Potężny powerbank z gniazdkiem 220V | Jackery PowerBar

Marka Jackery jest już nam dosyć dobrze znana z świetnych produktów typu powerbanki,czy generatory prądu. Jakiś czas temu testowałem dla Was solidny, metalowy powerbank Jackery TITAN. Dzisiaj przyjrzymy się potężnemu powerbankowi… a w zasadzie może generatorowi prądu? Sprawdzamy dzisiaj Jackery PowerBar z gniazdkiem 220V! Ahh.. no tak, jeszcze cena 🙂 Urządzenie co prawda do najtańszych nie należy, ale jednak za jakość i coś takiego trzeba zapłacić – cena na dzień dzisiejszy to EUR 139.99, czyli około 605zł z wysyłką z Niemiec.

 

Podobnie jak w TITAN i tutaj Jackery postawił na eleganckie pudełko z lekko matową powłoką. Robi to fajne wrażenie i dodaje nieco prestiżu 😀 –  wgl czy w takim sprzęcie można mówić o prestiżu ??

Z tyłu znajdziemy kilka podstawowych informacji o produkcie, tj. pojemność 23200mAh – mogłoby być ciut więcej, ale jeśli ogniwa będą dobre jakościowo to taka pojemność również jest do zaakceptowania. Mamy również informację o gniazdku i prądzie wyjściowym 220V i 85W (100W maksymalnie). Oczywiście mamy tutaj również dwa porty USB (jeden z QC 3.0) oraz port USB typu C służący do ładowania powerbanku jak i zewnętrznych urządzeń.

 

 

A co kryje wnętrze pudełka? Żadnego szoku nie doznałem… dostajemy całkiem fajny kabel USB typu C, a po drugiej stronie zwykłe USB, a po odpięciu kolejne USB typu C – fajna sprawa 🙂 . Oprócz tego mamy papierologię i samo urządzenie.

 

 

Sam powerbank robi wrażenie pod względem gabarytów. Jest duży, solidny i bardzo dobrze wykonany. Jego waga to niecałe 800g, więc całkiem nieźle jak na takiego potworka. Produkt wykonany jest z wysokiej jakości plastiku, który sprawia wrażenie metalu – dodatkowo umieszczono tutaj pomarańczowe wstawki – wygląda to według mnie świetnie! Jackery ponownie stawia na minimalistkę.. mnie osobiście się to podoba, ponieważ nie lubię bezsensownie nawalonych napisów czy zbędnych upiększeń – to jest urządzenie, które jest stale eksploatowane, więc tego typu dodatki są totalnie bez sensowne.

 

 

Hmm… zastanawiam się gdzie tu jest góra, a gdzie dół? No dobra, uznajmy że tam gdzie jest rzucające się w oczy logo Jackery to jest front naszego urządzenia. Po przeciwnych krawędziach obudowy znajdują się otwory wentylacyjne wraz z wentylatorami. Prawy bok to gniazdko 220V. Na przeciwnym boku umieszczono przycisk POWER, służący również do uruchamiania i wyłączania wentylatorów – w zasadzie nie musimy tego robić, ponieważ wentylatory automatycznie się uruchamiają, gdy w środku robi się gorąco 🙂  . Poniżej mamy skromny wyświetlacz informujący nas o stanie naładowania akumulatorów. Jeszcze niżej mamy kolejno port USB QucikCharge 3.0, USB typu C służący do ładowania powerbanka jak i ładowania urzadzeń zewnętrznych, oraz zwykłe USB 5W/2.4A.

 

 

A jak ten wynalazek sprawdza się w praktyce? Po prostu G E N I A L N I E !!! Jeszcze chyba nie testowałem tak świetnego urządzenia. Gniazdko 220V robi robotę. Dzięki niemu naładowałem 3-krotnie laptopa. Ahh.. no i samo ładowanie tego cuda to zaledwie 8 – 9 godzin. Powerbank nie ma problemów z zasilaniem różnego rodzaju lamp biurowych, kamer do monitoringu, a nawet podłączyłem do niego router, który działał bez zarzutów. Zastosowań jest pewnie masa, a sam produkt może nam posłużyć jako awaryjny zasilacz, czy też podczas długiej podróży. Zasilanie z portów USB również nie sprawia problemów. Ładowanie urządzeń zewnętrznych przebiega szybko i bezproblemowo. Co ciekawe nie miałem również problemów z przegrzewaniem – PowerBar radzi sobie w tej kwestii znakomicie i trzeba też zaznaczyć, że wentylatory są w miarę ciche. Poniżej prezentuję kilka fotek, gdzie pokazuję jak ładuję tableta z poziomu ładowarki do gniazdka oraz z poziomu USB – na portach pokazuję również odczyt z testera (oczywiście tablet był w miarę naładowany, więc zasilanie jest odpowiednio niższe).

 

 

Myślę, że tutaj sobie zakończymy. Nie mam nic więcej więcej do dodania. Jackery PowerBar to świetna propozycja dla osób szukających solidnego powerbanku na różnego rodzaju wyjazdy i podróże – pojemność 23200mAh, gniazdko 220V i 3 porty zasilające to potężny i świetny zestaw. Jeśli nie wyjazdy to również jako zasilanie awaryjne PowerBar w zupełności spełni swoje zadanie. Dla mnie to produkt idealny, z ogromną dbałością o szczegóły. Widać, że producent wie czego oczekuje potencjalny klient i za wszelką cenę chce zaspokoić wszelkie potrzeby w tym segmencie produktów. Mimo dosyć wysokiej ceny, bo EUR 139.99, czyli jakieś 605zł z wysyłką z Niemiec, myślę że i tak jest to urządzenie warte uwagi.

 

 

Cena na dzień dzisiejszy to około 139.99 EURO (czyli około 605zł) z bezpłatną wysyłką z Niemiec!

 

Jackery PowerBar można zamówić w serwisie Amazon.de:

https://www.amazon.de/gp/product/B07CKSPVM8/

 

Oficjalna strona producenta:

Jackery.com

 

Serdecznie polecam !

 

OCENA

Zestaw: 4+/6

Jakość wykonania: 6/6

Pojemność baterii: 5+/6

Szybkość ładowania urządzeń: 6/6

Szybkość ładowania powerbanku: 6/6

Funkcjonalność: 6/6

Cena: 5/6

Ocena ogólna: 6/6 !

 2,175 total views,  4 views today

Ciekawe artykuły
Termometr inteligentny Meater+