i okazjonalnej pracy. Możliwość ustawienia dwóch ekranów bez zajmowania całej jego szerokości jest ciekawa, podobnie jak późniejsze złożenie sprzętu i przywrócenie stołowi jego zwykłej funkcji.

Najwięcej korzyści widzę jednak przy wyjeździe, podczas którego mam do wykonania konkretne zadania i planuję dłuższe sesje przy komputerze. Na krótki weekend z koniecznością odpowiedzenia na kilka wiadomości dodatkowy bagaż jest trudniejszy do uzasadnienia. Nie traktuję też Duex Float 2 Pro jako sprzętu do pracy w każdych warunkach. Mały stolik w samolocie, ciasny fotel czy niestabilny blat mogą ograniczyć wygodę całego zestawu. Dla mnie jest to przede wszystkim sposób na wygodniejsze stanowisko po dotarciu na miejsce.

Ekran – parametry dobrane do pracy

Wersja Pro zwraca moją uwagę przede wszystkim połączeniem 16-calowej przekątnej, rozdzielczości 2560 × 1600 i proporcji 16:10. W monitorze przeznaczonym do pracy cenię dodatkową wysokość obrazu. Przy dokumentacji, dłuższym tekście czy edytorze kodu ma ona większe znaczenie niż efektowny, szeroki kadr.

Wysoka rozdzielczość daje możliwość uzyskania szczegółowego obrazu, ale nie traktuję jej jako zachęty do zmniejszania wszystkiego do granic czytelności. Skalowanie pozostaje istotnym elementem konfiguracji. Zamiast za wszelką cenę mieścić jak najwięcej treści, wolę zachować rozsądny rozmiar liter i wygodną odległość od ekranu. Ustawienie 125% lub 150% może być dobrym punktem wyjścia, zależnie od systemu i własnych preferencji.

Odświeżanie 120 Hz traktuję jako przyjemny dodatek także poza grami. Płynniejsze przewijanie stron, poruszanie kursorem czy przesuwanie okien ma znaczenie w codziennym kontakcie z komputerem. Nie jest to jednak parametr, który samodzielnie przesądza dla mnie o wartości monitora do pracy. Wyżej stawiam czytelność, wygodę ustawienia i odpowiednią przestrzeń na aplikacje.

Producent deklaruje pełne pokrycie sRGB, co jest obiecującą informacją przy przygotowywaniu zdjęć i grafik do internetu. Nie utożsamiam jednak szerokości gamutu z dokładnością odwzorowania kolorów. To dwie różne kwestie, dlatego nie przedstawiam tego modelu jako zamiennika skalibrowanego monitora do profesjonalnej kontroli barw.

Podobnie podchodzę do jasności wynoszącej maksymalnie 350 nitów. Widzę tu przede wszystkim ekran do wnętrz. Przy pracy na tarasie zależałoby mi na zacienionym miejscu i odpowiednim ustawieniu względem światła. Powłoka antyrefleksyjna jest zaletą, ale nie zakładam, że rozwiąże wszystkie problemy z czytelnością w bezpośrednim słońcu.

Praca zdalna – gdzie dwa ekrany dają najwięcej

W dodatkowym monitorze cenię możliwość pozostawienia potrzebnych informacji na widoku. Przy przygotowywaniu recenzji naturalnym podziałem jest dla mnie tekst na jednym ekranie i materiały źródłowe na drugim. Mogę wtedy porównywać parametry, zaglądać do dokumentacji czy sprawdzać notatki bez zasłaniania edytora. W pracy programistycznej również jest podobny podział: środowisko programistyczne na jednym ekranie, a dokumentacja API, logi lub podgląd aplikacji na drugim. Przy zadaniach projektowych dodatkowy wyświetlacz można przeznaczyć na zestawienia, rysunki albo uwagi do aktualnie otwartego modelu.

Dodatkowy ekran ma przede wszystkim uporządkować pracę. Wygodniejszy dostęp do informacji i rzadsze przełączanie aplikacji to konkretne korzyści, szczególnie przy zadaniach wymagających ciągłego zaglądania do dokumentacji. Właśnie w takiej organizacji stanowiska widzę jego wartość. Przy spotkaniach online również może się przydać: rozmowa na jednym ekranie, a notatki i dokumenty na drugim to rozsądny sposób na uporządkowanie takiej sesji. Przy udostępnianiu obrazu nadal trzeba jednak pilnować, które okno lub ekran jest pokazywany uczestnikom. Sam dodatkowy monitor nie chroni przed przypadkowym ujawnieniem prywatnych wiadomości.

Nie jestem natomiast zwolennikiem zapełniania drugiego ekranu wszystkimi komunikatorami. Dodatkowe miejsce powinno pomagać w aktualnym zadaniu. Jeśli zamieni się w stały podgląd powiadomień, łatwo osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego.

Podłączenie – jeden kabel, jeżeli komputer na to pozwala

Możliwość przesyłania obrazu i zasilania jednym przewodem USB-C jest jedną z ważniejszych zalet takiego sprzętu. Mniej kabli oznacza prostsze przygotowanie stanowiska i mniej rzeczy do pakowania. Trzeba jednak pamiętać, że nie każde gniazdo USB-C w laptopie obsługuje obraz.

IMG 7131
Tylko jeden kabel

Do takiego połączenia potrzebny jest port z DisplayPort oraz wystarczająca moc zasilania. Alternatywą pozostaje przesyłanie obrazu przez HDMI do mini HDMI w monitorze i osobne doprowadzenie energii przez USB. Dołączony adapter USB-A nie zamienia zwykłego portu USB w wyjście wideo. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić możliwości komputera, a nie samego wyglądu złączy. Dobrze przetestować podłączenie całego zestawu jeszcze przed podróżą, z przewodem i ładowarką, które mają trafić do torby. Warto również upewnić się, jakie odświeżanie jest dostępne w danej konfiguracji.

Doceniam umieszczenie portów USB-C po obu stronach dolnej części konstrukcji. Ułatwia to dobranie przebiegu kabla do rozmieszczenia gniazd laptopa i ogranicza potrzebę prowadzenia przewodu przez niewygodne miejsce.

Zasilanie i praca na baterii

Duex Float 2 Pro nie ma własnego akumulatora. Jeśli jest zasilany przez laptop, pobiera energię z komputera. To jeden z ważniejszych kompromisów do uwzględnienia w podróży: wygodniejsze stanowisko oznacza dodatkowe obciążenie baterii. Przy domyślnej jasności 20% monitor pobiera około 7,5 W. Nie jest to stały pobór przy każdym ustawieniu. Przy zasilaniu ze źródła bez PD jasność jest ograniczana do 80%, a do uzyskania pełnej producent zaleca zasilacz USB-C PD o mocy co najmniej 15 W. Niewystarczające zasilanie może prowadzić do restartu urządzenia.

Przydatną funkcją jest przekazywanie zasilania do laptopa z mocą do 65 W. Warto jednak mieć na uwadze, że to limit funkcji, a nie gwarancja osiągnięcia takiej mocy z dowolną ładowarką. Zasilacz musi obsłużyć oba urządzenia, a sam laptop pozwalać na ładowanie w ten sposób. Przy mocnej mobilnej stacji roboczej 65 W może nie wystarczyć podczas dużego obciążenia. Przy planowaniu dłuższej jednak lepiej zaopatrzyć się w dostęp do gniazdka, nie będzie tak drenowało baterii.

Transport i ergonomia

Około 1,3 kg to masa, której nie chcę pomijać w ocenie mobilności. Przy laptopie ważącym 1,5 kg sam komputer i monitor dają razem około 2,8 kg. Do tego dochodzą ładowarka, myszka, przewody i torba. To już zestaw, którego ciężar trzeba świadomie zaakceptować. Przy podróży samochodem i kilku dniach pracy w jednym miejscu dodatkowy ciężar jest łatwiejszy do uzasadnienia. Przy wielogodzinnym chodzeniu z plecakiem większego znaczenia nabiera ograniczenie bagażu. Ważne jest też podłoże. Wysoko ustawiony ekran potrzebuje pewnego podparcia, dlatego punktem wyjścia do takiego stanowiska jest stabilny stół. Przy miękkim podłożu stabilność pracy może być zachwiana ze względu na wysokość urządzenia.

Sam układ pionowy nie gwarantuje również idealnej ergonomii. Możliwość umieszczenia najważniejszego okna wyżej to ważna rzecz, ale nie kosztem zadzierania głowy. Wysokość krzesła i stołu oraz odległość od wyświetlacza nadal mają znaczenie. Dobrze ustawione stanowisko to takie, przy którym nie trzeba dopasowywać niewygodnej pozycji ciała do elektroniki.

Prezentacje i dodatkowe funkcje

Tryb prezentacji jest ciekawym dodatkiem do podstawowego zastosowania monitora. Ekran można skierować w stronę osoby siedzącej naprzeciwko i odwrócić obraz przyciskiem. Widzę tu zastosowanie podczas omawiania projektu, pokazywania zdjęć albo przedstawiania oferty. Możliwość prowadzenia takiej rozmowy bez ciągłego obracania całego laptopa to rzecz, która na pewno zostanie odebrana profesjonalnie. Traktuję to jednak jako rozwiązanie do spotkania przy stole, a nie zastępstwo dużego wyświetlacza dla grupy osób.

Wbudowane głośniki oceniam dobrze. Nie są specjalnie głośne ale nie męczą swoim graniem. Do zabicia czasu wystarczą w zupełności.

Cena i podsumowanie Mobile Pixels Duex Float 2 Pro

Duex Float 2 Pro kosztuje w Polsce ok 1200zł. Oceniając sens takiego wydatku, trzeba przede wszystkim na częstotliwość korzystania. Jeśli drugi ekran ma służyć przez kilka godzin podczas kolejnych wyjazdów, korzyści są łatwiejsze do uzasadnienia. Jeśli ma jedynie czekać w torbie na sporadyczną potrzebę, jego masa i cena mogą przeważyć nad zaletami.

W recenzowanym ekranie najbardziej podoba mi się sam pomysł przeniesienia dodatkowego wyświetlacza nad laptop. W miejscach, w których brakuje szerokości blatu, daje to możliwość innego zorganizowania pracy. Do tego dochodzą sensowne parametry ekranu, składana konstrukcja i brak obowiązku przyklejania magnesów do komputera. Mam jednak świadomość ograniczeń: dodatkowego ciężaru, zapotrzebowania na energię i konieczności zapewnienia stabilnego miejsca. Duex Float 2 Pro nie jest dla mnie obowiązkowym akcesorium do każdego laptopa. Widzę w nim narzędzie dla osób, które regularnie pracują poza swoim biurkiem i wiedzą, do czego wykorzystają drugi ekran.

Jeżeli w podróży jest potrzeba by zachować wygodę pracy z kilkoma aplikacjami, taka konstrukcja ma sens. Największą wartością jest możliwość uporządkowania stanowiska i pozostawienia potrzebnych materiałów na widoku. To właśnie pod tym kątem oceniam Duex Float 2 Pro najwyżej.

Zalety:

  • Układ nad laptopem ograniczający zapotrzebowanie na szerokość blatu.
  • Ekran 16:10 o rozdzielczości 2560 × 1600 i odświeżaniu do 120 Hz.
  • Możliwość samodzielnego ustawienia bez mocowania magnesów do laptopa.
  • Składana konstrukcja z podstawą i osłoną.
  • Połączenie jednym USB-C przy zgodnym komputerze i odpowiednim zasilaniu.
  • Tryb prezentacji i funkcja przekazywania zasilania do laptopa.

Wady i ograniczenia

  • Dodatkowe około 1,3 kg w bagażu.
  • Konieczność zapewnienia stabilnego podłoża i miejsca za laptopem.
  • Większe zużycie baterii komputera przy zasilaniu monitora z laptopa.
  • Zależność połączenia jednym przewodem od możliwości USB-C.
  • Cena trudniejsza do uzasadnienia przy okazjonalnym użytkowaniu.
IMG 7127
Mobile Pixels Duex Float 2 Pro
Overall
4.4
  • Jakość wykonania
  • Ergonomia
  • Obraz
  • Cena
Nagrody reTEST

Wyróżnienia przyznane w tym teście

Odznaczenia podsumowują najmocniejsze strony produktu po zakończeniu całego testu.