Słuchawki za około 100 zł z ANC, LDAC i dźwiękiem Hi-Res? Na papierze Baseus Bass BS1 NC wyglądają jak model, który chce zaoferować naprawdę dużo za niewielkie pieniądze. Do tego dochodzi Bluetooth 6.0, tryb Transparency, aplikacja Baseus i nawet 40 godzin pracy z etui. Tylko czy wszystkie te możliwości rzeczywiście mają znaczenie podczas codziennego korzystania?
W tej recenzji sprawdzę przede wszystkim, jak wypada ich wygoda, jakość dźwięku, działanie ANC i bateria, bo specyfikacja wygląda ciekawie, ale to dopiero codzienne użytkowanie pokaże, czy za niespełna 100 zł dostajemy naprawdę dobry sprzęt.
Specyfikacja Baseus Bass BS1 NC
| Typ słuchawek | Douszne |
| Typ podłączenia | Bezprzewodowe |
| Przeznaczenie | Do telefonów, uniwersalne |
| Wersja Bluetooth | 6.0 |
| Kodek Bluetooth | SBC, AAC, LDAC |
| Profil Bluetooth | A2DP (Advanced Audio Distribution Profile), AVRCP (Audio Video Remote Control Profile), HFP (Hands Free Profile) |
| NFC | Nie |
| Czas pracy | Do 7 h |
| Dodatkowe zasilanie z etui | Do 40 h |
| Mikrofon | Tak |
| Regulacja głośności | Nie |
| Aktywna redukcja szumów (ANC) | Tak |
| Kompatybilny z asystentem głosowym | Asystent Google |
| Dedykowana aplikacja | Tak |
| Informacje dodatkowe | Tryb Transparency, Hi-Res Audio, technologia SuperBass 2.0, algorytm przestrzennego dźwięku (BISA Spatial Audio) |
| Pasmo przenoszenia | 20 – 40000 Hz |
| Impedancja | 16 Ω |
| Budowa słuchawek | Douszne, True Wireless |
| Średnica przetwornika | 13 mm |
| Port ładowania | USB-C |
| Składana konstrukcja | Nie |
| Kolor | Czarny |
| Kolor (oryginalna nazwa) | Black |
| Waga | 3,9 g |
| Odporność | Na pył, na wodę |
| Stopień ochrony IP | IP55 |
| Wyposażenie | Etui ładujące, instrukcja obsługi, przewód USB-C |
| Gwarancja | 24 miesiące |
| Pasuje do | Urządzenia przenośne oraz stacjonarne obsługujące odtwarzanie dźwięku przez Bluetooth, niektóre funkcje specjalne dostępne po zainstalowaniu aplikacji |
| Kompatybilność | Android, iOS, Windows |
| Zgodność z aplikacją | Baseus App |
| Kompatybilność aplikacji | Android od wersji 8.0, iOS od wersji 10.0 |
| Informacje dodatkowe dotyczące aplikacji | Minimalne obsługiwane wersje dla każdego systemu operacyjnego mogą się w przyszłości zmieniać. Produkt może wymagać aktualizacji. |
| Typ baterii | Li-Po |
| Rodzaj baterii | Przenośna |
| Możliwość powtórnego ładowania | Tak |
| Skład chemiczny | Litowo-polimerowa |
| Napięcie nominalne | 3,8 V |
| Pojemność nominalna | Słuchawka 40 mAh / etui 500 mAh |
| Energia nominalna | Słuchawka 0,154 Wh / etui 1,85 Wh |
| Możliwość wymiany przez użytkownika | Nie |
| Możliwość demontażu i wymiany | Serwis |
| Możliwość recyklingu | Tak |
Pudełko i pierwsze wrażenie
Baseus Bass BS1 NC przychodzą w niewielkim, kwadratowym, biało-żółtym pudełku, na którym znalazła się podstawowa specyfikacja słuchawek. W środku, poza samymi słuchawkami schowanymi w etui, znalazłam jeszcze kabelek USB-C i instrukcję.
Samo etui jest naprawdę małe i spokojnie mieści się nawet w kieszeni jeansów. Słuchawki również wyglądają prosto i schludnie. Bez kombinowania z wyglądem, bez zbędnych elementów – minimalistycznie, ale całkiem przyjemnie.
Jak wyglądają Baseus Bass BS1 NC?
Przy cenie 99 zł trudno oczekiwać materiałów czy konstrukcji, które będą udawały sprzęt z wyższej półki. I dobrze, bo Baseus Bass BS1 NC wcale nie próbują tego robić. Są proste, niewielkie i minimalistyczne, a przy tym po prostu dobrze wyglądają.
Etui jest małe i kwadratowe, dzięki czemu bez problemu można wrzucić je nawet do kieszeni jeansów. Ma matowe wykończenie i równie dyskretne logo producenta. Nie ma tutaj żadnych błyszczących napisów czy dodatkowych ozdobników, które od razu zwracałyby na siebie uwagę. Z tyłu znalazło się USB-C, a z boku również miejsce na zawieszkę, jeśli ktoś lubi przypinać etui do plecaka czy torby.
Same słuchawki mają klasyczny kształt dla tego typu konstrukcji. Są nieco dłuższe, ale nie są typowymi pchełkami. Nie znajdziemy tutaj silikonowych gumek, które wchodzą do kanału słuchowego. Zamiast tego jest szersza część odpowiedzialna za stabilne ułożenie słuchawki w uchu, dzięki temu nie trzeba wciskać ich głęboko, a mimo to dobrze trzymają się na swoim miejscu.
I właśnie taka prostota całkiem dobrze pasuje do tych słuchawek. Nie wyglądają jak sprzęt za 99 zł, ale też nie próbują udawać czegoś, czym nie są. Małe etui, niewielkie słuchawki i brak zbędnych dodatków – tutaj minimalizm zdecydowanie działa na ich korzyść.
Jak grają Baseus Bass BS1 NC?
Najważniejsze pytanie brzmi oczywiście: jak grają Baseus Bass BS1 NC? W przypadku słuchawek za 99 zł trudno nie patrzeć na ich dźwięk przez pryzmat ceny. Nie jest to poziom, który ma konkurować ze znacznie droższymi modelami, ale też nie mam wrażenia, że producent poszedł tutaj na duże kompromisy.
Baseus Bass BS1 NC grają dość cicho, co wynika przede wszystkim z ich konstrukcji. Słuchawki nie wchodzą głęboko do ucha, nie mają też gumek, które dodatkowo izolowałyby od otoczenia. Nie są więc tak donośne jak większe modele czy słuchawki dokanałowe. Mimo tego dźwięk jest wystarczająco głośny do codziennego słuchania muzyki, podcastów czy oglądania filmów.
Brzmienie nie jest wybitne, ale jest przyjemne i przede wszystkim dość dokładne. Słychać różnice między poszczególnymi tonami, wokale pozostają czytelne, a słowa nie zlewają się ze sobą. Nie ma tutaj jednak tego efektu „wow”, który sprawiłby, że nagle zaczynamy odkrywać ulubione utwory na nowo. To po prostu dobre granie jak na tak niedrogie słuchawki. Na plus wypada również brak wyraźnych opóźnień. Muzyka, filmy czy zwykłe korzystanie ze smartfona nie powodują wrażenia, że dźwięk pojawia się chwilę po obrazie, dzięki temu Baseus Bass BS1 NC dobrze sprawdzają się również poza samym słuchaniem muzyki.
Jak na to wszystko patrzeć? Nie są to słuchawki dla osoby, która chce analizować każdy detal nagrania albo szuka bardzo mocnego basu. To raczej model do codziennego użytkowania. Można wrzucić je do kieszeni, włączyć muzykę w pociągu, posłuchać podcastu podczas spaceru czy obejrzeć film i po prostu korzystać. W cenie 99 zł trudno oczekiwać wybitnego brzmienia, ale tutaj dostajemy dźwięk, który po prostu robi swoją robotę.
Łączenie i bateria
Z połączeniem słuchawki Baseus Bass BS1 NC nie mają większych problemów, bo szybko się parują i bez kombinowania łączą się ze smartfonem. Podczas codziennego korzystania połączenie jest stabilne, więc nie trzeba co chwilę zastanawiać się, dlaczego nagle przestała lecieć muzyka.
Z baterią jest podobnie, ona po prostu daje radę. Producent deklaruje do 7 godzin pracy samych słuchawek, a razem z etui ma być to nawet 40 godzin. W praktyce to wynik, który pozwala na długo zapomnieć o ładowaniu, szczególnie jeśli korzysta się z nich głównie w drodze do pracy, podczas spacerów czy innych krótszych wyjść, a nie przez 10 godzin dziennie.
Przy cenie 99 zł trudno oczekiwać tutaj cudów, ale też nie są one potrzebne. Słuchawki szybko się łączą, działają stabilnie, a bateria spokojnie wystarczy do codziennego użytkowania. Etui ładuje się przez USB-C, więc mamy też rozwiązanie, które trudno dziś uznać za problematyczne.
Mikrofon Baseus Bass BS1 NC
Mikrofon w Baseus Bass BS1 NC sprawdza się przede wszystkim w tym, do czego został stworzony, czyli do zwykłych rozmów. W domu czy spokojnym pomieszczeniu głos jest zrozumiały i bez problemu można porozumieć się z drugą osobą.
Na zewnątrz jest już trochę trudniej, bo otwarta konstrukcja słuchawek sprawia, że otoczenie pozostaje słyszalne również dla mikrofonu. Nie jest to więc sprzęt, który zastąpi profesjonalny mikrofon do nagrywania, ale do codziennych rozmów telefonicznych jednak spokojnie wystarczy.
Funkcje i obsługa
Baseus Bass BS1 NC są dość minimalistyczne również pod względem obsługi. Mamy tutaj ANC, czyli aktywną redukcję szumów, a także tryb Transparency. To ciekawe dodatki jak na słuchawki kosztujące 99 zł, szczególnie że ich konstrukcja nie jest typowo dokanałowa.
Sterowanie jest proste i nie próbuje oferować dziesiątek różnych możliwości. Producent postawił raczej na podstawowe funkcje, dzięki czemu nie trzeba długo zastanawiać się, jak obsłużyć słuchawki. Szkoda natomiast, że nie ma bezpośredniej regulacji głośności.
Do tego dochodzi aplikacja Baseus, w której można zarządzać ustawieniami słuchawek. Jest też wsparcie dla kilku dodatkowych funkcji, takich jak Hi-Res Audio, SuperBass 2.0 czy BISA Spatial Audio. Przy tym modelu nie robiłabym jednak z nich głównego argumentu zakupowego. Największą zaletą Baseus Bass BS1 NC pozostaje właśnie prostota – wkładasz je do uszu, łączysz z telefonem i korzystasz.
Podsumowanie testów Baseus Bass BS1 NC
Baseus Bass BS1 NC to słuchawki, przy których cały czas warto pamiętać o jednej rzeczy – kosztują 99 zł bez promocji i właśnie przez ten pryzmat najlepiej na nie patrzeć. Nie są idealne, nie zastąpią droższych modeli i nie oferują dźwięku dla audiofila, ale za taką kwotę dostajemy naprawdę sensowny zestaw do codziennego korzystania. Producent dorzuca nawet ANC, LDAC, aplikację i odporność IP55.
Najbardziej podoba mi się tutaj prostota. Słuchawki są małe, lekkie i wygodne, nie próbują udawać sprzętu z wyższej półki, a jednocześnie nie wyglądają jak przypadkowy tani gadżet. Do tego dobrze grają, szybko się łączą i mają baterię, która spokojnie wystarczy na codzienne korzystanie.
Czy są jakieś kompromisy? Oczywiście. Dźwięk nie jest wybitny, słuchawki nie należą do najgłośniejszych, a ich konstrukcja sprawia, że nie dostajemy takiej izolacji jak w klasycznych dokanałówkach. ANC również nie należy traktować jako powodu do kupienia tego modelu – jest dodatkiem, a nie funkcją, która nagle przenosi te słuchawki do zupełnie innej kategorii.
Ale czy przy 99 zł jest to duży problem? Moim zdaniem nie.
Co mi się spodobało?
- cena 99 zł bez promocji
- dobry dźwięk jak na tę kwotę
- minimalistyczny, ładny wygląd
- bardzo małe etui
- wygoda noszenia
- niska waga słuchawek
- szybkie i stabilne łączenie
- do 40 godzin pracy z etui
- ANC i tryb Transparency
- USB-C
- odporność IP55
Co mogłoby być lepsze?
- słuchawki nie są szczególnie głośne
- dźwięk jest dobry, ale nie wybitny
- ANC ma raczej charakter dodatkowej funkcji niż głównego atutu
- brak bezpośredniej regulacji głośności
- aplikacja mogłaby oferować więcej możliwości
Czy warto kupić Baseus Bass BS1 NC? Jeśli szukacie prostych słuchawek bezprzewodowych do codziennego użytkowania i nie chcecie wydawać dużych pieniędzy, to zdecydowanie warto je rozważyć. Za 99 zł trudno oczekiwać cudów, a tutaj po prostu dostajemy więcej niż sugeruje cena. To dobre słuchawki do pociągu, spaceru, pracy, podcastów czy zwykłego słuchania muzyki.
Tym bardziej że na promocji mogą kosztować jeszcze mniej, a wtedy ich stosunek ceny do możliwości robi się naprawdę ciekawy.
To też jeden z tych produktów, które można spokojnie kupić komuś na drobny prezent. Nie trzeba znać się na audio ani zastanawiać, czy obdarowana osoba wykorzysta kilkanaście zaawansowanych funkcji. Małe, wygodne, bezprzewodowe i po prostu dobrze działają. Za 99 zł – naprawdę trudno narzekać.






