Silicon Power Blast Plug BP80 – dźwięk gitary jest nie z tego wymiaru!

Lekkie, idealne pod piosenki rockowe i popowe słuchawki TWS

W swoim życiu miałem już do czynienia z kilkoma słuchawkami dousznymi TWS. Przez moje ręce przewijały się produkty Xiaomi oraz HTC (których recenzję znajdziecie tutaj), a teraz przyjrzałem się bliżej produktowi od Silicon Power. Czy słuchawki Blast Plug BP80 wypadają dobrze w codziennym użytkowaniu? Jakie wady i zalety dostrzegłem? Tego i znacznie więcej dowiecie się z poniższej recenzji.

Zawartość paczki

Pewnie dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, gdy powiem, że pudełko nie jest zbyt wielkie. Z każdej strony znalazły się mniej bądź bardziej istotne informacje o słuchawkach, a wszystko zostało zachowane w biało-pomarańczowej kolorystyce z domieszką czarnego. W środku znalazło się wszystko to, co powinno i praktycznie nic poza tym. Czyli co dokładniej? Słuchawki w pudełku, instrukcja obsługi, kabel do ładowania pudełka oraz wymienne gumki. Wszystko to zostało zapakowane w gruby plastik chroniący przed trudami podróży.

Konstrukcja

Pudełko jest owalne i posiada na sobie logo producenta, port micro-usb, diodę powiadomień oraz kilka informacji na spodzie. Jest ono oczywiście zamykane na magnez, który swoją drogą jest bardzo dobrej jakości. Pozostańmy w temacie, ale otwórzmy pudełko. Tutaj również wykorzystano dwa magnesy, które trzymają słuchawki. Możemy bez problemu odwrócić otwarte pudełko i nim potrząsać, a magnesy dalej nie dają za wygraną. Pod każdą słuchawką znalazły się piny, które służą oczywiście do ładowania.

Jeśli chodzi o same słuchawki, to są one skonstruowane bardzo typowo i poprawnie. Warto nadmienić tutaj jednak wystające gumki, które mają za zadanie trzymać lepiej produkt w uszach. Jak to rozwiązanie wypada w praktyce? O tym dowiecie się lekko później. Wspomnę jeszcze, że każda ze słuchawek jest podpisana, przez co nie ma możliwości pomylić lewą z prawą. Mają one na sobie również diody, które informują o ładowaniu oraz gotowości do działania.

Słuchawki zostały wyposażone w fizyczne przyciski. Największą moc ma słuchawka prawa, która odpowiada za zatrzymywanie i wznawianie utworu (jedno kliknięcie), a także przewijanie do przodu (dwa szybkie kliknięcia). Przycisk na lewej słuchawce możemy wykorzystać do wrócenia do ostatniego utworu (dwa szybkie kliknięcia).

Pierwsze wrażenia

Nie powiem – byłem lekko skonfundowany na samym początku. Gumki na obu słuchawkach miały poprawić mój komfort, a ja cały czas się bałem o to, że zaraz mi wypadną. Sęk w tym, że leżą one bardzo lekko, przez co się ich praktycznie nie czuje. To dla mnie nowość, gdyż wszystkie poprzednie urządzenia praktycznie wpychałem do ucha. Z tego też powodu bałem się z początku zabrać Blast Plugi na trening. Są one małe i czarne, więc nie łatwo byłoby mi je znaleźć, gdyby gdzieś niefortunnie upadły, a sytuacji nie poprawia moja wada wzroku (okulary zdejmuje na czas treningu).

Moje przypuszczania nie okazały się zbytnio trafne, gdyż słuchawki wytrzymują bez zająknięcia wszystkie normalne czynności. Jeśli jednak za wszelką cenę chcecie je wyrzucić z ucha, to nie będziecie mieli z tym problemu. Świetną do tego opcją jest przejażdżka rowerem po dziurawej drodze. Nadmienię też, że słuchawki wylatywały mi, gdy wykonywałem ruchy mięśniami twarzy, np. podczas śmiania się. Było to lekko irytujące, gdyż dość często słucham podcastów i czasem zdarzy mi się zaśmiać z jakiegoś fragmentu.

Ostatnią rzeczą, którą dodam w tym nagłówku, jest to, że pudełko samo w sobie jest dość duże i ma prawie siedem centymetrów. Nigdy nie spotkałem się z większym, a jego rozmiar mi momentami przeszkadzał, szczególnie gdy do jednej kieszeni musiałem zmieścić słuchawki, kluczyki i telefon.

Dźwięk

Znacie ten moment, gdy przesiadacie się na lepsze słuchawki i odkrywacie totalnie nowe brzmienie i wydanie waszych ulubionych kawałków? No to tutaj jest podobnie. Silicon Power zadbał w niesamowity sposób o wrażenia dźwiękowe konsumentów. Wokal i gitara na tych słuchawkach brzmią po prostu obłędnie i nie mogłem się powstrzymać od puszczania Wehikułu czasu. Ta solówka na gitarze była jak z bajki. Tę piosenkę słyszałem na głośnikach, słuchawkach TWS, słuchawkach z kablem, w radiu samochodowym przez głośniki i masie innych urządzeń, ALE NIGDZIE nie brzmiała ona aż tak dobrze, jak na słuchawkach Silicon Power Blast Plug BP80.

Nic nie może być jednak idealne. Wspominałem o świetnym wokalu i gitarze, to teraz wspomnę o fatalnym basie. Został on tutaj praktycznie zabity i brzmi dość komicznie. Wszystko jest wypłaszczone i dobiega jakby z drugiego krańca pokoju. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że za te pieniądze ciężko o dobry bas w słuchawkach TWS, lecz konkurencja (mimo że nieidealnie) potrafiła zrobić go znacznie lepiej.

Aktywność fizyczna

Ten aspekt jest bardzo ważny dla wielu osób przy wyborze słuchawek Bluetooth, stąd też postanowiłem się wybrać na siłownie oraz krótką przebieżkę po okolicznych ulicach. Podczas biegania nie doświadczyłem większych problemów. Słuchawki dobrze się trzymały, a podskoki i wstrząsy nie były dla nich dużym problemem. Do tego ich wygłuszenie jest na tyle mocne, by zatrzymać część odgłosów „wiejskiej natury”.

Na siłowni sprawa wyglądała już lekko inaczej. O ile z początku słuchawki świetnie się trzymały, tak po intensywnym treningu zaczęły mi się dosłownie wyślizgiwać z ucha. Nie są one w żaden sposób oporne na śliski i mokry teren, w związku z czym takiego efektu właśnie się spodziewałem. Muszę też dodać, że nie bolą od nich uszy, więc bez problemu można je nosić nawet kilka godzin bez przerwy.

Czy warto?

Według mnie jest to bardzo udany produkt, lecz wszystko zależy od osoby, która ma zamiar go kupić. Jeśli jesteście fanami dubstepu lub muzyki techno, to zdecydowanie nie będzie to produkt dla was. Silicon Power Blast Plug BP80 mogę jednak śmiało polecić osobom, które lubią klasyczne kawałki, rock oraz pop. Maratonu byście raczej nie chcieli w nich biec, ani też wykonywać intensywnego treningu, lecz do codziennych lekkich ćwiczeń są jak znalazł. Na sam koniec wspomnę jeszcze o baterii. Producent deklaruje, że razem z pudełkiem są w stanie zapewnić 20 godzin ciągłej pracy. Nie mierzyłem tego ze stoperem, lecz na oko wydaje mi się, że starczają na spokojnie na jakieś 25 godzin. Wynik według mnie jest doskonały. Z tego miejsca chciałbym też serdecznie zaprosić do innych naszych recenzji urządzeń audio, które znajdziecie tutaj.

 278 total views,  6 views today

Silicon Power Blast Plug BP80
Ocena ogólna
4.5
  • Dźwięk
  • Jakość materiałów
  • Wygoda
  • Bateria
  • Cena