Peryferia

Keychron K3 Ultra 8K – największy zawód tego roku

1,554 słów · 8 min czytania
Udostępnij
Spis treści Przejdź do wybranej części
Sprawdź ceny

Keychron K3 Ultra 8K

od 549,00 zł

Linki mogą być afiliacyjne. Cena i dostępność mogą zmienić się po przejściu do sklepu.

Keychron K3 Ultra 8K to klawiatura, która wymaga bardzo, ale to bardzo specyficznego profilu użytkownika, żeby powiedzieć „tego szukałem!”. Niestety, moja persona pod filtry się nie wpasowuje, ale już nawet pomijając to, mam więcej negatywnych wrażeń niż pozytywnych i z każdym dniem irytuje mnie coś bardziej. Zapraszam do recenzji, gdzie wszystko wyjaśnię.

Na starcie było dobrze

Klawiatura Keychron K3 Ultra 8K trafia do nas w naprawdę ładnym, minimalistycznym pudełku. W środku wszystko bezpiecznie i pewnie spoczywa za foliami oraz piankami, więc nie ma mowy, żeby urządzeniu stało się coś podczas transportu.

Poza klawiaturą otrzymujemy też kabel USB-C adapter USB-A USB-C, odbiornik 2.4 GHz, keycap&switch puller, keycapy pod Windowsa, śrubokręt krzyżak, instrukcję obsługi oraz naklejki. Jak sami widzicie na zdjęciu – wszystko w nienagannym stanie. Zestaw od Keychrona jest naprawdę solidny i ciężko czegokolwiek więcej wymagać.

Keychron K3 Ultra 8K – specyfikacja klawiatury

Układ US, QWERTY
Typ Mechaniczna, niskoprofilowa
Połączenie USB/Bluetooth/2.4 GHz
Przełączniki Keychron Milk POM Red/Brown/Banana
Rozmiar 75%
Kompatybilność Windows, macOS, Linux
Polling rate Do 8000 Hz
Użyte materiały Drewno, metal, plastik
Wymiary 321x126x26 mm
Waga 566 g

Budowa, jakość wykonania, wygląd

Klawiatura Keychron K3 Ultra 8K to niskoprofilowa konstrukcja oparta o przełączniki mechaniczne, bez żadnych dodatkowych przycisków czy rolek (no może poza przyciskiem do zmiany podświetlenia). „Centrum dowodzenia” znajduje się na lewym boku urządzenia. To właśnie tam zmienimy sposób połączenia, podłączymy kabel USB czy wybierzemy system operacyjny.

Na spodzie klawiatury znalazły się cztery podkładki antypoślizgowe, które jednak nijak spełniają swoją rolę, gdyż urządzenie ślizgało się aż miło po mojej podkładce. Na spodzie obecne są też nóżki do zmiany kąta pochylenia klawiatury. Nie są one zbyt duże, lecz fajnie, że w ogóle są.

Nie rozumiem, dlaczego klawiatura Keychron K3 Ultra 8K domyślnie ma założone keycapy pod Maca. Według Statcounter Global Stats, udział systemów Windows w naszym kraju to 89%, a macOS niecałe 7%. Każdy, ale to dosłownie każdy producent, jakiego sprzęt testowałem, domyślnie zakłada keycapy Windowsowe i do opakowania dołącza Macowe do wymiany, ale nigdy na odwrót, bo to po prostu nie ma sensu. Niezależnie czy pracujemy w biurze, domu, gramy w gry czy uczymy się w szkole, to Windows jest dominującym systemem i to na nim pracuje praktycznie 90% urządzeń.

Największym gamechangerem i mocnym punktem reklamowym klawiatury Keychron K3 Ultra 8K są dwa kawałki prawdziwego drewna umieszczone po lewej i prawej stronie urządzenia. Na renderach i zdjęciach producenta wyglądają one na naprawdę spore, tymczasem na żywo to ledwie listewki, a nie kawałki drewna. Jak dla mnie zupełny przerost formy nad treścią. Reszta ramy jest z metalu, a keycapy wykonane są z tworzywa sztucznego.

Osobiście ani trochę klawiatura Keychron K3 Ultra 8K mi się nie podoba. Jakby zdjąć drewniane listewki to mielibyśmy do czynienia ze szkolną klawiaturą za 20 zł. Niczym się to urządzenie nie wyróżnia, jest do bólu zwykłe i beztożsamościowe. Mnie to nie kupuje.

Pierwsze problemy pojawiły się za dnia

Spójrzcie jeszcze raz na zdjęcia klawiatury Keychron K3 Ultra 8K. Widzicie jak bardzo jest ona zbita i jak mocno producent zrobił wszystko, żeby zamknęła się ona w tym małym prostokącie? Lewy shift o 1/3 dłuższy od prawego. Spacja nie jest pośrodku, lewy ctrl i alt innej długości od prawych odpowiedników itd. Na domiar złego najczęściej używany przez każdego przycisk z tych „nad strzałkami”, czyli delete został umieszczony między printscreenem a zmianą podświetlenia. Do tego przyciski F1-F12 bezpośrednio nad cyframi, bez żadnych przerw, a na domiar złego nie są ani trochę przesunięte w bok, tylko centralnie pionowo nad nimi (co też wygląda komicznie z mojej perspektywy).

Dramat. Jak przyzwyczaić się do klawiatury i pisania, jak wszystko jest tak dziwnie skonstruowane, szczególnie po prawej stronie klawiatury? Chcecie małym palcem kliknąć delete, ale nie traficie? No to zmiana podświetlenia albo screenshot. Chcecie kliknąć shift, tak jak zawsze to robicie? No cóż, wpada strzałka w górę. Nawet po trzech tygodniach nie umiem pisać na tej klawiaturze i dalej robię missclicki. Rozumiem kompaktowy rozmiar, smukłość itd. no ale nie kosztem komfortu i użytkowania…

Do tego te keycapy, wszystkie takie same, wszystkie o tym samym profilu, wszystkie tak samo płaskie i niewygodne. Do przycisków F1-F12 trzeba się nagimnastykować, a w celu wpisania znaku zapytania, trzeba oderwać i przemieścić dłoń wraz z nadgarstkiem lub nienaturalnie wygiąć palec.

Kolejne przyszły w nocy…

Już mówiłem o tym, że klawiatura jest strasznie zbita i nawet po czasie ciężko jest przywyknąć do jej rozkładu. No to na domiar złego po zmroku okazało się, że keycapy nie są przezroczyste. Nie mówię tutaj o ich bokach, efekcie tzw. puddingów, lecz o samej czcionce, która nie przepuszcza w ogóle światła. Podświetlenie jest zatem tylko naokoło klawiszy, co podczas nocy nic nie daje. Na domiar złego, gdy klawiatura leży na biurku to podświetlenie widać tak, jakby go wcale nie było, gdyż diody są głęboko pod klawiszami.

Nie zliczę, ile razy musiałem zapalać lampkę, żeby wpisać coś na klawiaturze, bo zgubiłem się w układzie i nie chciało mi się klikać wszystkiego na około, by znaleźć konkretną literkę czy znak. Zaraz 2027 i producent nie rozumie, że czcionka na keycapach musi być przezroczysta, żeby w nocy użytkownik cokolwiek widział, komedia.

Klawiatura Ani – ani do grania, ani do pisania

W moim przypadku klawiatura Keychron K3 Ultra 8K jest na brązowych przełącznikach Keychron Milk POM i szczerze polecałbym wam jakiekolwiek inne, bo jak coś jest do wszystkiego, to często jest do niczego, ale pozwólcie, że wyjaśnię.

Brązowe przełączniki mają być pewnym kompromisem i zapewniać świetne wrażenia zarówno podczas grania w gry, jak i podczas pracy biurowej. Tylko… w praktyce wcale to tak nie wygląda. Różnica między dobrymi switchami czerwonymi, a brązowymi to prawdziwa PRZEPAŚĆ w grach, szczególnie tych nastawionych na umiejętności mechaniczne jak League of Legends, Dota 2, CS2 czy StarCraft II. Przełączniki nie zapewniają ani odpowiedniej szybkości, ani responsywności, co jest kluczowe, jeśli nie jesteście niedzielnymi graczami. Osobiście cierpiałem wręcz katusze peekując A-D w CS2. Ruch był wolny, czułem, że moja postać się „ślizga” i ani trochę blisko mi nie było do mojej szybkości wychylania, gdy używam CherryMX Redów czy przełączników magnetycznych.

Keychron K3 Ultra 8K

W pracy biurowej i kreatywnej jest już lepiej, bo tutaj szybkość nie jest tak ważna. Nie mniej i tutaj nie mam pozytywnych odczuć, bo Keychron K3 Ultra 8K daje wrażenie klawiatury membranowej, zarówno przez swój dźwięk, jak i charakterystykę przełączników. Do tego dochodzi sam układ klawiatury, który wręcz nie pozwala na szybkie pisanie i szybką naukę współpracy. O pisaniu po zmroku już było, więc nie będę się powtarzać…

Keychron K3 Ultra 8K

Jeśli mam natomiast mówić o plusach, to takowym jest bateria klawiatury Keychron K3 Ultra 8K. Według producenta ma ona starczyć na 550 godzin, przy założeniu, że podświetlenie nie jest włączone, a polling rate jest ustawiony na 8K. To naprawdę rewelacyjna liczba i wielu producentów może jej pozazdrościć. Raz naładowaną klawiaturę weźmiecie nawet na długie wycieczki poza domem, więc pod kątem pracy zdalnej brzmi to naprawdę fajnie.

O aplikacji słów kilka

Ku mojemu zaskoczeniu, aplikacja jest jednym z mocniejszym punktów klawiatury Keychron K3 Ultra 8K, co nie zdarza się często. Oprogramowanie jest bardzo intuicyjne, posiada wiele samouczków, a ponadto jest AI, które może za was zrobić profile czy pozmieniać dane rzeczy. Pierwszy raz się z tym spotykam u kogokolwiek, fajna sprawa.

Poza standardowym przypisaniem klawiszy, zmianą podświetlenia itp. mamy tutaj też kilka smaczków, jak np. snap action czy szybki start. Polecam sobie na starcie wejść w tryb zaawansowany i zmienić polling rate na 8K, bo bazowo jest on na poziomie 1K, czego sporo osób nie wie przy zakupie.

Keychron K3 Ultra 8K – minusy i plusy

MINUSY PLUSY
Słaba ergonomia Bezpieczne opakowanie
Brak przezroczystych znaków na keycapach Dużo akcesoriów
Cena Bateria
Nóżki antypoślizgowe nie spełniają swojej funkcji Oprogramowanie
Ułożenie i rozmiar klawiszy
Brązowe przełączniki

Nie za te pieniądze

Cena 550 zł za to urządzenie jest doprawdy abstrakcyjna. Za co są te pieniądze? 100 zł za markę i 100 zł za dwa małe kawałki drewna? Sorry, ale w tych pieniądzach można kupić topowe klawiatury magnetyczne lub zbudować sobie od zera idealnie pod swoje potrzeby klawiaturę mechaniczną. Natomiast jak kogoś kusi drewno, to dopłacając parę dyszek można kupić klawkę, której rama jest W CAŁOŚCI z drewna, nie żadne kawałki po bokach, ale wszystko, cały tył i całe boki.

Ale przecież nie ma wielu smukłych, niskoprofilowych klawiatur na rynku i Keychron K3 Ultra 8K świetnie wypełnia nisze. Wiecie czemu takich klawiatur nie ma? Bo nie ma sensu ich robić, możecie kupić sobie znacznie tańszą, podobnej jakości klawiaturę i włożyć niskoprofilowe keycapy. Szukałem takich dosłownie pięć minut i znalazłem różne kolory, czcionki, wzory itd. od 30 zł do 140 zł, więc naprawdę jest w czym wybierać, tak samo jak w klawiaturach mechanicznych – tych na rynku nie brakuje.

Słowem, nie widzę ani jednego rozsądnego powodu, dla którego ktoś miałby płacić tyle za klawiaturę Keychron K3 Ultra 8K. Jakby to urządzenie jeszcze było pozbawione wad i dawało 10/10 experience, to może bym zaakceptował cenę. Tymczasem widzę najgorszy produkt pod kątem cena/jakość, jaki w tym roku, a może i w ogóle testowałem.

Po więcej szczerych recenzji na naszej stronie zapraszam tutaj.

Keychron K3 Ultra 8K
Overall
3.1
  • Cena
  • Jakość wykonania
  • Komfort
  • Bateria
  • Oprogramowanie
  • Przełączniki
Nie kończymy tematu

Czytaj także

Więcej z działu Peryferia